Reklama
Reklama
Reklama

Fala komentarzy po decyzji KO wobec Michała Kołodziejczaka. „Sprawa wygląda poważnie”

61. posiedzenie Sejmu X kadencji - dzie? 1
Michał Kołodziejczak w Sejmie (fot. Anita Walczewska / East News)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Po reportażu Kanału Zero na temat Michała Kołodziejczaka klub Koalicji Obywatelskiej „ze skutkiem natychmiastowym” zawiesił polityka w prawach członka. Po decyzji partii pojawiły się dziesiątki komentarzy polityków opozycji, ale i partii rządzącej na temat zachowania byłego wiceministra rolnictwa. Kołodziejczak to człowiek Tuska.

  • Jak poinformował szef klubu KO Zbigniew Konwiński, Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka klubu. 
  • „Ilu takich jak Michał Kołodziejczak jest jeszcze w KO? Zawieszenie w klubie to ma być konsekwencja tych odrażających zachowań?” – pytała na portalu X Elżbieta Witek z PiS. 
  • – Dobrze, że doszło do zawieszenia. (...) Doszło do poważnego przestępstwa – stwierdził z kolei europoseł Lewicy Robert Biedroń.

„Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka Klubu KO. Oczekujemy weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby” – przekazał na portalu X Zbigniew Konwiński, szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. 

W piątek na Kanale Zero ukazał się reportaż Moniki Krześniak, w którym byłe współpracowniczki Michała Kołodziejczaka opowiadały o zachowaniu polityka. Opisały sytuacje, w których były wiceminister rolnictwa miał wpadać w furię, wyzywać je, grozić im, a także stosować przemoc fizyczną. Jedna z kobiet twierdziła również, że Kołodziejczak nakłaniał ją do zażywania substancji, którą przedstawiał jako kokainę.

Jak opowiada, początkowo kilkukrotnie odmówiła, jednak ostatecznie zgodziła się zażyć substancję. Dziś mówi, że bardzo tego żałuje. Według jej relacji po zażyciu środka poczuła się bardzo źle. Obawiała się o własne życie.

Afera wokół Michała Kołodziejczaka. „Dobrze, że został zawieszony”

Aferę wokół Michała Kołodziejczaka komentowali politycy. „Taką ekipę ma Tusk. To jest ta ich elita. Wstyd, żenada, kompromitacja. Na tych taśmach są dowody przestępstwa. Panie Żurek, co z tym zrobicie?” – napisała Elżbieta Witek, zwracając się do ministra sprawiedliwości.

Reklama
Reklama

„Domagam się natychmiastowych testów narkotykowych dla członków Rady Ministrów i publikacji wyników. Taśmy Kołodziejczaka - byłego wiceministra rolnictwa - pokazują pełen obraz tej ekipy. Kołodziejczak to człowiek Tuska. Tusk go wprowadził do wielkiej polityki. Tusk go wsadził do rządu” – napisał z kolei Przemysław Czarnek.

„Kołodziejczak - najlepsi ludzie Tuska. Najpierw go promował i dał „jedynkę” na liście wyborczej, a teraz udaje, że go nie zna” – dodał Sebastian Kaleta.

 „Dobrze, że doszło do zawieszenia. Po pierwsze, Kołodziejczak ma prawdopodobnie problem z uzależnieniem, chorobą, powinien się leczyć. Po drugie, doszło do poważnego przestępstwa” – zaznaczył europoseł Lewicy Robert Biedroń w programie „Sprawdzam!” Krzysztofa Ziemca w RMF FM.

Sprawa wygląda poważnie. Bardzo wiarygodne materiały w postaci nagrań zostały ujawnione. Dobra decyzja klubu KO. Teraz czas na działania służb, które tę sprawę powinny wyjaśnić – dodał w programie RMF Krzysztof Paszyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Politycy mówili też o aferze przed kamerami Kanału Zero. – Przede wszystkim musimy usłyszeć, jaka jest wersja pana posła Kołodziejczaka i na pewno o to zadbacie, żeby taką wersję usłyszeć. Należy złożyć zawiadomienie do prokuratury i wtedy ona podejmuje czynności albo musi zostać złożone zawiadomienie do Komisji Etyki Poselskiej, żeby Komisja Etyki orzekła, czy to jest zachowanie licujące z godnością posła, czy też nie – dodał Szymon Hołownia. 

Reklama
Reklama