Reklama
REKLAMA
Reklama

Tłumy żegnały tragicznie zmarłego piłkarza. Na pogrzebie prezes Realu i trener Hiszpanii

Funeral for Tenerife player Jesus de Miguel
Pogrzeb Jesusa de Miguela (fot. Ángeles Visdómine / PAP / EPA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Kilka tysięcy osób wzięło udział w czwartkowe popołudnie w uroczystościach pogrzebowych 30-letniego piłkarza CD Tenerife Jesusa de Miguela. Zawodnik, którego pożegnali bliscy i kibice, zmarł we wtorek w konsekwencji zderzenia z rywalem w poniedziałkowym meczu drugiej ligi hiszpańskiej.

  • Na uroczystości zorganizowane w parafii pod wezwaniem Św. Michała Archanioła w Navahermosa, w prowincji Toledo, w środkowej Hiszpanii, przybyli też znani działacze sportowi i trenerzy piłkarscy.
  • Wśród obecnych na czwartkowym pogrzebie byli m.in. selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente, prezes Realu Madryt Florentino Perez, a także byli piłkarze tego klubu Emilio Butragueno i Predrag Mijatović.

W pogrzebie w Navahermosa, z której pochodzi rodzina zmarłego sportowca, uczestniczyli też piłkarze, działacze sportowi oraz kibice CD Tenerife, którego barw Jesus de Miguel bronił od 2025 roku.

Obecna na uroczystościach pogrzebowych ministra sportu Hiszpanii Milagros Tolon zapowiedziała, że władze rządowej agendy ds. sportu (CSD) podejmą działania, aby „w przyszłości uniknąć poważnych wypadków” w zawodach piłkarskich.

Jesus de Miguel zmarł we wtorek o godz. 8 w szpitalu w Santa Cruz de Tenerife. Do placówki medycznej trafił prosto z boiska w poniedziałek wieczorem.

Jesus de Miguel nie żyje. Policja wszczęła śledztwo w sprawie śmierci napastnika

Do tragicznego wypadku doszło w doliczonym czasie gry meczu CD Tenerife – FC Andorra, przy stanie 2:2, kiedy bramkarz gości Jesus Owono uderzył w wyskoku kolanem w klatkę piersiową de Miguela. Napastnik CD Tenerife upadł na murawę. Klubowi lekarze stwierdzili wstrzymanie akcji serca, po czym przystąpili do reanimacji.

REKLAMA
Reklama

We wtorek wydział ds. zabójstw hiszpańskiej policji krajowej (PN) uruchomił śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci piłkarza kanaryjskiej drużyny. 

Nadal wraca do sportu. Gigant zaproponował mu ważne stanowisko

Po ataku bramkarza Andorry na napastnika wstępne wyniki sekcji zwłok wskazywały na przypadkowy uraz klatki piersiowej. Według opinii kardiologów, silne i tępe uderzenie kolanem mogło wywołać commotio cordis – niezwykle rzadkie i nagłe zaburzenie rytmu serca prowadzące do jego zatrzymania.

UEFA zarządziła minutę ciszy przed wszystkimi meczami europejskich pucharów w tym tygodniu, a kondolencje rodzinie przekazały m.in. władze czołowych hiszpańskich klubów.

30-letni de Miguel w tym sezonie drugiej ligi hiszpańskiej wystąpił w sześciu spotkaniach. Wcześniej grał w klubach z niższych poziomów rozgrywkowych: Castellon, Unionistas, Navalvarnero, Fuenlabrada, Union Adarve, Inter de Madrid, Lugo Fuenla czy Leganes. Łącznie, na poziomie Segunda Division wystąpił w 40 spotkaniach, a w trzeciej lidze – w 128.

Może też Cię zainteresować:

 

REKLAMA
Reklama