
Polskie samoloty poderwano dwukrotnie, a mieszkańcy dostali alerty. Po nocy zmasowanego rosyjskiego ataku dronów na Ukrainę wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz mówi o bardzo poważnej sytuacji i wzywa do pełnej czujności. Dron uderzył w pociąg 6–7 km od polskiej granicy.
- Polskie lotnictwo poderwano w nocy dwukrotnie, a mieszkańcy otrzymali alerty.
- Rosja zaatakowała Ukrainę 149 dronami uderzeniowymi, a według Kijowa obrona zestrzeliła lub zakłóciła 114 z nich.
- Dron trafił w skład z cysternami 6–7 km od granicy z Polską, a Rosja także odczuła skutki ukraińskich uderzeń.
Tusk na spotkaniu z Zełenskim. „Jestem tutaj po to, żeby ci to zagwarantować”
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na początku swojego spotkania z dziennikarzami złożył kondolencje rodzinom strażaków, którzy zginęli podczas gaszenia pożaru w Nisku. Następnie podsumował minioną noc.
– Jesteśmy po bardzo trudnej nocy i poranku, związanym z aktywnością lotnictwa. Statki powietrzne Polski zostały poderwane dwukrotnie – mówił szef MON. Wspomniał też o alertach wysyłanych do mieszkańców.
Minister podkreślił, że ostatnie dni są bardzo trudne dla Ukrainy i wymagające dla polskich systemów obrony powietrznej.
Setki dronów nad Ukrainą
Według ukraińskich sił powietrznych w nocy z 15 na 16 października Rosja zaatakowała Ukrainę 149 dronami uderzeniowymi. Do godzin porannych obrona zestrzeliła lub zakłóciła 114 z nich, w tym 77 odrzutowych. Uderzenia odnotowano w 24 miejscach.
Rosjanie użyli dronów Shahed, z których 108 miało napęd odrzutowy, a także Gerbera oraz wabików Parodiya. Startowały z obwodu orłowskiego, okupowanej części obwodu donieckiego i Krymu.
Kosiniak-Kamysz mówił o zmasowanym ataku, w którym strona ukraińska zniszczyła ponad 30 dronów odrzutowych. Dodał, że setki maszyn manewrowały nad Ukrainą przez całą noc i poranek.
Dron sześć km od granicy i skutki w Rosji
– W lokomotywę z wagonami, z cysternami, uderzył dron 6–7 km od polskiej granicy po ukraińskiej stronie, ale to już jest bardzo blisko. Tym bardziej nasza czujność musi być pełna – zaznaczył minister.
Zwrócił się też do tych, którzy mówią, że wojny nie ma i trzeba zamknąć oczy. Wyraził nadzieję, że ta noc otrzeźwi część osób, zwłaszcza polityków.
– Sytuacja jest bardzo poważna – podkreślił.
Skutki odczuła także Rosja. Według rosyjskich mediów i serwisu Flightradar24 wstrzymano pracę czterech moskiewskich lotnisk, a przestrzeń nad większością europejskiej części kraju była niemal pusta. Mer Moskwy Siergiej Sobianin podał, że zestrzelono 59 dronów. Mieszkańcy publikowali nagrania pożarów, a w obwodzie rostowskim uszkodzono budynki przemysłowe i magazynowe.
Ukraiński wywiad ostrzega. Rosja szykuje kontrolowany kryzys na flance NATO
Obejrzyj także: