
Przełom października i listopada przyniesie odczuwalne zmiany w pogodzie. Choć początek miesiąca zaskoczy chwilowym mocniejszym ochłodzeniem, kolejne tygodnie uplasują się powyżej normy wieloletniej. Prawdziwym wyzwaniem staną się jednak nocne i poranne przymrozki, które obejmą niemal cały kraj.
- Na przełomie miesięcy czeka nas spadek temperatur, z najsilniejszym chwilowym ochłodzeniem na południu kraju w pierwszym tygodniu listopada.
- Druga połowa miesiąca przekroczy wartości normy późnojesiennej, przynosząc w ciągu dnia od 4 do 8 st. C.
- Z każdym tygodniem będzie rosło ryzyko nocnych spadków temperatur poniżej zera – na koniec listopada przymrozki pojawią się w całym kraju.
Zwrot w prognozach pogody na koniec października. Temperatury zaskoczą
Najnowsze wyliczenia eksperymentalnego modelu długoterminowego ECMWF IFS SUBS, udostępnione przez IMGW-PIB, obejmują okres od 26 października do 29 listopada 2026 r.
Zgodnie z prognozami ostatni tydzień października zapowiada się wyjątkowo łagodnie jak na tę porę roku. Średnia temperatura maksymalna w większości regionów kraju wyniesie od 10 do 12 st. C. Najcieplej będzie w regionach zachodnich oraz na południu, a najchłodniej na obszarach podgórskich oraz na północnym wschodzie.
Dane dotyczące anomalii średniej temperatury powietrza jednoznacznie wskazują, że będzie to tydzień wyraźnie cieplejszy od normy wieloletniej z lat 1991–2020. Na przeważającym obszarze Polski anomalia wyniesie od +0,8 do +2,0 st. C, zaś na północy i w pasie nadmorskim osiągnie wartości rzędu +2,7 do nawet +3,0 st. Klasyfikacja tygodnia wskazuje na przewagę dni ciepłych i w normie. Prawdopodobieństwo wystąpienia przymrozków (temperatury minimalnej poniżej 0°C) na przeważającym obszarze nizinnym jest bliskie zeru (od 0 do zaledwie 2 proc.), jedynie w rejonach górskich wzrasta do około 13 proc.
Nowe odkrycie dotyczące codziennej liczby kroków. Co pokazało 14-letnie badanie?
Wyraźny spadek temperatur i pierwsze epizody chłodu
Pierwszy pełny tydzień listopada przyniesie odczuwalną zmianę cyrkulacji powietrza. Średnie temperatury maksymalne spadną do przedziału 8–10 st. na zachodzie i w centrum, natomiast na wschodzie oraz w rejonach podgórskich wyniosą od 7 do 9 st.
To właśnie w tym okresie model prognozuje najsilniejsze chwilowe ochłodzenie na południu i południowym zachodzie Polski. Anomalia temperatury na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Śląsku i w Małopolsce spadnie do wartości ujemnych (od -0,5 do -2,2 st.). W tych regionach tydzień ten został sklasyfikowany jako chłodny.
W tym samym czasie północ Polski wciąż pozostanie w strefie dodatnich anomalii (do +2,0 st. nad morzem). Szansa na przymrozki w centrum i na północy nie przekroczy 10–13 proc., jednak na krańcach południowych (rejon Tatr i Podhala) prawdopodobieństwo spadku temperatury poniżej zera wzrośnie aż do 40 proc.

Anomalia średniej temperatury powietrza względem lat 1991-2020 (fot. IMGW)
Powrót do normy i rosnąca szansa na nocne mrozy
Połowa listopada przyniesie stabilizację warunków termicznych na poziomie typowym dla późnej jesieni. W ciągu dnia średnia temperatura maksymalna kształtować się będzie na poziomie 8 st. na zachodzie i w centrum, natomiast na wschodzie oraz południu termometry w najcieplejszym momencie dnia wskażą od 5 do 7 st.
Anomalia temperatury dla większości województw przyjmie wartości bliskie zeru lub lekko dodatnie (+0,1 do +0,9 st.), co sprawi, że niemal cały kraj znajdzie się w strefie „tygodnia normalnego” pod względem termicznym.
Wzrośnie jednak prawdopodobieństwo nocnych i porannych przymrozków. W rejonach wschodnich oraz na północnym wschodzie ryzyko spływu chłodniejszego powietrza wyniesie od 17 do 24 proc., a na obszarach podgórskich przekroczy 50 proc.
Dni coraz chłodniejsze, ale wciąż z dodatnią anomalią
W trzeciej dekadzie listopada wartości na termometrach w ciągu dnia ulegną dalszemu obniżeniu. Średnia temperatura maksymalna na przeważającym obszarze Polski wyniesie od 6 do 8 st. na zachodzie i 5 do 6 st. w centrum oraz na wschodzie. W rejonach górskich średnia maksymalna spadnie do 4 st.
Co ciekawe, mimo niskich wartości bezwzględnych, modele wciąż wskazują na ukształtowanie się lekkiej dodatniej anomalii temperatury (+0,5 do +1,6 st., a nad samym morzem do +2,5 st.). Oznacza to, że przewidywany przebieg pogody będzie nieco łagodniejszy niż w najchłodniejszych okresach lat 1991–2020.
Nocne chłody staną się jednak częstsze: prawdopodobieństwo przymrozków w pasie centralnym i wschodnim wyniesie 20–32 proc., a na południu przekroczy 60 proc.
Końcówka listopada z przymrozkami w całym kraju
Ostatni analizowany tydzień listopada wyraźnie zaznaczy zbliżającą się kalendarzową zimę. Średnie temperatury maksymalne w ciągu dnia w większości województw wyniosą od 4 do 6 st., przy czym najchłodniejszy będzie pas wschodni i północno-wschodni (3–4 st.).
W ujęciu całościowym model określa ten tydzień jako lekko ciepły lub w normie na obszarze niemal całego kraju, z anomalią od +1,0 do +2,4 na północy. Jednakże kluczowym czynnikiem staną się spadki temperatur poniżej zera w nocy. Prawdopodobieństwo wystąpienia przymrozków wzrasta w całym kraju do 20–38 proc. na nizinach oraz do aż 66 proc. na krańcach południowych.
Może zainteresuje Cię także: