Reklama
Reklama
Reklama

Popularne leki na otyłość. Naukowcy odkryli niepokojące skutki uboczne

Woman,Hand,Holding,Glp-1,Pen,In,Front,Of,Fridge.,Semaglutide,
Nowoczesne leki na cukrzycę typu 2 i otyłość zwiększają ryzyko niedoborów żywieniowych u dzieci (fot. Shutterstock / Forum Polska Agencja Fotografów)

Popularne leki stosowane w walce z otyłością i cukrzycą typu 2 mogą wiązać się z nieoczekiwanym ryzykiem u najmłodszych. Z najnowszych analiz wynika, że u co szóstego nieletniego przyjmowanie analogów GLP-1 wywołało deficyty kluczowych substancji odżywczych.

  • Niemal 17 proc. nieletnich leczonych środkami z grupy GLP-1 zmagało się z niedoborami składników odżywczych w pierwszym roku prowadzenia terapii.
  • Do najczęstszych problemów zdrowotnych należał niedobór witaminy D.
  • Eksperci alarmują, że zaledwie znikomy odsetek pacjentów otrzymuje profesjonalne wsparcie dietetyczne w odpowiednim momencie.

Naukowcy zwracają uwagę na takie wyniki badań krwi. Ostrzegają przed ryzykiem

Analogi GLP-1 są lekami stosowanymi głównie w terapii chorych na cukrzycę typu 2 oraz osób otyłych. Naśladują one działanie naturalnego hormonu jelitowego – glukagonopodobnego peptydu 1. Pomagają m.in. regulować poziom glukozy we krwi, zmniejszają łaknienie oraz wydłużają uczucie sytości.

Zagrożenie w kluczowym okresie rozwoju

Autorzy najnowszej pracy, której wyniki opublikowano w czasopiśmie „Childhood Obesity”, zwrócili uwagę we wstępie do artykułu, że leki te są coraz częściej stosowane w leczeniu otyłości, stanu przedcukrzycowego i cukrzycy typu 2 również u dzieci.

Reklama
Reklama

Musimy zrozumieć ryzyko związane z używaniem ich w okresach szybkiego wzrostu i dojrzewania płciowego. W okresie dojrzewania szczególne znaczenie mają takie składniki odżywcze, jak witamina D, żelazo i wapń, gdyż ich niedobory mogą mieć długofalowe skutki dla zdrowia układu kostnego i ogólnego rozwoju – skomentował główny autor badania dr Justin Ryder, który pracuje w szpitalu dziecięcym Ann & Robert H. Lurie Children's Hospital of Chicago (Illinois, USA) oraz w Feinberg School of Medicine przy Northwestern University (Illinois, USA).

Jak zatrzymać starzenie? Naukowcy odkryli mechanizm, który przywraca młodość

Ryzyko niedoborów żywieniowych u dzieci

Dr Ryder i jego współpracownicy wykorzystali ogólnokrajowe urzędowe dane nt. świadczeń zdrowotnych z lat 2017–2022, które dotyczyły ponad 100 mln osób. W grupie tej zidentyfikowali 2031 pacjentów w wieku 10-17 lat, którzy stosowali leki z grupy GLP-1. Najczęściej przepisywanymi lekami były: liraglutyd (ponad 78 proc.), dulaglutyd (ponad 10 proc.) oraz semaglutyd (ok. 9 proc.).

Ponad 62 proc. pacjentów pediatrycznych było otyłych. Przed rozpoczęciem leczenia nie zdiagnozowano u uczestników badania niedoborów żywieniowych.

Jednak w ciągu roku u blisko 17 proc. pacjentów zdiagnozowano co najmniej jeden niedobór składników odżywczych lub powikłanie wynikające z niedoboru składników. Najczęściej diagnozowano niedobór witaminy D (u 12,4 proc. młodych pacjentów), a następnie niedokrwistość wynikającą z niedoborów żywieniowych (1,55 proc.) oraz niedokrwistość z niedoboru żelaza (1,44 proc.).

Reklama
Reklama

Brak opieki dietetycznej

Zaledwie 23,3 proc. pacjentów odbyło wizytę u specjalisty ds. żywienia w ciągu 180 dni, a średni czas do pierwszej wizyty wynosił 149 dni. W grupie korzystającej z konsultacji żywieniowych odnotowano wyższy odsetek pacjentów z niedoborami składników odżywczych, w porównaniu z grupą pacjentów, którzy nie konsultowali się w sprawach żywieniowych – odpowiednio 23,2 proc. oraz 14,8 proc.

Wsparcie żywieniowe powinno odgrywać kluczową rolę po rozpoczęciu leczenia preparatem z grupy GLP-1. W naszym badaniu stwierdziliśmy jednak, że tylko 5 proc. pacjentów otrzymało poradę żywieniową w ciągu 30 dni od rozpoczęcia terapii GLP-1, a mniej niż 25 proc. w ciągu sześciu miesięcy – wyjaśnił dr Ryder.

Badacz wyraził nadzieję, że wyniki uzyskane przez jego zespół zwrócą uwagę na znaczenie poradnictwa żywieniowego dla dzieci i nastolatków, którym przepisuje się analogi GLP-1. Podkreślił, że nie powinno się czekać do momentu, w którym pojawia się już niedobory.

Może zainteresuje Cię także:

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama