Reklama
Reklama
Reklama

„Granica została przekroczona”. Piątkowska zarzuca naruszenie prywatności

Monika Piątkowska, Radosław Sikorski
Piątkowska oskarża wPolsce24 o naruszenie prywatności rodziny. Jest odpowiedź. (fot. Art Service / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Kandydatka na prezydenta Krakowa Monika Piątkowska zapowiedziała kroki prawne wobec dziennikarzy wPolsce24, którzy mieli wejść na zamknięte osiedle, gdzie mieszka jej syn. Stacja odpiera zarzuty i zaprasza kandydatkę do debaty.

  • Monika Piątkowska twierdzi, że działania dziennikarzy były stalkowaniem jej nastoletniego syna i przekroczeniem granicy między politycznym sporem a prywatnością rodziny.
  • wPolsce24 zapewnia, że nie interesuje się prywatnym życiem dzieci polityków, a materiał dotyczył miejsca zamieszkania kandydatki i jej związków z Krakowem.
  • Stacja zaprosiła Piątkowską do debaty 8 października; kandydatka wcześniej zapowiedziała, że nie weźmie udziału w debacie zaproponowanej przez wPolsce24.

Kandydatka na prezydenta Krakowa Monika Piątkowska poinformowała w niedzielę, że zamierza podjąć kroki prawne w związku z działaniami dziennikarzy stacji wPolsce24. Według jej relacji w czasie piątkowej konferencji prasowej dziennikarze wjechali na strzeżone osiedle pod Warszawą, na którym mieszka jej syn.

Piątkowska oceniła, że doszło w ten sposób do naruszenia prywatności jej rodziny.

– Są w naszym mieście środowiska, które są gotowe zrobić wszystko, absolutnie wszystko, żeby dorwać się do władzy – mówiła podczas niedzielnej konferencji. Jej zdaniem spór polityczny został przeniesiony na jej rodzinę.

Reklama
Reklama

Wcześniej w mediach społecznościowych kandydatka napisała, że jej dziecko nie jest osobą publiczną. Podkreśliła, że jako matkę szczególnie dotknęła ją sytuacja, którą określiła jako przekroczenie „granicy między politycznym sporem a prywatnością mojej rodziny”. Zapowiedziała również, że nie weźmie udziału w debacie zaproponowanej przez wPolsce24.

Wybory w Krakowie. wPolsce24 odpiera zarzuty Piątkowskiej

W opublikowanym oświadczeniu wPolsce24 odrzuciła zarzuty Piątkowskiej. Stacja zapewniła, że nie prowadzi „żadnej kampanii przeciwko dzieciom z rodziny kandydatów” i nie jest zainteresowana prywatnym życiem dzieci osób publicznych. Według redakcji materiał dotyczył samej kandydatki, jej deklarowanych związków z Krakowem oraz kwestii jej faktycznego miejsca zamieszkania.

Stacja wyjaśniła również okoliczności wejścia na osiedle. Według oświadczenia ekipa wjechała przez otwartą bramę oznakowanym samochodem stacji. Dziennikarze mieli poruszać się po osiedlu z mikrofonem z identyfikatorem wPolsce24. O tym, że teren jest prywatnym, zamkniętym osiedlem, mieli dowiedzieć się od ochroniarza po nagraniu materiału.

Reklama
Reklama

wPolsce24 podkreśliła, że w materiale nie ujawniła miejsca zamieszkania syna Piątkowskiej ani nie podała informacji pozwalających na jego identyfikację. Stacja zaprzeczyła też, aby jej dziennikarze obserwowali lub nagrywali niepełnoletniego syna kandydatki. Jednocześnie zaznaczyła, że będzie nadal zadawać pytania kandydatom ubiegającym się o urząd prezydenta Krakowa.

Jest kolejne zaproszenie do debaty w Krakowie

W oświadczeniu wPolsce24 odniosła się także do zapowiedzi Piątkowskiej, że nie pojawi się w debacie organizowanej przez stację. Redakcja przypomniała jej deklarację, że „nie da się zastraszyć i nie odstawi nogi”, po czym ponownie zaprosiła kandydatkę do udziału w programie.

Czytaj również: Zachwatowicz-Wajda apelowała o „olanie referendum”. Teraz poparła Piątkowską 

Stacja zaproponowała debatę 8 października o godz. 20:05 w krakowskim studiu. Według wPolsce24 wcześniejsze zaproszenie na debatę 28 września nie doczekało się odpowiedzi ani potwierdzenia udziału. Redakcja zadeklarowała, że debata ma odbyć się bez pośredników i bez oświadczeń publikowanych wcześniej w mediach społecznościowych.

Druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 11 października. Zmierzą się w niej radny miejski i przedsiębiorca Łukasz Gibała, który w pierwszej turze uzyskał 36,38 proc. głosów, oraz senatorka KO i prezeska Izby Zbożowo-Paszowej Monika Piątkowska z wynikiem 29,91 proc.

Reklama
Reklama

Przedterminowe wybory są następstwem referendum z maja, w którym mieszkańcy Krakowa zdecydowali o odwołaniu z funkcji prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Reklama
Reklama