
Bunt parafian w Grojcu koło Oświęcimia. Wierni sprzeciwiający się dymisji dotychczasowego proboszcza otoczyli lokalną świątynię i zablokowali w niej biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla. Biskup został uwolniony przez policyjnych negocjatorów dopiero po północy.
- Wierni z Grojca pod Oświęcimiem zablokowali biskupa Romana Pindla w kościele w akcie protestu przeciw odwołaniu proboszcza.
- Kuria poinformowała o agresywnym zachowaniu tłumu, szarpaniu duchownych oraz wyzwiskach kierowanych pod ich adresem.
- Sytuację opanowali dopiero wezwani na miejsce policjanci i negocjatorzy z Krakowa, którzy wyprowadzili duchownych z budynku.
„Legalne niewolnictwo”. Franczyzobiorcy Żabki o długach i depresji
Sprawa dotyczy dotychczasowego proboszcza parafii św. Wawrzyńca Józefa Zborka, który został odwołany – jak podała diecezja – „z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu”.
Kościół bielsko-żywiecki wskazał, że w sprawie zastosowano procedury przewidziane przez prawo kanoniczne. Ksiądz skorzystał z prawa odwołania się do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej. Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji biskupa.
Burzliwe spotkanie z mieszkańcami
Diecezjalne służby prasowe przekazały, że w niedzielę wieczorem z inicjatywy biskupa odbyło się spotkanie z radą parafialną w Grojcu. Przebiegło w spokojnej atmosferze.
Po nim bp Pindel podszedł do mikrofonu przy ołtarzu w kościele. „Podziękował za modlitwę. Nie zdążył powiedzieć nic więcej, ponieważ do kościoła wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa” – brzmi oświadczenie diecezji.
Duchowny wraz z kilkoma kapłanami przeszedł do zakrystii i chciał wyjść na zewnątrz. „Tam spotkał kolejny tłum agresywnych osób. Zaczęli krzyczeć, przeklinać, ciągnąć za ręce – szarpali ks. biskupa, ks. Marka Studenskiego i ks. Stanisława Morawę. Wepchnęli grupę kapłanów z ks. biskupem z powrotem do kościoła. Tam odgrodzono drogę grupie kapłanów. Wiele osób wykrzykiwało pytania, naprzemiennie z przekleństwami i agresywnymi zdaniami” – zrelacjonowały służby prasowe.
Napiętą atmosferę relacjonowały lokalne media, transmitując wydarzenia w mediach społecznościowych. Na ich materiałach widać gęsty tłum mieszkańców. Niektórzy z nich byli niezwykle wzburzeni.
Interwencja policji
Po kilkunastu minutach przyjechała policja, która zaprowadziła grupę kapłanów do pomieszczenia przykościelnego.
„W obecności negocjatorów z małopolskiej policji ks. biskup wyszedł do osób zgromadzonych (…) i wyjaśnił, że decyzja odwołania proboszcza potwierdzona przez Stolicę Apostolską jest ostateczna. Ze względu na ochronę prywatności ks. Józefa Zborka o przyczynach odwołania może poinformować tylko sam zainteresowany” – głosi oświadczenie diecezji.
Księża, w tym biskup oraz wikariusz generalny ks. Marek Studenski, zostali uwolnieni przez policjantów około godziny 1.
„Wyrażamy wdzięczność policjantom na służbie za pomoc i wsparcie oraz negocjatorom z Krakowa za pomoc w rozwiązaniu sytuacji, która zagrażała zdrowiu i życiu kapłanów” – brzmi oświadczenie służb prasowych diecezji.
Może zainteresuje Cię także: