
MSWiA zapowiedziało, że niebawem wprowadzi Cell Broadcast czyli system ostrzegawczy używany przez ponad 40 krajów na świecie. Przejmie on część najważniejszych funkcji alertów RCB. – To najlepsze rozwiązanie, które można wprowadzić. Jednak jeśli będzie nadużywane, wiadomo, że stanie się nieprofesjonalne i zniechęci ludzi – mówi Piotr Mieczkowski z Fundacji Digital Poland w rozmowie z Zero.pl.
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że jest w trakcie wdrażania Cell Broadcast. Przedstawiciele resortu podpisali list intencyjny w sprawie uruchomienia systemu, a w prace nad nim zaangażowano największych operatorów sieci telefonicznych w kraju.
- Cell Broadcast nie kieruje wiadomości do określonych numerów, tylko wysyła je do wszystkich aktywnych urządzeń będących w zasięgu danej stacji bazowej. Nowy system ma pozwolić na zawiadomienie o zagrożeniu każdego użytkownika, bez względu na to, czy ma włączone powiadomienia.
- – Alerty RCB są niedokładne, a rozwiązaniem, które działa w bardzo wielu krajach od wielu dekad, jest Cell Broadcast. Ten system nie patrzy, kto się gdzie znajduje, tylko definiuje, że np. alarm ma być wywołany na terenie woj. mazowieckiego i jednym sygnałem wywołuje telefon i wybudza go, żeby zaczął świecić i dzwonić – mówi Piotr Mieczkowski z Fundacji Digital Poland w rozmowie z Zero.pl.
Cell Broadcast uzupełni system ostrzegania ludności, na który obecnie składają się m.in. alerty RCB. Za pośrednictwem tej usługi mają być przekazywane wieści dotyczące m.in. zagrożeń, które obecnie trafiają do użytkowników telefonów z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Zmiana rozwiązania jest m.in. spowodowana tym, że wielu odbiorców alertów RCB obecnie wrzuca te wiadomości do spamu i ich nie odczytuje. Przyczyna? Są one wysyłane zbyt często lub mieszkańcy i tak nie są w stanie zareagować.
MSWiA przyznaje, że dostrzega to zjawisko. Resort dodaje też, iż występuje ono w Polsce i innych krajach, w których zagrożenie ze strony Rosji pojawia się regularnie, np. w Finlandii. Jak zaznacza MSWiA, alerty o zagrożeniach są też często dodawane do spamu przez Ukraińców.
„Z uwagą analizujemy sygnały dotyczące braku odbioru lub wyciszania alertów RCB przez mieszkańców. Jednocześnie z rozmów z przedstawicielami Finlandii czy Ukrainy wiemy, że podobne zjawisko jest odnotowywane także w tych krajach. Mieszkańcy Ukrainy po otrzymaniu regularnych alertów po pewnym czasie nie reagowali na nie. Podobna sytuacja ma miejsce w Finlandii” – tłumaczy MSWiA.
Jednocześnie przedstawiciele ministerstwa utrzymują, że wysyłanie alertów w nocy czy po kilka razy dziennie nie jest bezcelowe. „Statki bezzałogowe poruszają się z wysoką prędkością, dlatego operowanie dronami przez Federację Rosyjską w małej odległości od granicy z Polską jest potencjalnym zagrożeniem” – tłumaczy MSWiA.
Nowy system „działa zawsze i na każdym telefonie”. Ekspert: warto zostawić alert RCB jako opcję rezerwową
Uzupełnieniem systemu ostrzegania MSWiA ma być system Cell Broadcast, który obecnie funkcjonuje w kilkudziesięciu krajach świata, w tym w 20 w Europie.
– Alerty RCB są niedokładne. Ten system nie patrzy, kto gdzie się znajduje, tylko ustala, że np. alarm ma być wywołany na terenie woj. mazowieckiego i jednym sygnałem, wspólnym zajęciem wszystkich komórek naraz, wywołuje telefon, wybudza go, żeby zaczął świecić i dzwonić. Co ważne, Cell Broadcast nie obciąża sieci tak jak wiadomości RCB, które muszą zostać wysłane przez bramkę SMS i ją blokują – wyjaśnia Piotr Mieczkowski.
Ekspert twierdzi też, że Cell Broadcast to obecnie najlepsze rozwiązanie używane do wysyłania ostrzeżeń przed zagrożeniami.
– Działa zawsze i na każdym telefonie, bo w teorii jest to usługa zaprojektowana jako standard telekomunikacyjny, przez co powinna pokryć prawie wszystkie przypadki. Oczywiście może zdarzyć się smartfon, który z jakiegoś powodu nie jest zgodny ze specyfikacją, ale ryzyko będzie bardzo małe – twierdzi Piotr Mieczkowski.
Blokują alerty RCB na telefonie. „Obecny system ostrzegania jest zły”
Ekspert z Fundacji Digital Poland zaznacza przy tym, że Cell Broadcast nie może być nadużywany.
Alerty RCB są obecnie wysyłane np. z powodu upałów, mrozów, silnych wiatrów, ulewnego deszczu, szczepionek na lisy, a do tego zagrożenia z powodu rosyjskich ataków. Ekspert z Fundacji Digital Poland dodaje, że nowy system powinien być używany tylko przy poważnych zagrożeniach.
– Mówiąc krótko: powinny być różne kanały na różne okazje. Czasem alerty RCB są niedokładne, ludzie się z nich śmieją i mają do tego prawo. To trochę ośmieszanie państwa. Alerty RCB to poważna usługa, a dostaję na telefon informację o tym, że w Warszawie jest turniej i będą zablokowane ulice, albo żebym uważał na szczepionkę. Dlatego najlepszym rozwiązaniem byłby oczywiście Cell Broadcast – twierdzi.
Alert RCB przychodzi z opóźnieniem lub wcale. Sprawdzamy dlaczego
Cell Broadcast wprowadzony za rok. MSWiA podało termin
Jak podało MSWiA, Cell Broadcast umożliwi wysyłanie ostrzeżeń bezpośrednio do użytkowników telefonów komórkowych na obszarze zagrożenia, bez konieczności instalowania aplikacji czy wysyłania SMS-ów. „Aby alert dotarł, telefon będzie musiał być jedynie włączony i w zasięgu sieci, nawet z nieaktywną kartą SIM” – poinformował resort.
Piotr Mieczkowski zaapelował, by po uruchomieniu Cell Broadcast nie nadużywano alertów wysyłanych przez ten system.
– Jeśli zostanie on uruchomiony w sprawach błahych, na przykład ktoś z Krakowa czy Warszawy wpadnie na pomysł, że chce poinformować o zamkniętych ulicach albo o upałach w tych miastach, wiadomo, że to będzie nieprofesjonalne i ludzie się zniechęcą – mówi Mieczkowski.
Ekspert utrzymuje, że pomimo tego ryzyka wprowadzenie nowego systemu jest potrzebne.
– Problem polega na tym, że nie wszyscy mają smartfona, niektórzy boją się szpiegowania przez rząd i nieważne, kto akurat jest u władzy. Z naszych badań wynika, że ok. 15 proc. Polaków nie ufa władzy. W październiku publikowaliśmy taki raport, który pokazywał, że ta grupa Polaków nie chce instalować aplikacji z obawy o szpiegowanie. Te osoby nie zainstalują nic, co robi rząd, nie ufają państwu, nie ufają cyfryzacji państwa, bez względu na to, kto co robi, czy to jest profesjonalne, czy nie. To jedna grupa, a drugą są osoby starsze, które czasem nie mają smartfonów i dysponują wyłącznie zwykłym telefonem. Projektując to rozwiązanie, musimy mieć jeszcze funkcje dla zwykłych telefonów – wylicza Mieczkowski.
Według zapowiedzi MSWiA, pełne uruchomienie systemu Cell Broadcast zaplanowano na drugą połowę 2027 roku. System działa pod różnymi nazwami w 45 krajach na świecie, w tym 20 europejskich państwach. Ta liczba będzie wyższa: testy CB trwają w Polsce, sprawdza go też Finlandia, Portugalia, Irlandia, Estonia, Serbia oraz Czechy.
Może też Cię zainteresować: