Reklama
Reklama
Reklama

Trump wspomina Grahama. „Dzwonił do mnie kilka godzin przed śmiercią”

Prezydent USA Donald Trump ujawnił, że rozmawiał z republikańskim senatorem Lindseyem Grahamem zaledwie kilka godzin przed jego śmiercią. Jak podkreślił, wieloletni polityk wrócił właśnie z Ukrainy i poza zmęczeniem długą podróżą nie skarżył się na problemy zdrowotne.

USA MEDAL OF HONOR
Senator Lindsey Graham zmarł w wieku 71 lat. (fot. Aaron Schwartz via CNP / POOL / PAP / EPA)
  • Donald Trump poinformował, że Lindsey Graham zadzwonił do niego kilka godzin przed śmiercią.
  • Prezydent USA określił zmarłego senatora jako jednego ze swoich najbliższych politycznych sojuszników.
  • Trump przyznał, że różnił się z Grahamem w sprawie wojny w Ukrainie, choć podkreślił jego zasługi dla Partii Republikańskiej.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wspominał zmarłego nagle republikańskiego senatora Lindseya Grahama jako jednego ze swoich najbliższych współpracowników i wybitnego polityka. Ujawnił, że rozmawiał z nim telefonicznie zaledwie kilka godzin przed jego śmiercią.

Jak przekazał Trump, Graham wrócił niedawno z kolejnej wizyty w Ukrainie, którą – według prezydenta – odwiedził już po raz dziesiąty. Biuro senatora poinformowało, że przyczyną śmierci była krótka i nagła choroba. Służby ratunkowe zostały wezwane do jego domu po zgłoszeniu dotyczącym zatrzymania akcji serca.

– To druzgocące. Myślałem, że jest w porządku. Dzwonił do mnie zeszłej nocy, właśnie wrócił z Ukrainy. Był pełen energii. Powiedział tylko, że jest zmęczony, bo to była długa podróż, ale poza tym czuł się dobrze – powiedział Trump w rozmowie z CNN.

Reklama
Reklama

Ostatnia rozmowa z Grahamem: myśleliśmy, że może nawet spotkamy się następnego dnia

Prezydent USA zdradził, że podczas ostatniej rozmowy Graham poruszył temat forsowanej przez siebie ustawy „Save America Act”, która zakłada obowiązek potwierdzenia obywatelstwa podczas rejestracji do udziału w wyborach.

– Zadzwonił i powiedział: „Wszystko gotowe w sprawie Save America Act”. Odpowiedziałem: „Załatwimy to, Lindsey. Zobaczymy się niedługo”. Myśleliśmy, że może nawet spotkamy się następnego dnia. I to była nasza ostatnia rozmowa – relacjonował Trump w wywiadzie dla NBC.

Prezydent przyznał, że o śmierci senatora dowiedział się dopiero w nocy, krótko po zakończeniu tej rozmowy.

Reklama
Reklama

„Twardziel, naturalny polityk”. Trump wspomina zmarłego senatora

Trump wielokrotnie podkreślał, że Graham był wyjątkowo skutecznym politykiem i potrafił budować relacje ponad partyjnymi podziałami.

Był twardzielem, ale jednocześnie naturalnym politykiem. Dogadywał się ze wszystkimi. Jeśli miałem naprawdę duży problem z jakimś Demokratą, on potrafił to załatwić. Większość Republikanów tego nie potrafi – mówił prezydent.

Przypomniał również, że poznali się ponad dziesięć lat temu podczas prawyborów Partii Republikańskiej, gdy rywalizowali o prezydencką nominację.

– To była brutalna kampania. On był twardy i ja też byłem twardy, ale ostatecznie zostaliśmy przyjaciółmi – wspominał Trump.

Reklama
Reklama

Protokół rozbieżności w sprawie Ukrainy

Prezydent USA przyznał, że zmarły senator należał do najbardziej zdecydowanych zwolenników dalszego wspierania Ukrainy i prezentował bardziej konfrontacyjne stanowisko wobec Rosji niż on sam.

– Trochę się różniliśmy. Ja chciałem, żeby wojna w Ukrainie skończyła się jak najszybciej. Myślę, że on był bardziej za jej podtrzymywaniem. Był bardzo bojowo nastawiony w tej sprawie – powiedział Trump w rozmowie z CNN.

Dodał jednak, że obaj opowiadali się za silną armią oraz zdecydowanym wsparciem dla Izraela, choć inaczej postrzegali sposób wykorzystania amerykańskiej potęgi militarnej.

Trump za jeden z najważniejszych momentów w karierze Grahama uznał jego emocjonalną obronę Bretta Kavanaugha podczas przesłuchań przed Senatem w 2018 r. Zdaniem prezydenta wystąpienie senatora odegrało kluczową rolę w zatwierdzeniu Kavanaugha na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego USA.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama