Reklama

Kpiny z podopiecznych i pracowników. Ujawniamy, jak działa dyrektorka najbardziej znanego OPS w Polsce

Reklama
TYLKO NA

Żarty z ofiar przemocy, oczernianie podległych pracowników, a także uczenie studentów, jak omijać państwowe kontrole. Tak działa dyrektorka OPS w Świętochłowicach. Choć wszystkiemu zaprzecza, mamy dowody na jej zachowanie.

artykul-miniaturka
"Uprzedzę wass co zrobić żeby do waszej pracy nie dopierd… się urząd Wojewódzki" – takie wiadomości wysyłała dyrektorka OPS. (fot. Kanał Zero)
  • Mamy dowody na to, że dyrektorka ośrodka pomocy społecznej w Świętochłowicach Monika Szpoczek kpiła z ofiar przemocy znajdujących się pod jej opieką: niewychodzącej z domu od 27 lat Mirelli oraz katowanego 8-letniego Fabiana.
  • Szpoczek udzielała porad studentom, w jaki sposób w przyszłości powinni unikać kontroli – m.in. co robić, żeby „do pracy nie dopier… się urząd wojewódzki”.
  • Prezydent Świętochłowic Daniel Beger tłumaczy, że zachowanie powołanej przez niego na stanowisko dyrektorki to sarkazm związany z wieloletnią ciężką pracą.
  • Uniwersytet Śląski, na którym pracuje Szpoczek, wszczął procedurę wyjaśniającą.

Reklama

Świętochłowicki ośrodek pomocy społecznej stał się w ostatnich miesiącach najbardziej znanym ośrodkiem w Polsce. To na terenie jego działania doszło bowiem do dwóch zdarzeń, które wstrząsnęły opinią publiczną.

Ludzka krzywda: pani Mirella i Fabian

Pierwszy przypadek to historia 43-letniej Mirelli, kobiety przez 27 lat izolowanej od świata przez swoją rodzinę. Gdy przypadkowo służby weszły do domu, a kobietą zajęło się pogotowie, ratownicy nie mieli wątpliwości, że pani Mirella wymaga hospitalizacji. Po pobycie w szpitalu wróciła do domu rodziców.

Kanał Zero i Zero.pl wykazały, że wobec kobiety stosowana jest przemoc ze strony rodziców, mimo że takich ustaleń nie poczyniły wcześniej ani OPS, ani prokuratura.


Reklama

Monika Szpoczek nie miała sobie nic do zarzucenia w tej sprawie. Uważała, że jako dyrektorka OPS działała właściwie.


Reklama

Podobnie było w sprawie 8-letniego Fabiana, nad którym znęcała się rodzina zastępcza. Chłopiec był bity drewnianą łyżką, wystawiany boso na mróz i poniżany, mimo że rodzina znajdowała się pod nadzorem OPS w Świętochłowicach. Prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi przekazał nam, że Fabian „wskazywał na różne formy znęcania fizycznego i psychicznego”.

 


Reklama

Dyrekcja OPS o sytuacji Fabiana, bądź co bądź podopiecznego, dowiedziała się z mediów.


Reklama

Masaż w spa

Monika Szpoczek została powołana na stanowisko dyrektorki OPS w Świętochłowicach w czerwcu 2024 r.

– Przez ostatnie miesiące dała się poznać jako osoba otwarta na służbę innym, zaangażowana w projekty społeczne i skora do współpracy z wieloma organizacjami. Choć z placówką związana jest od lat, zasłużyła, by od teraz sama ją poprowadzić – powiedział prezydent miasta Daniel Beger, wręczając akt powołania.

Awansem pochwalił się też Uniwersytet Śląski, na którym Szpoczek uczy studentów podstaw pracy socjalnej. Była tam też opiekunką koła naukowego pracy socjalnej.


Reklama

Sygnalistka z Dino została zwolniona. Wcześniej informowała o nieprawidłowościach


Reklama

Do naszej redakcji zgłosiły się osoby zbulwersowane sposobem komunikacji opiekunki koła z podopiecznymi. Ta była prowadzona na popularnym komunikatorze internetowym.

Przykładowe wiadomości? „Szef dzwonił Monia jak w spa w urodziny ...zajeb... mirelka i Fabianek mnie masują”; „uprzedzę was co zrobić, żeby do waszej pracy nie dopierd… się urząd Wojewódzki”; „rozpierd… ten burdel [o podległym OPS-ie - red.]”. Podobnych wiadomości, najwięcej o kłopotach związanych z kadrą podległą Szpoczek, było więcej.

Sama Szpoczek, zapytana przez nas o jej wypowiedzi, stwierdziła, że to nieprawda, nic takiego nie publikowała i że chciałaby zakończyć rozmowę. Prawdziwość wiadomości sprawdziliśmy na dwa sposoby.


Reklama

Po pierwsze, poprosiliśmy osoby mające dostęp do konwersacji o nagranie filmu, na którym przewijają czat, pokazując wspomniane treści, a następnie „wchodzą na profil” autorki wiadomości. W ten sposób ustaliliśmy, że to prawdziwe konto Moniki Szpoczek na Facebooku.


Reklama

Po drugie, dyrektorkę OPS-u zdradził kubek, który otrzymała od studentów. Pochwaliła się nim na Facebooku. Na kubku znajdowały się niektóre – inne, ale też przez nas widziane – wpisy Szpoczek z tej właśnie konwersacji. Zdjęcie, które jest na kubku, jest identyczne z tym, które widzieliśmy w konwersacji. Z kolei sposób pisania, w tym popełniane błędy, jest bliźniaczy do widzianego przez nas.

To tylko sarkazm

Uniwersytet Śląski, gdy dowiedział się o sprawie, zapowiedział wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Inaczej zareagował prezydent Świętochłowic. Ten uznał, że w zachowaniu dyrektorki OPS-u nie było nic niewłaściwego, bo słowa o tym, że Mirelka i Fabian masują ją w spa to zwyczajny sarkazm. Jego zdaniem – uprawniony, gdy przez wiele lat wykonuje się ciężką pracę.

Prezydent postanowił się też odwinąć, wskazując, że media zajmują się tematami krzywdzonych osób, w tym pani Mirelli, tylko w ramach poszukiwania sensacji. A to nie pomaga pracownikom socjalnym w ich codziennej pracy.


Reklama

Nie widzę kompleksowej odpowiedzi ze strony organów państwa na problem, który jest ewidentny. Wszystko się ślimaczy. To sytuacja bardzo niebezpieczna z punktu widzenia osoby, która doświadczyła takich zdarzeń. Oczekiwałbym, że wszyscy „aktorzy” zostaną postawieni na nogi i zweryfikują, jak to się stało, że dopuściliśmy do tego, że przez 27 lat ktoś był izolowany w domu i żadne służby tego nie zauważyły – mówił niedawno w rozmowie z Zero.pl Marcin Wolny, adwokat, ekspert ds. prawa karnego i praw człowieka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.


Reklama

– Należy przeanalizować, jak to się stało, że kobieta nagle wypadła z systemu edukacji i nikt nie zwrócił na to uwagi w odpowiednim czasie. Inną sprawą jest również stan wiedzy ośrodka pomocy społecznej i podjęte przez nich działania. Te wszystkie okoliczności należy zweryfikować w toku postępowania – dodał Wolny.

RPO jest bezradny? Wiącek: To poczucie wpisane jest w istotę mojego urzędu

Pracownicy skarżą się na szefową

Kanał Zero i Zero.pl dotarły również do niektórych pracowników ośrodka pomocy społecznej w Świętochłowicach. Część z nich utyskuje na atmosferę w ośrodku. Wiedzą, że dyrektorka źle się o nich wypowiada do studentów, a niekiedy wprost wskazuje, że będzie chciała wymienić kadrę na swoich podopiecznych z uczelni, gdy ci tylko ukończą studia.


Reklama

Część naszych rozmówców wskazuje jednak także na niedostatki w sprawowanej opiece społecznej, co było widać w sprawie pani Mirelli.


Reklama

Jakie konkretnie zastrzeżenia mają? O tym w reportażu Moniki Krześniak opublikowanym na Kanale Zero.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Monika Krześniak
Monika KrześniakDziennikarka Kanału Zero

Reklama