
Paweł Rubcow, podejrzewany o współpracę z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU przeciwko Polsce, nadal pozostaje poza zasięgiem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Sąd chciał objąć rosyjskiego agenta najwyższym poziomem międzynarodowych poszukiwań, ale policja wydała w tej sprawie negatywną opinię – ustaliły media.
- Rubcow opuścił polski areszt w sierpniu 2024 r. w ramach wymiany więźniów między Rosją a Stanami Zjednoczonymi.
- W marcu 2026 r. warszawski sąd wystawił za Rubcowem list gończy, a w maju Europejski Nakaz Aresztowania.
- Komenda Główna Policji uznała jednak, że wniosek nie powinien zostać złożony.
Paweł Rubcow od ponad 2 lat jest oskarżony o współpracę z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU przeciwko Polsce. Głośno zrobiło się o nim w 2024 r. wtedy bowiem wykryto, że podszywał się pod hiszpańskiego dziennikarza Pablo Gonzaleza.
W sierpniu 2024 r. Paweł Rubcow opuścił w niejasnych okolicznościach polski areszt w ramach wymiany więźniów pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją i wrócił do ojczyzny. O tym, że musiał być jednym z ważniejszych rosyjskich agentów świadczy to, że na lotnisku był witany przez samego Wladimira Putina.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, wypuszczenie Pabla Rubcowa z aresztu w ramach wymiany więźniów praktycznie sparaliżowało możliwość osądzenia go w Polsce za szpiegostwo.
Sąd chciał najwyższego priorytetu w ściganiu. Policja odmówiła
W marcu tego roku warszawski sąd wystawił za Pablem Rubcowem list gończy, a w maju Europejski Nakaz Aresztowania.
Czytaj także: Macron zapowiada twardą reakcję po zamieszkach we Francji. „Ci, którzy niszczyli, muszą zapłacić”
„Rzeczpospolita” dowiedziała się, że sąd chciał jego poszukiwaniom nadać najwyższą rangę, czyli wystąpić o tzw. czerwoną notę Interpolu, która jest zarezerwowana dla najgroźniejszych przestępców. Nadanie jej oznacza stan najwyższych poszukiwań – informacje o danej osobie trafiają do systemów policji w prawie 200 krajach świata w tym Rosji. To zwiększyłoby szanse na zatrzymanie agenta.
Policja wystawiła negatywną opinie
Sąd musiał jednak wycofać wniosek o ściganie rosyjskiego agenta, ponieważ negatywną opinię w tej sprawie wydała Komenda Główna Policji (KGP)
Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, KGP powołała się na treść art. 3 konstytucji Interpolu, według którego – jak odpowiedziała sądowi - „jest ściśle zabronione”, aby organizacja ta podejmowała jakiekolwiek działania lub interwencje o charakterze politycznym, wojskowym, religijnym lub na tle rasowym.
Przestępstwo szpiegostwa jest uznawane za przestępstwo o charakterze politycznym (Rezolucja Generalnego Zgromadzenia Interpolu nr AGN/53/RES/7 z 1984 r.).
Czytaj także: Podsumowanie nocy. Atak na Kijów, plan Putina i starcia we Włoszech
Całą sprawę skomentował dla „Rzeczpospolitej” Stanisław Żaryn, były zastępca koordynatora służb specjalnych w czasach PiS, gdy zatrzymywano Rubcowa
– Jestem w szoku, dla mnie oczywiste wydaje się, że za Rubcowem powinna zostać wydana taka nota. Nie oznaczałaby, że poszukiwania będą natychmiastowo skuteczne, ale jest to minimum, które należało wprowadzić – powiedział dla Rzeczpospolitej.
Może zainteresuje Cię także: