
Kurtyna opadła. Sprawa pani Mirelli obnażyła bezradność państwa
Jeden z moich redakcyjnych kolegów po ostatnim kolegium powiedział: „jak słucham, jakie tematy zgłaszacie, to przeraża mnie, w jakim państwie żyjemy”. Wtedy pomyślałem, że przesadza. Teraz wiem, że to ja chciałem żyć w iluzji. Iluzji sprawczości państwa i procedur.


