Reklama
Reklama
Reklama

Święczkowski startował z list PiS. Teraz tłumaczy się u Stanowskiego i wskazuje PO

Bogdan Święczkowski w Kanale Zero
Bogdan Święczkowski w Kanale Zero (fot. Kanał Zero)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Zaproponowali mi. Jakby mi wtedy Platforma Obywatelska zaproponowała, może bym skorzystał – tak prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski tłumaczył swój start z list PiS. Dodał, że był wtedy „niezależnym kandydatem”.

  • Gościem środowej „Godziny Zero” był prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski.
  • W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim mówił m.in. o swoim starcie z list PiS.
  • – Jako niezależny kandydat – tłumaczył.

– Wy chcecie ich wsadzić do więzienia. Oni chcą wsadzić was. Ta radykalizacja postępuje – stwierdził Krzysztof Stanowski, mówiąc o sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Szybko zareagował Bogdan Święczkowski. – Jakich ich? Dlaczego pan mnie umieszcza po jakiejś stronie? Od trzech lat jestem sędzią. Od półtora roku jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego – odparł.

Święczkowski u Stanowskiego o Tusku. „Nie będzie mi interpretował prawa jeden historyk”

Reklama
Reklama

– Startował pan z list PiS kiedyś – wypomniał mu Stanowski. – Jako niezależny kandydat – dopowiedział gość „Godziny Zero”. – Ale z list PiS-u – uzupełnił szef Kanału Zero.

– Zaproponowali mi. Jakby mi wtedy Platforma (Obywatelska – red.) zaproponowała, może bym skorzystał – odpowiedział Święczkowski.

Stanowski: Opinia publiczna nie jest tak głupia

Z propozycji lewicy też by skorzystał? – Zależy, która lewica. Ja mam serce po lewej, nie po prawej – odparł.

– Mimo wszystko sam fakt, że pan wystartował z list PiS-u świadczy o tym, że na zawsze będzie pan zapisany już trochę do tej formacji – ocenił Stanowski.

– To są opowieści spod budki z piwem, tak bym powiedział delikatnie – stwierdził prezes TK.

Reklama
Reklama

Nawrocki: potrzebuję dziś dialogu, tylko nie mam z kim go prowadzić

 – To, że ktoś kiedyś startował z listy jednej czy z drugiej partii, ale nie jako kandydat partyjny, to nic nie znaczy. Ja znam wielu takich sędziów, prokuratorów, którzy zaczynając życie zawodowe, należeli do różnego rodzaju partii politycznych, i z lewa, i z prawa. Nawet byli kontaktami Służby Bezpieczeństwa, a później zostali sędziami – dodał.

Jak spuentował Krzysztof Stanowski, „opinia publiczna nie jest tak głupia”. – Niedawno mieliśmy taką opowieść o tym, że prezydent Karol Nawrocki jest kandydatem obywatelskim, a nie kandydatem PiS-u. No, kto chce, to może w to uwierzyć – dopowiedział.

Bogdan Święczkowski – kandydat 

W wyborach samorządowych w 2010 r. Święczkowski został wybrany na radnego sejmiku woj. śląskiego z listy Prawa i Sprawiedliwości. W wyborach parlamentarnych w 2011 r. został liderem listy PiS do Sejmu w okręgu wałbrzyskim i uzyskał mandat poselski.

Po wyborach Bogdan Święczkowski odmówił zrzeczenia się funkcji prokuratora w stanie spoczynku, wobec czego marszałek Sejmu stwierdził wygaśnięcie jego mandatu poselskiego.

14 listopada 2011 r. sejmik woj. śląskiego wygasił mu także mandat radnego z powodu wcześniejszego objęcia mandatu posła. W 2012 r. Bogdan Święczkowski poparł powstanie Solidarnej Polski, ugrupowania Zbigniewa Ziobry.

Rozmowę można obejrzeć poniżej:

Reklama
Reklama