
Kompromitacja Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Alert RCB zamiast w okolice Lublina trafił na zachód Polski. Dotyczył woj. lubelskiego a został wysłany w... Lubuskie. Na równe nogi zostali postawieni mieszkańcy drugiego końca Polski.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało w poniedziałek komunikat w sprawie błędnej wysyłki Alertu RCB. „Podczas dzisiejszej wysyłki Alertu RCB dotyczącego zagrożenia z powietrza doszło do pomyłki” – zawiadamia Centrum..
Mieszkańcy woj. lubelskiego odebrali alert RCB. „Atak powietrzny na Ukrainę”
Do kogo trafił „zabłąkany” alert RCB?
„Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających na terenie województwa lubelskiego została omyłkowo skierowana do odbiorców w województwie lubuskim” – informuje dalej RCB.
Autor oświadczenia podkreśla, że ostrzeżenie dotyczyło województwa lubelskiego. Skierowanie jej do odbiorców w województwie lubuskim było błędem centrum.
„Mamy świadomość, że Alert RCB jest dla odbiorców sygnałem do podjęcia działań służących ochronie życia i zdrowia. Błędnie skierowane ostrzeżenie mogło wywołać niepokój oraz skłonić mieszkańców do podjęcia działań ochronnych” – czytamy dalej w komunikacie.
„Przepraszamy wszystkich odbiorców błędnie wysłanych wiadomości za pomyłkę, niepokój i utrudnienia, które mogła spowodować” – kwituje RCB.
Alert RCB. „Atak powietrzny na Ukrainę”
W poniedziałek ok. godz. 18.30 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert o treści: „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana”. Komunikat był adresowany tylko do odbiorców w woj. lubelskim. Tuż przed godz. 19 został odwołany
Nowe ceny maksymalne paliw na wtorek. Minister energii wydał rozporządzenie
Alert RCB to system SMS-owego powiadamiania ludności o zagrożeniach i sytuacjach nadzwyczajnych. Powstaje m.in. na podstawie informacji otrzymywanych z ministerstw, służb np. policji, straży pożarnej, straży granicznej, urzędów i instytucji centralnych.
Wcześniej alerty RCB o tej treści były wysyłane w nocy z niedzieli na poniedziałek ok. godz. 4, a także o godz. 15 i 16 w niedzielę i w godzinach przedpołudniowych w ostatnią środę.
Kosiniak-Kamysz o rejonach „najbardziej doświadczonych alertami”
W poniedziałek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział rozwijanie inwestycji wojskowych na terenie Lubelszczyzny i Podkarpacia, które to regiony, jak podkreślił, są „najbardziej doświadczonych alertami (RCB) i zagrożeniem”.
– Będę wnioskował, żeby w przyszłorocznym budżecie, będę o tym rozmawiał z szefem Sztabu Generalnego, żebyśmy dokonali wszelkich możliwych zmian, aby inwestycje w dwóch kluczowych województwach – lubelskim, podkarpackim – uzyskały absolutny priorytet, żeby były to inwestycje numer jeden w Polsce, inwestycje wojskowe, przyspieszenie tych inwestycji – dodał Kosiniak-Kamysz.
Szef MON nie chciał odpowiadać precyzyjnie na pytanie, ile docelowo będzie żołnierzy w Lubelskiem. Jak tłumaczył, to będzie jeszcze przedmiotem uzgodnień, a jednostki, które będą tu stacjonować, są obecnie formowane lub będą tworzone w najbliższych latach.
Podczas konferencji prasowej w Porcie Lotniczym Lublin, Kosiniak-Kamysz poinformował, że kilka dni wcześniej podpisał decyzje lokalizacyjne dotyczące jednostek wojskowych wchodzących w skład 18 Dywizji, przede wszystkim 18 Brygady Zmotoryzowanej. – Będzie ona się rozwijać i jest już dzisiaj formowana na bazie istniejącej infrastruktury 19 Brygady, która ma swoją siedzibę w Lublinie – zaznaczył. Zapowiedział, że jednostka powstanie w Poniatowej i powiecie Opole Lubelskie, gdzie swoją lokalizację będzie miało dowództwo Brygady.