
U wybrzeży Turcji odkryto najstarszy znany wrak statku na świecie. Odnalezione artefakty – datowane na ponad 4400 lat – rzucają nowe światło na antyczny handel morski i zaskakujące zwyczaje starożytnych żeglarzy.
- Na głębokości niemal 30 metrów odnaleziono wrak sprzed 4,4–4,7 tys. lat wraz z bogatym zbiorem amfor do przewozu wina i oliwy.
- Załoga mogła trzymać na pokładzie żywe kozy i wyrabiać z ich mleka produkty mleczne podczas rejsu.
- Analiza gliny dowodzi, że naczynia pochodziły z Doliny Jordanu, co potwierdza istnienie rozwiniętej sieci handlowej między Lewantem, Egiptem, Kretą i Troją.
Odkryli obiekty z czasów Jezusa. Wyjątkowe znaleziska archeologów w Izraelu
Niezwykłego odkrycia dokonano w pobliżu wyspy Kekova w południowej Turcji na głębokości niemal 30 metrów. Choć sam wrak przebywał pod wodą od kilku tysiącleci, stan zachowania wydobytych z niego artefaktów jest zaskakująco dobry. Informację o przełomie opublikowało tureckie Ministerstwo Kultury i Turystyki, podkreślając, że mamy do czynienia z najstarszym znanym wrakiem statku na świecie.
Tajemniczy wrak u wybrzeży Kekova
Głównym elementem znaleziska jest bogaty zbiór amfor – charakterystycznych, starożytnych naczyń glinianych przeznaczonych do transportu towarów. Ich wiek szacuje się na 4400–4700 lat. Większość z nich służyła najprawdopodobniej do przewożenia podstawowych dóbr handlowych tamtej epoki: wina oraz oliwy z oliwek.
Znaleźli dowody na hipotezę sprzed 100 lat. Odsłaniają mroczną tajemnicę Egiptu
Konsternację wśród badaczy wywołało jednak jedno z wydobytych naczyń. Posiadało ono unikalny zestaw znaków oraz dwa celowo wykonane otwory w korpusie. Zgodnie z hipotezą zaprezentowaną przez naukowców, specyficzne cechy tej amfory wskazują, że mogła być wykorzystywana jako prosty sprzęt do wyrobu sera lub masła. Sugeruje to niezwykle ciekawy detal z codziennego życia dawnych żeglarzy: załoga mogła zabierać na pokład żywe kozy, by podczas długich rejsów korzystać z ich mleka i na bieżąco wytwarzać produkty mleczne.
Co ciekawe, na ślad wraku natrafiono już cztery lata temu. Początkowo jednak nikt nie przypuszczał, z jak starożytną konstrukcją ma do czynienia. Pracami badawczymi kierował profesor Hakan Öniz z Uniwersytetu Akdeniz w Antalyi.
Przełom w datowaniu nastąpił w momencie, gdy naukowiec natrafił na publikację poświęconą ceramice odnalezionej w sąsiedztwie piramid w Gizie – w tym najstarszej z nich, której budowa przypadała dokładnie na czas powstania i zatonięcia tureckiego statku.
Odkrycie zmienia naszą wiedzę o historii
Nowe informacje skłoniły badaczy do ponownego zejścia pod wodę i pobrania dodatkowych próbek. Drobiazgowa analiza potwierdziła hipotezę. Oprócz samych amfor, również odnalezione na miejscu kotwice i drobniejsze przedmioty jednoznacznie wskazują na ten sam okres historyczny.
Odkrycie z Kekova ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia, jak wyglądała komunikacja i wymiana handlowa w dobie formowania się pierwszych wielkich cywilizacji. Jak poinformował Mehmet Nuri Ersoy, turecki minister kultury i turystyki, analiza składu chemicznego gliny wykazuje, że naczynia zostały wyprodukowane w warsztatach leżących w Dolinie Jordanu.
Analogiczne egzemplarze naczyń odnajdywano wcześniej na terenach Egiptu, Troi oraz Krety. Pokazuje to, że już 47 stuleci temu w basenie Morza Śródziemnego funkcjonowała sprawnie zorganizowana sieć morskich szlaków kupieckich. Według naukowców pechowy statek płynął najprawdopodobniej ze wschodnich wybrzeży Lewantu w kierunku Troi lub Krety, gdy doszło do katastrofy.
Może zainteresuje Cię także: