
Prokuratura bada kolejne wątki w sprawie afery w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Jednym z nich są setki ton zagranicznego węgla sprowadzanego za rządów Mateusza Morawieckiego. Media ujawniają, że pieniądze za cenny surowiec trafiały do spółki dwóch biznesmenów, którzy założyli spółkę tuż przed decyzją władz o zakupie węgla przez RARS.
















