
Dwa statki handlowe zostały trafione przez drony w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym. Jeden zatonął, a 18-osobową załogę drugiego uratowano. Nie wiadomo, kto wysłał drony. To pierwszy taki incydent w tej strefie. Premier Radew zwołał naradę.
- Drony trafiły drobnicowce Alfa Watan (bandera Togo) i Able (bandera Palau); pierwszy zatonął, drugi zapalił się, a jego 18 marynarzy uratowano.
- Akcję ratunkową ok. 80 mil od brzegu prowadzą wspólnie służby bułgarskie i rumuńskie; część poszkodowanych ma obrażenia.
- Pochodzenie dronów nie jest znane, a premier Rumen Radew zwołał naradę z udziałem resortów i służb.
Politycy wciąż rządzą w wielu szpitalach. Afera Dawida Kacprzyka niczego nie zmieniła
Dwa statki handlowe zostały trafione przez drony w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym – poinformowała we wtorek rano agencja Reutera, powołując się na oświadczenie biura prezydent Bułgarii Iliany Jotowej. Według bułgarskich mediów to pierwszy zgłoszony atak dronów na jednostki w tej strefie.
Celem ataku były drobnicowiec Alfa Watan pod banderą Togo oraz drobnicowiec Able pod banderą Palau. Alfa Watan doznał krytycznych uszkodzeń konstrukcji i zatonął na wschód od wybrzeża Bułgarii. Able zapalił się po uderzeniu, a wszyscy 18 członków jego załogi opuścili jednostkę.
Marynarzy zabrał na pokład bułgarski prom ro-ro Dioscuria, skierowany na miejsce zdarzenia. Część uratowanych odniosła obrażenia i otrzymała pierwszą pomoc. Bułgarskie służby koordynują ich ewakuację do placówek medycznych na lądzie.
Premier Rumen Radew zwołał naradę z udziałem przedstawicieli ministerstw obrony, spraw wewnętrznych, transportu oraz środowiska i wód, a także kancelarii prezydenta i służb. Oświadczenie dla mediów ma złożyć o godz. 11.15, na początku spotkania.
Ratownicy z dwóch państw
Akcja trwa na wschód od przylądka Świętego Atanasa i miasta Bjała, około 80 mil od brzegu. Uczestniczą w niej także jednostki rumuńskiej straży przybrzeżnej oraz śmigłowiec Generalnej Inspekcji Lotnictwa – przekazało rumuńskie MSW. Poszkodowani trafiają na leczenie.
Informacje o skutkach ataku są na razie niepełne. W komunikacie prezydenckiego biura nie podano, czy są ofiary, ani jak poważne są uszkodzenia obu jednostek.
Nie sprecyzowano także, skąd pochodziły drony. Okoliczności zdarzenia i właściciel bezzałogowców są wyjaśniane. Portal Maritime.bg napisał, że ataki były skoordynowane i wymierzone w statki komercyjne.
Obejrzyj także: