
Elon Musk napisał w środę na platformie X, że Quebec powinien oddzielić się od Kanady, a w kolejnych wpisach wskazał też Albertę i Saskatchewan. Lider partii separatystów, który utworzy nowy rząd, jeszcze nie skomentował tego stanowiska.
- Elon Musk poparł separację Quebeku Alberta i Saskatchewan od Kanady.
- Paul St-Pierre Plamondon po poniedziałkowych wyborach utworzy nowy rząd Quebeku. Jwszcze nie skomentował wpisu Muska.
- Premier Saskatchewan Scott Moe odpowiedział Muskowi krótkim wpisem: „nie”.
Elon Musk opowiedział się w środę za wyjściem prowincji Quebec z Kanady. Miliarder zamieścił wpis tej treści na platformie X, a w kolejnych uznał, że konfederację powinny opuścić także Alberta i Saskatchewan.
„Wyszliby na tym lepiej” – napisał Musk, odnosząc się do posta serwisu Polymarket., który cytował Paula St-Pierre Plamondona, lidera separatystycznej parti Quebecois. Po poniedziałkowych wyborach separatyści utworzą nowy rząd Quebeku. Quebeku.
Plamondon zastrzegł, że nie będzie dążyć do zorganizowania referendum, dopóki prezydentem Stanów Zjednoczonych jest Donald Trump.
Czytaj również: Ostrzegają przed rekordową anomalią. Nadchodzi seria ekstremalnych zjawisk
Konserwatyści: To nie Musk będzie decydował o przyszłości Quebeku
Publiczny francuskojęzyczny nadawca Radio-Canada cytował lidera Partii Konserwatywnej Quebeku Érica Duhaime. Duhaime powiedział, że to nie Musk będzie decydował o przyszłości Quebeku, którego mieszkańcy „nie potrzebują ingerencji Amerykanów”. „Czekam niecierpliwie na odpowiedź pana Plamondona” – dodał.
Premier Saskatchewan Scott Moe odniósł się do wpisu miliardera krótkim „nie”. To właśnie w Regina, stolicy tej prowincji, urodziła się matka Muska. Z tego powodu Musk ma także kanadyjskie obywatelstwo. Urodził się w Pretorii w Południowej Afryce.
Media cytowały też negatywną reakcję premier Alberty Danielle Smith. W Albercie 19 października odbędzie się referendum, w którym jedno z pytań dotyczy organizacji przyszłego referendum w sprawie separacji od Kanady.
Separatyści rozmawiają z Waszyngtonem
Dziennik „The Globe and Mail” opisał w sobotę kontakty liderów separatystów w Waszyngtonie. Rozmowy dotyczyły między innymi udostępnienia USA dochodów z eksploatacji ropy naftowej, a także dostaw wody do USA.
Według badania ośrodka Angus Reid z marca ubiegłego roku 79 proc. Kanadyjczyków ma złe zdanie o Elonie Musku. Pozytywne zdanie na jego temat ma 17 proc. Kanadyjczyków.
Przed rozwiązaniem parlamentu i wyborami federalnymi w ubiegłym roku na stronach parlamentu zbierano podpisy pod petycją o odebranie Muskowi kanadyjskiego obywatelstwa. W treści petycji wskazano cztery argumenty: „Elon Musk włączył się w działania, które są wymierzone w narodowe interesy Kanady; Użył swojego majątku i władzy, by wpływać na nasze wybory; Jest obecnie członkiem zagranicznego rządu, który próbuje zniszczyć kanadyjską suwerenność; Istnieje konieczność odniesienia się do prób Elona Muska, w sprawie atakowania kanadyjskiej suwerenności”.