
Utrudnianie kontaktów z dziećmi po rozstaniu rodziców było tematem poniedziałkowego wydania programu „Interwencja Zero”. Goście Michała Bebło opowiedzieli o wieloletniej walce o relacje z dziećmi. Mecenas Katarzyna Stankiewicz zwróciła uwagę na problem alienacji rodzicielskiej i trudności systemowe.
- Mecenas Katarzyna Stankiewicz podkreśliła, że pojęcie alienacji rodzicielskiej nie występuje w polskich przepisach, choć samo zjawisko stanowi poważny problem.
- Jeden z ojców, który gościł w „Interwencji Zero”, od dziesięciu lat stara się o kontakty z córką.
- Kolejny z gości zaapelował o nowoczesne rozwiązania prawne dotyczące opieki nad dziećmi po rozstaniu.
W programie „Interwencja Zero” Michał Bebło rozmawiał z gośćmi o alienacji rodzicielskiej, czyli problemie utrudniania jednemu z rodziców kontaktu z dzieckiem po rozstaniu. W trakcie rozmowy poruszono kwestie egzekwowania orzeczeń sądowych, barier prawnych oraz sytuacji ojców, którzy przez długi czas nie mogą spotykać się ze swoimi dziećmi.
Gośćmi programu byli mecenas Katarzyna Stankiewicz, Michał Orłowski, który – jak powiedział – nie widział swojego dziecka od półtora roku, oraz Michał Benzel. Ten ostatni od dziesięciu lat stara się o kontakty z córką.
– Córka ma teraz 12 lat. Pomimo tego, że zgodnie z orzeczeniami sądów jeżdżę do niej raz w tygodniu, ostatni raz spędziliśmy razem czas w 2020 r. – powiedział Michał Benzel.
Alienacja rodzicielska. Co mówi prawo?
Mecenas Katarzyna Stankiewicz zwróciła uwagę, że określenie „alienacja rodzicielska” nie występuje wprost w polskich przepisach. Nie oznacza to jednak, że problem utrudniania kontaktów z dzieckiem nie istnieje.
– Jeżeli chodzi o nazewnictwo alienacji rodzicielskiej, to w żadnym przepisie prawa polskiego takie pojęcie niestety nie występuje – wyjaśniła prawniczka.
Jednocześnie podkreśliła, że zjawisko to jest poważnym problemem społecznym, o którym należy mówić i w związku z którym trzeba podejmować działania.
Czytaj także: „Interwencja Zero” w Sosnowcu. Mieszkańcy SIM mówią o pułapce
– Niemniej jednak fakt alienacji jest bardzo powszechny w ostatnich latach. Jest to bardzo duży problem, o którym trzeba głośno mówić i przede wszystkim trzeba podjąć działania, aby to zjawisko wyeliminować – dodała Stankiewicz.
Może zainteresuje Cię także:
Ojcowie walczą o kontakty z dziećmi
Michał Bebło zapytał Michała Orłowskiego o przyczyny utrudnionych kontaktów z dzieckiem. Gość zaznaczył, że sytuacji nie można sprowadzać wyłącznie do konfliktów między rodzicami. Jego zdaniem znaczenie mają również rozwiązania systemowe, które nie zawsze pozwalają skutecznie egzekwować ustalone kontakty.
Czytaj także: Boją się, że nowa autostrada przetnie ich domy. Interwencja Zero ruszyła do Prażmowa
– Wina nie leży wyłącznie po stronie rodziców, według mnie mamy takie problemy systemowe, które utrudniają realizację kontaktów i które tak naprawdę sprzyjają zjawisku, jakim jest alienacja rodzicielska – powiedział Orłowski.
Gość programu przywołał także badania Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości z 2015 r. Jak wskazał, wynika z nich, że prawidłowo realizowanych było zaledwie 30 proc. kontaktów objętych analizowanymi sprawami.
Czy alienacja rodzicielska częściej dotyka ojców?
Prowadzący zapytał mecenas Katarzynę Stankiewicz, czy problem częściej dotyczy matek, czy ojców.
– Zazwyczaj orzeczenia w sądach zapadają na korzyść matek i w związku z powyższym one czują się uprzywilejowane i doprowadzają do alienacji. Statystyki wskazują, że ponad 66 proc. wniosków o ukaranie za nierealizowanie kontaktów jest składanych przez ojców, którzy są pozbawieni prawa do kontaktów – powiedziała Stankiewicz.
Prawniczka zastrzegła jednak, że nie należy uogólniać problemu. Jak zaznaczyła, z utrudnianiem kontaktów spotykają się również kobiety, choć – według jej oceny – zdarza się to rzadziej.