
W ciągu dwóch dekad masa nasion buka zbieranych w polskich lasach spadła o około 10 proc., a odsetek partii z przewagą pustych bukwi wzrósł aż czternastokrotnie. Naukowcy nie wiedzą na razie, co jest przyczyną zmian - nie odpowiadają za nie ani ocieplenie klimatu, ani cykle obradzania drzew.
- Analiza ponad 13 tys. partii nasion z całej Polski wykazała stały spadek ich masy o prawie 1,5 grama rocznie na tysiąc sztuk.
- Pustawe partie nasion, stanowiące dawniej zaledwie 1 proc. zbiorów, obecnie osiągają poziom aż 14 proc.
- Przyczyny ubytku wagi nasion pozostają nieznane, a badacze sprawdzają, jak wpłynie to na odnawianie się lasów bukowych.
Rekordowa anomalia rośnie w siłę. Badacze: Zjawisko nie działa tak, jak myśli większość
Przez dwie dekady polskie buczyny przeszły cichą, lecz wyraźną przemianę. Specjaliści z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Instytutu Badawczego Leśnictwa wzięli pod lupę rutynowe pomiary prowadzone przez Stacje Oceny Nasion Lasów Państwowych. Przebadano ponad 13 tys. partii nasion pochodzących z 380 nadleśnictw, co daje pełny obraz sytuacji w całym zasięgu buka w naszym kraju.
Zaskakujące wyniki wieloletnich analiz
Badacze oceniali trzy kluczowe parametry:
- masę tysiąca nasion,
- udział nasion pełnych (zdrowych, dobrze wykształconych i wolnych od szkodników),
- żywotność zarodków.
Niezwykłe odkrycie na dnie morza. Zmienia naszą wiedzę o historii
Okazało się, że masa tysiąca nasion malała sukcesywnie o blisko 1,5 g każdego roku – i to niezależnie od lokalizacji nadleśnictwa.
Choć ogólna mediana udziału pełnych nasion wydaje się stabilna, drastycznie przybyło zbiorów słabej jakości. Partie, w których nasiona pełne stanowiły mniej niż 85 proc., kiedyś zdarzały się raz na sto przypadków (ok. 1 proc.). Dziś stanowią już 14 proc. wszystkich zbiorów.
Pogoda wyjaśnia niewiele
Co ciekawe, jedynie żywotność zarodków okazała się bezpośrednio powiązana ze zmiennością pogodową. Zwiększała się po ciepłym lecie i ciepłej jesieni roku poprzedzającego zbiór, natomiast szkodziły jej wysokie temperatury wiosną i latem w roku dojrzewania.
Tymczasem spadek masy oraz wzrost liczby pustych partii – czyli zjawiska, które najbardziej przekształciły polskie zbiory – wykazały znikomy związek z lokalnym klimatem. Naukowcom nie udało się również powiązać tych zmian z historią obradzania drzew ani ze zmianami w częstotliwości tzw. lat nasiennych. Przyczyny tak znaczącego wyszczuplenia nasion pozostają na ten moment nieznane.
Co to oznacza dla przyszłości polskich lasów?
Wyniki opublikowane na łamach prestiżowego czasopisma „Forest Ecology and Management” mają także bezpośrednie przełożenie na praktykę leśną. Wiadomo już, że w chłodniach Lasów Państwowych żywotność nasion stopniowo maleje wraz z czasem przechowywania, przy czym warunki pogodowe w okresie ich rozwoju wpływają na startowy poziom żywotności, ale nie zmieniają tempa jej utraty.
Dla leśników kluczowe jest teraz pytanie, jak lżejsze nasiona wpłyną na naturalne odnawianie się buczyn. Z mniejszych nasion wyrastają z reguły słabsze siewki, jednak buk słynie z ogromnych zdolności adaptacyjnych. Aby ustalić, czy leśnictwu grozi kryzys odnowień, konieczne będą dalsze obserwacje łączące dane o jakości nasion z przeżywalnością młodych drzewek w konkretnych warunkach terenowych.
Może zainteresuje Cię także: