Reklama
Reklama
Reklama

Biskup „uwięziony” przez parafian. Musiała interweniować policja

befunky-collage-21
Protest na parafii kościoła pw. Świętego Wawrzyńca w Grojcu. Biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel (P) (fot. Jarek Praszkiewicz / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Bunt parafian w Grojcu koło Oświęcimia. Wierni sprzeciwiający się dymisji dotychczasowego proboszcza otoczyli lokalną świątynię i zablokowali w niej biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla. Biskup został uwolniony przez policyjnych negocjatorów dopiero po północy.

  • Wierni z Grojca pod Oświęcimiem zablokowali biskupa Romana Pindla w kościele w akcie protestu przeciw odwołaniu proboszcza.
  • Kuria poinformowała o agresywnym zachowaniu tłumu, szarpaniu duchownych oraz wyzwiskach kierowanych pod ich adresem.
  • Sytuację opanowali dopiero wezwani na miejsce policjanci i negocjatorzy z Krakowa, którzy wyprowadzili duchownych z budynku.

„Legalne niewolnictwo”. Franczyzobiorcy Żabki o długach i depresji

Sprawa dotyczy dotychczasowego proboszcza parafii św. Wawrzyńca Józefa Zborka, który został odwołany – jak podała diecezja – „z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu”.

Kościół bielsko-żywiecki wskazał, że w sprawie zastosowano procedury przewidziane przez prawo kanoniczne. Ksiądz skorzystał z prawa odwołania się do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej. Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji biskupa.

Reklama
Reklama

Burzliwe spotkanie z mieszkańcami

Diecezjalne służby prasowe przekazały, że w niedzielę wieczorem z inicjatywy biskupa odbyło się spotkanie z radą parafialną w Grojcu. Przebiegło w spokojnej atmosferze.

Po nim bp Pindel podszedł do mikrofonu przy ołtarzu w kościele. „Podziękował za modlitwę. Nie zdążył powiedzieć nic więcej, ponieważ do kościoła wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa” – brzmi oświadczenie diecezji.

Duchowny wraz z kilkoma kapłanami przeszedł do zakrystii i chciał wyjść na zewnątrz. „Tam spotkał kolejny tłum agresywnych osób. Zaczęli krzyczeć, przeklinać, ciągnąć za ręce – szarpali ks. biskupa, ks. Marka Studenskiego i ks. Stanisława Morawę.  Wepchnęli grupę kapłanów z ks. biskupem z powrotem do kościoła. Tam odgrodzono drogę grupie kapłanów. Wiele osób wykrzykiwało pytania, naprzemiennie z przekleństwami i agresywnymi zdaniami” – zrelacjonowały służby prasowe.

Reklama
Reklama

Napiętą atmosferę relacjonowały lokalne media, transmitując wydarzenia w mediach społecznościowych. Na ich materiałach widać gęsty tłum mieszkańców. Niektórzy z nich byli niezwykle wzburzeni.

Interwencja policji

Po kilkunastu minutach przyjechała policja, która zaprowadziła grupę kapłanów do pomieszczenia przykościelnego.

„W obecności negocjatorów z małopolskiej policji ks. biskup wyszedł do osób zgromadzonych (…) i wyjaśnił, że decyzja odwołania proboszcza potwierdzona przez Stolicę Apostolską jest ostateczna. Ze względu na ochronę prywatności ks. Józefa Zborka o przyczynach odwołania może poinformować tylko sam zainteresowany” – głosi oświadczenie diecezji.

Księża, w tym biskup oraz wikariusz generalny ks. Marek Studenski, zostali uwolnieni przez policjantów około godziny 1.

„Wyrażamy wdzięczność policjantom na służbie za pomoc i wsparcie oraz negocjatorom z Krakowa za pomoc w rozwiązaniu sytuacji, która zagrażała zdrowiu i życiu kapłanów” – brzmi oświadczenie służb prasowych diecezji.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama