
Elon Musk oświadczył, że decyzje dotyczące ograniczeń w działaniu systemów Starshield należą do sił zbrojnych USA, a ostatecznie do prezydenta Donalda Trumpa. Właściciel SpaceX podkreślił, że systemy są własnością amerykańskiego rządu i pozostają pod jego kontrolą.
- Elon Musk wskazał, że decyzje dotyczące ograniczeń w działaniu Starshield podejmują siły zbrojne USA, a ostatecznie prezydent Donald Trump.
- Właściciel SpaceX podkreślił, że zwykły Starlink ma charakter cywilny lub obronny.
- Informacje o spowolnieniu łączności zbiegły się w czasie z zawarciem przez Donalda Trumpa umowy na dostawy rosyjskiego paliwa.
USA celowo nie ostrzegły Ukrainy przed atakiem Rosji? „Złe warunki pogodowe”
Elon Musk oświadczył w środę, że decyzje dotyczące wszelkich ograniczeń prędkości lub sposobu wykorzystywania systemów Starshield należą do sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, a ostatecznie do prezydenta USA Donalda Trumpa.
Musk: Starshield pod kontrolą rządu USA
Właściciel koncernu SpaceX podkreślił, że systemy Starshield są własnością rządu Stanów Zjednoczonych i pozostają pod jego kontrolą.
Musk odniósł się również do przeznaczenia systemu Starlink. Podkreślił, że jest on ograniczony do zastosowań cywilnych lub działań o charakterze obronnym i nie może być wykorzystywany do prowadzenia ofensywnych operacji wojskowych.
Czytaj także: BMW wycofało ofertę dla szefa landtagu z AfD. Partia zwróciła się do Muska
Doniesienia o ograniczeniu funkcjonowania systemów Starlink pojawiły się po oświadczeniu Donalda Trumpa z piątku, 9 października. Prezydent USA ogłosił wówczas zawarcie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem umowy paliwowej.
Zgodnie z zapowiedzią Trumpa porozumienie miało obejmować natychmiastową dostawę 300 tys. ton oleju napędowego na rynek światowy, w tym amerykański.
Może zainteresuje Cię także: