Reklama
Reklama
Reklama

Tusk zapytany o Pełczyńską-Nałęcz. „Mam dwie kandydatury na jej miejsce”

Tusk ma dwie kandydatki na następczynię Pełczyńskiej-Nałęcz. „Obie świetne”
Tusk ma dwie kandydatki na następczynię Pełczyńskiej-Nałęcz. „Obie świetne” (fot. Radek Pietruszka / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Premier Donald Tusk poinformował, że ma dwie kandydatki na stanowisko ministra funduszy i polityki regionalnej po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Obie określił jako bardzo kompetentne. Szef rządu skomentował również decyzję liderki Polski 2050 i ocenił, jak wpłynie ona na funkcjonowanie koalicji.

  • Liderka Polski 2050 poinformowała o odejściu z rządu, argumentując, że „wartości są dla niej ważniejsze niż stanowiska”.
  • Tusk przyznał, że współpraca z minister od dłuższego czasu nie układała się najlepiej.
  • Premier ocenił, że decyzja Pełczyńskiej-Nałęcz nie wpłynie znacząco na dalszą pracę rządu ani koalicji 15 października.

Premier Donald Tusk w piątek podczas briefingu w Indiach, gdzie przebywa z oficjalną wizytą, został zapytany, o to, kto obejmie stanowisko ministra funduszy i polityki regionalnej po Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz.

– Mam dwie kandydatury, dwie świetne. Jedna i druga to kobieta, bardzo kompetentna – powiedział Donald Tusk.

Reklama
Reklama

Premier odniósł się także do sposobu odejścia z rządu minister funduszy i polityki regionalnej oraz liderki Polski 2050.

Czytaj także: Hołownia wróci i zjednoczy Polskę 2050? „On jest gwiazdą, nie liderem”

– Myślałem, że zanim odejdzie to zadzwoni chociaż i powie, że jej się znudziła ta praca – powiedział.

Tusk o współpracy z minister. „Nie była najlepsza”

– Nie będę się wyzłośliwiał, powiem szczerze, że od dłuższego czasu ta współpraca nie była najlepsza – skomentował premier.

Donald Tusk stwierdził także, że odejście Pełczyńskiej-Nałęcz nie wpłynie na pracę rządu.

– Staram się wyciągnąć wszystko co najlepsze z ludźmi, kiedy z nimi pracuję, natomiast mam wrażenie, że jest (Katarzyna Pełczyska–Nałęcz) politycznie bardzo pogubiona. Stało się, ale nie sądzę, żeby to miało jakieś większe znaczenie dla dalszej pracy koalicji – stwierdził szef rządu.

Czytaj także: Polityczne trzęsienie ziemi. Wiejska reaguje na dymisję Pełczyńskiej-Nałęcz

– Nie chcę w żaden sposób deprecjonować znaczenia politycznego pani Pęłczyńskiej-Nałecz, ale intuicja mówi mi, że jest to jej indywidualna decyzja. Jeśli chodzi o samą koalicję 15 października, to nic się nie zmieni – dodał.

Wpis Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na X

Katarzyna Pęłczyńska-Nałęcz o odejściu z rządu poinformowała na platformie X.

„Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” – napisała minister na platformie X.

Reklama
Reklama

Dodała również, że „partię zostawia w rękach jej założyciela, który „odszedł, ale jednak wrócił”. Chodzi o Szymona Hołownię, wicemarszałka Sejmu, wcześniejszego lidera partii.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama