Reklama
Reklama
Reklama

Michał Kołodziejczak zawieszony przez KO. Decyzja klubu po reportażu Kanału Zero

Micha? Ko?odziejczak odchodzi z Ministerstwa Rolnictwa
Michał Kołodziejczak został zawieszony przez KO w prawach członka (fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / East News)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi posła Michała Kołodziejczaka, klub Koalicji Obywatelskiej podjął decyzję o jego zawieszeniu w prawach członka – poinformowała rzeczniczka klubu Dorota Łoboda. To efekt informacji na temat posła, które ukazały się w reportażu Kanału Zero.

  • W Kanale Zero byłe współpracownice Michała Kołodziejczaka oskarżyły posła o przemoc, poniżanie i nakłanianiu do zażywania narkotyków.
  • Zachowanie posła KO skrytykowali politycy, którzy wezwali jego klub do wyciągnięcia konsekwencji.
  • W sobotę rano rzeczniczka KO przekazała, że klub podjął decyzję o zawieszeniu posła Kołodziejczaka w prawach członka.

„W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi posła Michała Kołodziejczaka, klub Koalicji Obywatelskiej podjął decyzję o jego zawieszeniu w prawach członka. Potępiamy zachowania, które zostały przedstawione w udostępnionych materiałach. Nie akceptujemy żadnej formy przemocy i wyrażamy solidarność z poszkodowanymi kobietami” – poinformowała rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda. 

Decyzja KO to następstwo informacji, które Monika Krześniak przekazała w reportażu na Kanale Zero. W rozmowie z dziennikarką dwie kobiety, które współpracowały z Kołodziejczakiem, opisały sytuacje, w których polityk miał wpadać w furię, wyzywać je, grozić im, a także stosować przemoc fizyczną. Jedna z kobiet twierdziła również, że Kołodziejczak nakłaniał ją do zażywania substancji, którą przedstawiał jako kokainę.

Reklama
Reklama

Jedna z kobiet, które zdecydowały się na rozmowę z dziennikarką Kanału Zero, opowiadała, jak znajomość z politykiem przerodziła się w intymną relację.  Jak przekonywała, początkowo polityk miał być wobec niej miły i troskliwy – mówić o wspólnej przyszłości i dzieciach. Z czasem zachowanie Kołodziejczaka miało się zmienić. Kobieta opisała wybuchy agresji, wyzwiska i sytuacje, w których miała czuć się zagrożona.

Michał Kołodziejczak zawieszony przez KO. Współpracowniczki polityka opowiadają o przemocy i agresji

Rozmówczyni Moniki Krześniak twierdziła w materiale Kanału Zero, że podczas jednego ze spotkań polityk wyjął substancję, którą nazwał kokainą. – Wyjął narkotyki. Mówił, że to jest kokaina. Z perspektywy czasu nie wiem, co to było. Wziął przy mnie bardzo dużą ilość i mówił: weź też, weź też, weź też – wspomina kobieta.

Jak opowiada, początkowo kilkukrotnie odmówiła, jednak ostatecznie zgodziła się zażyć substancję. Dziś mówi, że bardzo tego żałuje. Według jej relacji po zażyciu środka poczuła się bardzo źle. Obawiała się o własne życie.

Reklama
Reklama

– Ja, leżąc na podłodze, myślałam, że umieram. Mówię: Michał, ja umieram – wspomina. W odpowiedzi miała usłyszeć od Kołodziejczaka, że nic jej nie będzie i powinna wymiotować. Kobieta opowiada, że podobna sytuacja miała powtórzyć się kilka tygodni później.

Michał Kołodziejczak był wiceministrem rolnictwa do połowy 2025 r. Wcześniej był założycielem i prezesem fundacji Agrounia organizującej protesty przeciw polityce rządu w kwestiach rolniczyc. Po zdobyciu mandatu poselskiego, na początku nowej kadencji Sejmu w listopadzie 2023 r., Kołodziejczak oficjalnie dołączył do Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. 

 

 

Reklama
Reklama