Reklama
Reklama
Reklama

USA celowo nie ostrzegły Ukrainy przed atakiem Rosji? „Złe warunki pogodowe”

USA nie ostrzegły Ukrainy przed atakiem Rosji. Zawiódł system wczesnego ostrzegania?
USA nie ostrzegły Ukrainy przed atakiem Rosji. Zawiódł system wczesnego ostrzegania? (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Stany Zjednoczone mogły celowo nie ostrzec Ukrainy przed rosyjskim atakiem rakietowym – podało CBS News, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą. Amerykanie mieli tłumaczyć brak ostrzeżenia złymi warunkami pogodowymi. Ukraińscy urzędnicy nie uwierzyli w to wyjaśnienie. W tym samym czasie pojawiły się doniesienia o problemach ze Starlinkiem.

  • Według źródeł CBS News amerykański system wczesnego ostrzegania nie zadziałał przed rosyjskim atakiem. 
  • Administracja Donalda Trumpa miała zagrozić ograniczeniem przekazywania Ukrainie danych wywiadowczych, jeśli Kijów nie zaprzestanie ataków dalekiego zasięgu na rosyjską infrastrukturę energetyczną.
  • Ukraińscy żołnierze i urzędnicy zgłosili również problemy z działaniem Starlinka. 

Stany Zjednoczone mogły celowo wstrzymać w tym tygodniu przekazanie wczesnych ostrzeżeń o rosyjskich atakach na Ukrainę — poinformowało CBS News, powołując się na kilka źródeł zaznajomionych ze sprawą.

Ukraina bez ostrzeżenia

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że Ukraina „nie otrzymała od naszych partnerów żadnego ostrzeżenia z wyprzedzeniem”, gdy we wtorek nad ranem Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietami balistycznymi na Kijów i inne miejsca.

Według źródeł amerykańscy urzędnicy poinformowali swoich ukraińskich odpowiedników, że system wykorzystywany do wykrywania rosyjskich pocisków rakietowych nie zadziałał z powodu „złych warunków pogodowych”. Anonimowi ukraińscy urzędnicy, którzy rozmawiali z CBS News stwierdzili, że nie wierzą w to wyjaśnienie.

Reklama
Reklama

Czytaj także: Trump mówi o porozumieniu z Putinem, atak na tankowiec w Ormuz. Podsumowanie nocy

Zamiast tego zarzucili Stanom Zjednoczonym, że „bawią się” tym systemem. Według źródeł CBS News, gdy w środę około godz. 3 czasu lokalnego Rosja wystrzeliła kolejną falę pocisków balistycznych, amerykański system wczesnego ostrzegania ponownie wydawał się działać prawidłowo.

Prezydent  Wołodymyr Zełenski poinformował w środę, że w czasie nocnego ataku Rosja wystrzeliła ponad 39 pocisków balistycznych oraz użyła ponad 120 dronów uderzeniowych. Głównym celem były obiekty energetyczne i infrastruktura krytyczna w Kijowie i Charkowie. Zginęło sześć osób, a około 600 tys. ludzi zostało pozbawionych dostaw energii elektrycznej.

USA groziły wstrzymaniem informacji wywiadowczych

Na początku tego tygodnia administracja Donalda Trumpa zagroziła wstrzymaniem przekazywania Ukrainie informacji wywiadowczych oraz zaprzestaniem zakupów amerykańskiej broni przez europejskich sojuszników na potrzeby Ukrainy w ramach systemu zamówień PURL, jeśli Kijów nie zrezygnuje z przeprowadzania ataków dalekiego zasięgu na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Takie informacje przekazali CBS News przedstawiciele władz europejskich i ukraińskich.

Czytaj także: Trump ogłasza rozejm. Putin atakuje elektrociepłownię w Charkowie

Reklama
Reklama

Ukraina polega na amerykańskich danych wywiadowczych zarówno w działaniach ofensywnych, jak i defensywnych. Obejmują one m.in. dane z satelitów i czujników samolotów, wykorzystywane do wykrywania startów rosyjskich samolotów i pocisków rakietowych.

Trump zapewnił, że USA wspierają Ukrainę

Prezydent Donald Trump, zapytany we wtorek, czy Stany Zjednoczone przestały przekazywać Ukrainie informacje wywiadowcze odpowiedział:

Pomagamy im i dzielimy się z nimi informacjami wywiadowczymi. Chcemy, żeby wojna się skończyła, dlatego współpracujemy zarówno z nimi, jak i z Rosją, aby doprowadzić do jej zakończenia.

Źródła zaznajomione ze sprawą poinformowały CBS News, że Stany Zjednoczone nie zaprzestały całkowicie przekazywania Ukrainie informacji wywiadowczych. Brak ostrzeżenia przed atakami z tego tygodnia określiły jako odrębny incydent.

Kłopoty ze Starlinkiem

Ukraińscy urzędnicy i żołnierze poinformowali również CBS News, że we wtorek wieczorem i w środę rano ukraińskie wojsko zaczęło mieć problemy z działaniem systemu Starlink, czyli technologii satelitarnej należącej do firmy SpaceX Elona Muska.

W wywiadzie udzielonym CBS News na początku tego roku były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow powiedział, że Starlink jest jedną z najważniejszych technologii wykorzystywanych przez Ukrainę. Umożliwia ukraińskim żołnierzom komunikację i przeprowadzanie ataków w warunkach silnego oddziaływania walki elektronicznej.

Reklama
Reklama