Reklama
Reklama
Reklama

Putin, Trump i Xi Jinping przy jednym stole? Kijów ostrzega

Putin, Trump i Xi Jinping przy jednym stole? Szef MSZ Ukrainy ostrzega
Putin, Trump i Xi Jinping przy jednym stole? Szef MSZ Ukrainy ostrzega (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha sprzeciwił się pomysłowi spotkania Donalda Trumpa, Władimira Putina i Xi Jinpinga w sprawie zakończenia wojny. Ostrzegł, że taki szczyt mógłby zachęcić Rosję do dalszej agresji. Tymczasem brytyjskie dzienniki apelują o kompromis Ukrainy i większą aktywność Europy.

  • Według „Wall Street Journal” Władimir Putin zaproponował spotkanie z Donaldem Trumpem i Xi Jinpingiem w listopadzie. Marco Rubio potwierdził, że rozmowy na ten temat się odbywały.
  • „The Times” sugeruje, że Kijów może zostać zmuszony do ograniczenia ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną. 
  • Andrij Sybiha uważa, że spotkanie przywódców Rosji, USA i Chin mogłoby przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Zamiast tego wskazuje na rozmowy z udziałem Ukrainy.

Jak poinformował w niedzielę dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na swoje źródła, Putin zaproponował spotkanie z Trumpem i Xi Jinpingiem w listopadzie, którego celem miałoby być wynegocjowanie zakończenia wojny. Według gazety rosyjski przywódca liczy, że szczyt stałby się „nową Jałtą”, nawiązując do konferencji z 1945 r., podczas której przywódcy USA, Wielkiej Brytanii i ZSRR uzgadniali powojenny ład w Europie. 

Odpowiedź Ukrainy

Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha odniósł się do doniesień o możliwym spotkaniu trzech przywódców. W poniedziałek Sybiha oświadczył, że dopóki Rosja nasila terror wobec ukraińskich cywilów, Putin nie powinien zasiadać przy żadnym stole negocjacyjnym.

„Trójstronne spotkanie przywódców Ukrainy (prezydenta Wołodymyra Zełenskiego), USA i Rosji mogłoby pomóc szybciej zakończyć wojnę. Trójstronne spotkanie przywódców Rosji, Chin i USA przyniesie jedynie odwrotny skutek: zachęci Putina do kontynuowania tej wojny” – napisał szef ukraińskiej dyplomacji na platformie X.

Sybiha ocenił, że zaproszenie rosyjskiego lidera na taki szczyt „jedynie podsyciłoby jego manię wielkości i nadało mu znaczenie, na które nie zasługuje”.

Reklama
Reklama

„Nie jest światowym przywódcą, lecz zbrodniarzem wojennym. A Rosja nie jest światowym mocarstwem, lecz światowym problemem” – podkreślił.

Odpowiedź Marco Rubio

Cytowany przez agencję Reutera Marco Rubio, zapytany o możliwość spotkania Donalda Trumpa, Władimira Putina i Xi Jinpinga, odpowiedział, że…

– Prowadzono rozmowy na temat takiego spotkania. Nie wiem, czy zostało ono ostatecznie uzgodnione, ale prezydent jasno dał do zrozumienia, że chciałby zakończenia wojny między Ukrainą a Rosją. 

Czytaj także: Macron zapowiada twardą reakcję po zamieszkach we Francji. „Ci, którzy niszczyli, muszą zapłacić

Sekretarz stanu USA zaprzeczył również, by Stany Zjednoczone wstrzymały przekazywanie Ukrainie informacji wywiadowczych. Podczas wizyty w Uzbekistanie wezwał też prezydenta Zełenskiego, by skoncentrował się na zakończeniu wojny.

„Times” o trudnym kompromisie Ukrainy

Ukraina powinna pójść na trudny kompromis i na żądanie USA przestać bombardować rosyjskie obiekty energetyczne – ocenia w poniedziałek „Times”. „Daily Telegraph” apeluje do krajów europejskich, by „wypełniły lukę po USA” i bezzwłocznie przejęły zamrożone aktywa Rosji.

Kompromis podczas odpierania agresji rzadko jest mile widziany, ale strategiczna przerwa może zapobiec większej wrogości prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Kijowa – pisze „Times” w komentarzu redakcyjnym.

Reklama
Reklama

Czytaj także: Tajemniczy kod. Co zeznał kluczowy świadek w sprawie Sławomira Nowaka

Dziennik podkreśla, że spełnienie żądania Trumpa i zaprzestanie ataków na rosyjskie obiekty energetyczne pozbawiłoby Ukrainę ważnego atutu i pozwoliło Moskwie ponownie zarabiać na eksporcie ropy naftowej. Zełenski może jednak nie mieć wyboru i „zostać zmuszony do rozważenia tymczasowej, niepożądanej zmiany taktyki” – dodaje. 

„Times” sugeruje, że w zamian za wstrzymanie nalotów Kijów mógłby spróbować wynegocjować dodatkowe pociski do zestawów obrony powietrznej Patriot lub rozszerzenie dostępnego dla Kijowa zasięgu satelitarnego systemu StarShield, by sięgał ok. 300 km w głąb Rosji. To drugie zasugerowali podczas niedawnej wizyty w Ukrainie dwaj republikańscy senatorzy USA, Roger Wicker i Kevin Cramer.

„Daily Telegraph” apeluje do Europy

„Kraje europejskie muszą się zmobilizować i wypełnić lukę po USA” - apeluje z kolei „Daily Telegraph”. Dziennik przekonuje, że Europa ma gotową broń, którą może i powinna wykorzystać przejęcie zamrożonych w UE aktywów państwowych Rosji.

Może zainteresuje Cię także: 

Reklama
Reklama