Reklama
Reklama
Reklama

Google Gboard Kuru Kuru. Najdziwniejsza klawiatura, jaka kiedykolwiek powstała

gboard-kuru-kuru-1
Gboard Kuru Kuru (fot. Google Japan)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Jeśli widzisz dziwnie wyglądającą elektronikę, istnieje duże prawdopodobieństwo, że pochodzi z Japonii. Od kilku lat 1 października Google prezentuje w kraju kwitnącej wiśni prototypy bardzo dziwnie wyglądających klawiatur. W tym roku jest to Gboard Kuru Kuru, w której klawisze są przewijane w pionie na czterech rolkach. Tego nie da się wyjaśnić, to trzeba zobaczyć.

  • Google Japan od kilku lat 1 października prezentuje nową, prototypową klawiaturę.
  • W tym roku jest to Gboard Kuru Kuru, czyli klawiatura w formie taśmy produkcyjnej, w której klawisze poruszają się z góry na dół jak spadający wodospad.
  • Klawiatura oficjalnie nie trafi do sprzedaży, ale Google udostępnia wszystkie plany niezbędne do jej budowy. Kwestią czasu jest, aż jakaś firma zacznie to sprzedawać. 

Japonia wiele rzeczy musi mieć inaczej i trochę na tym polega dzień 1 października. To lokalny Dzień Klawiatury w Google Japan, podczas którego od pięciu lat prezentowane są urządzenia, które inne firmy zachowałyby na 1 kwietnia. Tegorocznym modelem jest Gboard Kuru Kuru.

Gboard Kuru Kuru, czyli... jak w ogóle z tego korzystać?

Gboard Kuru Kuru to dosłownie taśmociąg. W czterech rzędach suną nim zamontowane klawisze, a żeby było ciekawiej, wszystko porusza się w pionie. 

Gboard Kuru Kuru (fot. Google Japan)

Zamiast szukać odpowiedniego przycisku na klawiaturze, trzeba poczekać, aż pojawi się w zasięgu palca. Nie ma to nic wspólnego z szybkim wprowadzaniem tekstu, choć Google zaznacza, że to może być świetna rozrywka podczas imprez. Samą ruchomą koncepcję firma określa wręcz przewrotem kopernikańskim, a dostosowanie się do nietypowego układu wymaga tylko i wyłącznie zmiany sposobu myślenia. 

Reklama
Reklama

Kuru Kuru nie jest przypadkową nazwą. To dźwiękonaśladowcze wyrażenie, jakim Japończycy określają ruch obrotowy. 

Ta klawiatura nigdy nie trafi do sprzedaży. Przynajmniej jako produkt Google

Gboard Kuru Kuru jest oczywiście prototypem nieprzeznaczonym do sprzedaży, ale to nie oznacza, że nie będzie można jej kupić. 

Google udostępniło na platformie GitHub plany konstrukcji wraz ze szczegółową instrukcją jej budowy. Klawisze trzeba wydrukować na drukarce 3D, a po pozostałe elementy konstrukcji trzeba się udać do sklepu budowlanego. Niemniej jest to w pełni wykonalne. Google rekomenduje nawet stworzenie dwóch klawiatur, co pozwoli pisać na dwie ręce.

Żarty żartami, ale jeśli jakaś firma wyprodukuje takie urządzenie, a to niemal na pewno się stanie, klawiatura w formie wodospadu byłaby genialną ozdobą na biurku.

Reklama
Reklama

Gboard Kuru Kuru to element corocznej tradycji

Data 1 października, zapisywana jako 10/1, jest nawiązaniem do klasycznej klawiatury mającej 101 przycisków. Z tej okazji od 2021 r. Google Japan prezentuje nowe, szalone prototypy urządzeń.

Pierwszym urządzeniem był Gboard Yunomi Version, znany jako klawiatura-kubek.

Gboard Yunomi Version (fot. Google Japan)

W 2022 r. zaprezentowany został Gboard Bar, czyli klawiatura w formie linijki. Idealna do pisania w towarzystwie. 

Gboard Bar (fot. Google Japan)

Rok 2023 to nie do końca urządzenie do pisania, bo jest to czapka w formie pojedynczego klawisza.

Gboard CAPS (fot. Google Japan)

W 2024 r. zaprezentowany został Gboard Double-Sided/Möbius. Czyli klawiatura inspirowana szarfą Mobiusa. Jej zaletą była możliwość wprowadzania tekstu przez kilka osób siedzących wokół niej. 

Gboard Double-Sided/Mobius (fot. Google Japan)

Rok 2025 to klimaty retro i Gboard Dial Version. 

Gboard Dial (fot. Google Japan)

Piękna tradycja i pozostaje nam czekać, co Google Japan przygotuje w 2027 r. 

Może zainteresuje Cię:

Źródła: Zero.pl, Google Japan
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama