Reklama
Reklama
Reklama

Nieoficjalnie: Trump chce zrzucić „matkę wszystkich bomb” na Iran

Oklahoma,City,,Oklahoma,/,Usa,-,June,2,,2019:,An
Demonstrator bomby MOAB - zdjęcie ilustracyjne (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Impas związany z permanentnym kryzysem z Cieśniną Ormuz powoduje, że Pentagon szuka rozwiązania konfliktu zbrojnego z Iranem. Jak podał „CNN”, sposobem na to ma być zrzucenie „matki wszystkich bomb”, czyli jednego z najcięższych ładunków wybuchowych nie będących nuklearnym arsenałem (MOAB). Trump już wcześniej wydał rozkaz do jego użycia.

  • Czym jest MOAB – Massive Ordnance Air Blast? To bomba GBU-43/B ważąca około 9,8 tony. Została już użyta w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Jest to druga w klasyfikacji masy konwencjonalna bomba USA. Cięższa jest tylko GBU-57 MOP (Massive Ordnance Penetrator) do niszczenia bunkrów (ponad 13 tony). MOAB jest większy wymiarowo.
  • Celem ma być irański kompleks podziemny ukryty w górach (tzw. Góra Kilofów). Szacunki mówią o 8 tysiącach celów, które zostały zaatakowane od 28 lutego, czyli od początku operacji „Epic Fury”. W czasie operacji „Midnight Hammer” w czerwcu 2025 r., użyto 14 najcięższych amerykańskich konwencjonalnych bomb, więc MOAB nie musi przełamać oporu Iranu.
  • Donald Trump był pierwszym prezydentem USA, który wydał rozkaz do użycia MOAB. Bombę zrzucono, w 2017 r. na groty w afgańskich górach, gdzie ukryli się terroryści z afgańskiej komórki ISIS-K.

Czytaj także: Szef MON zapowiada utworzenie Legionu Dronowego. „Proszę, zgłaszajcie się”

Partia Republikańska stoi przed tzw. wyborami cząstkowymi, a brak wyraźnego zakończenia wojny USA-Iran kładzie się cieniem na sondażach amerykańskiej prawicy. Trump jest pod presją własnej administracji, by wojnę definitywnie zakończyć.

Urzędnicy mają prywatnie kwestionować, czy Biały Dom ma strategię jak wyjść z wojny przeciw Iranowi. Od miesięcy Trump wraz z doradcami omawiają opcję „definitywnego” zakończenia wojny. Trump chce by plan „nie wyglądał na porażkę”.

Reklama
Reklama

Niewygodna wojna

Trump de facto zminimalizował udział USA do reaktywnych odpowiedzi na prowokacji Iranu w związku z blokowaniem żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Wojna z Iranem miała dwie główne fazy: bitwę powietrzno-morską oraz podwójną blokadę Ormuzu. Ta druga faza jest mniej kosztowna gospodarczo dla USA, ale dotkliwa dla sojuszników USA w regionie, którzy oczekują, że Cieśnina Ormuz będzie wolna dla żeglugi a nie terroryzowana przez Teheran. To powoduje, że Trump nie wycofał się, w pełni, z wojny.

Rozwiązaniem mają być „dodatkowe uderzenia” przy pomocy MOAB. Jako jeden z celów wskazuje się kompleks górski w Iranie, ale MOAB jest bombą powierzchniową, a nie penetrującą (do niszczenia głębokich celów). Pomijając walor propagandowy i zniszczenia na powierzchni może ona powodować zniszczenie poprzez ciśnienie i zawalenie się skał. Nie jest to jednak operacja typu „bunker buster”, która ma za zadanie wbicie ładunków wybuchowych jak najgłębiej w ziemię.

MOAB jest tak wielką bombą, że zrzuca się ją z ciężkich samolotów transportowych a nie z luku bombowca. W praktyce wygląda to jak zrzut ładunku ze spadochronem z otwartej rampy samolotu C-130 Hercules. Bomba wytacza się na saniach, a po odłączeniu spadochronu spada na cel. GBU-57 mogą zrzucać bombowce B-2, więc jest to bezpieczniejsze dla pilotów.

Reklama
Reklama