
Hałas, zanieczyszczenie powietrza i stworzenie wyspy ciepła – tego obawiają się mieszkańcy Piaseczna. W środku miasta ma stanąć ogromne centrum danych. Wykonawca zapewnia, że inwestycja spełni wszystkie normy. Zapraszamy na kolejny odcinek Interwencji Zero.
- W Piasecznie przy ul. Energetycznej powstaje ogromne centrum danych.
- Mieszkańcy protestują przeciwko tej inwestycji. Obawiają się hałasu, dużego zużycia wody i prądu, oraz tego, że inwestycja wpłynie na ich codzienne życie.
- Na miejsce udał się dziennikarz Kanału Zero Michał Bebło.
– Nikt nie chce mieszkać koło takiego przemysłowego obiektu, który będzie hałasował 24 godziny na dobę, który będzie zanieczyszczał powietrze, który będzie tworzył wyspę ciepła, a tutaj domy, jak widać, są kilkadziesiąt metrów od inwestycji – mówili w Interwencji Zero mieszkańcy Piaseczna.
Patrole pod szkołami niczego nie zmienią. Prawdziwy problem dzieci ignorujemy od lat
Uważają, że głównym problemem nie jest fakt powstania takiego obiektu, ale jego lokalizacja. – My wiemy, że takie serwerownie będą powstawały, natomiast ten obiekt, który tutaj powstaje, to jest taki jedyny w Europie. Nie ma czegoś takiego, żeby w środku miasta powstawała serwerownia – mówią.
Wykonawca odpiera zarzuty
Argumenty starał się odpierać rzecznik prasowy wykonawcy, firmy Budimex, Marcin Graczyk.
Deklarował, że „centrum danych, które nie będzie ingerowało w społeczność lokalną, a nie będzie i my o tym jakby głośno mówimy, jest naprawdę dla tej społeczności rozwiązaniem, które jest dla niej dobre”.
Trafiła do aresztu, bo przypominała złodziejkę? „Chciałabym jak najszybciej o tym zapomnieć”
– To centrum danych będzie spełniało wszystkie normy. Mieszkańcy, którzy mieszkają 100, 40 czy 80 m od inwestycji, nie będą słyszeli tego centrum danych. Zgodnie ze wszystkimi decyzjami i normami, które są, będzie ono emitowało oddziaływanie akustyczne poniżej tych norm. Ta norma to 40 decybeli i my tej normy nie przekroczymy – zapewniał.
Cały materiał do obejrzenia poniżej: