Reklama

Prok. Drelewski po decyzji prokuratury: „Nie trzeba być Einsteinem, żeby dodać dwa do dwóch”

Reklama

Rzecznik Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym podjął czynności wyjaśniające związane z prokuratorem Janem Drelewskim – podaje Niezależna.pl. Chodzi o śledczego Prokuratury Krajowej, który prowadził głośne sprawy. Był m.in. autorem aktu oskarżenia w sprawie byłego ministra rządu Platformy Obywatelskiej Sławomira Nowaka. Zero.pl udało się porozmawiać z Drelewskim.

Waldemar Żurek i prokuratura
(fot. PAP, Shutterstock)
  • Rzecznik dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym podjął czynności wyjaśniające związane z prok. Janem Drelewskim.
  • Drelewski prowadził w przeszłości głośne sprawy, m.in. przygotował akt oskarżenia w sprawie Sławomira Nowaka i aktywistki Margot.
  • Drelewski pytany przez Zero.pl, czy ruch prokuratury może mieć związek z oskarżaniem w przeszłości Sławomira Nowaka, odpowiedział: – Jeśli tak to wygląda, to nie trzeba być Einsteinem, żeby dodać dwa do dwóch.

Reklama

Prokurator, który oskarżał Sławomira Nowaka oraz aktywistkę Margot, może stracić stanowisko. Informacje w tej sprawie od środy próbował potwierdzić portal Zero.pl, zwracając się do Prokuratury Krajowej.

W czwartek pojawiło się oficjalne potwierdzenie. Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego, Anna Adamiak, poinformowała w rozmowie z Niezależna.pl, że rzecznik dyscyplinarny podjął czynności wyjaśniające wobec prokuratora Jana Drelewskiego.

Prok. Adamiak nie poinformowała jednak ani o szczegółach sprawy, ani o zakresie czynności podjętych przez rzecznika dyscyplinarnego.


Reklama

Niezależna.pl powołując się na nieoficjalne informacje, twierdzi, że równolegle zapadła decyzja o odwołaniu prok. Drelewskiego z delegacji do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. Miał ją podjąć minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek.


Reklama

Portal podał również, że pracownik prokuratury, próbował w czwartek wręczyć Drelewskiemu dokument o odwołaniu.

Prok. Drelewski: nie trzeba być Einsteinem, żeby dodać dwa do dwóch

– Leżę w łóżku z grypą. Ktoś rzeczywiście przyszedł dziś do mnie do domu i próbował wręczyć mojej żonie jakąś przesyłkę. Nie przyjęła – powiedział prok. Jan Drelewski w rozmowie z Zero.pl.

– Jeżeli to, co ten pan próbował wręczyć, to rzeczywiście dekret, to dla mnie jest to skandal. Od kiedy ludzi nachodzi się tak w domu? Nie słyszałem o takiej praktyce – dodał.


Reklama

Pytany, czy w jego ocenie ruch prokuratury może mieć związek z oskarżaniem w przeszłości Sławomira Nowaka, odpowiedział: – Jeśli tak to wygląda, to nie trzeba być Einsteinem, żeby dodać dwa do dwóch.


Reklama

Kim jest prokurator Jan Drelewski?

Jan Drelewski ma 44 lata. W kwietniu 2012 roku otrzymał od prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta nominację na asesora w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów. Po nieco ponad dwóch latach awansował na prokuratora.

Już w marcu 2016 r., na mocy decyzji prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry przeszedł na delegację do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Od 1 lutego 2019 r. był już pełnoprawnym prokuratorem.

Co najmniej od kwietnia 2023 r. jest prokuratorem delegowanym do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.


Reklama

Drelewski oskarżał w sprawach Nowaka i Margot

Prokurator Drelewski oskarżał w głośnych, medialnych sprawach. Nadzorował postępowania w sprawie domniemanej korupcji byłego ministra transportu Sławomira Nowaka.


Reklama

We wrześniu 2025 r. sąd zdecydował o umorzeniu tzw. "polskiego wątku" sprawy. Prokuratura zarzucała Nowakowi branie łapówek w zamian za załatwianie posad w spółkach Skarbu Państwa.

Drelewski prowadził również głośne śledztwo przeciwko aktywistce LGBT Margot, zarzucając jej uszkodzenie furgonetki. Wnioskował o areszt, o którym sąd zdecydował Sąd Okręgowy w Warszawie dopiero po rozpatrzeniu zażalenia. Sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem skazującym na prace społeczne.


Reklama