Reklama
Łukasz Wolański

Łukasz Wolański

Doktor nauk chemicznych, pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego, członek zespołu ds. praw i obowiązków ucznia przy MEN.
Wpisy autora
Uczelnie świętują rekordową rekrutację. Nie wiedzą, co nadchodzi

Dziś kandydaci biją się o miejsca na uczelniach, a rektorzy świętują rekrutacyjne rekordy. Za kilka lat problem może być jednak zupełnie inny: jak przekonać młodych ludzi, że warto poświęcić kilka lat na studia, skoro AI coraz szybciej zmienia zawody i sposób zdobywania wiedzy. Sztuczna inteligencja zmusza akademię do odpowiedzi na fundamentalne pytanie: po co właściwie jest uniwersytet?

Piątka już nie znaczy „bardzo dobry”. Szkolne oceny tracą sens

Piątka za wiedzę czy za święty spokój? Dopóki szkolne oceny można wynegocjować, wyliczyć ze średniej albo podciągnąć przed rekrutacją, dopóty świadectwo będzie coraz mniej mówiło o tym, co uczeń naprawdę potrafi. A za tę fikcję płacą inni uczniowie.

Wojna o akademię odsłoniła starą aferę. Wraca temat słowackich habilitacji

Polityczna awantura o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości przypomniała jeden z najbardziej kontrowersyjnych rozdziałów polskiego systemu awansów naukowych. W centrum dyskusji znalazł się Sławomir Cudak i jego słowacka docentura. To dobry moment, by wrócić do historii słowackich habilitacji i sprawdzić, dlaczego przez lata budziły one tak poważne kontrowersje w polskiej nauce.

Polska w edukacyjnej czołówce? Co czwarty uczeń nie zna podstaw matematyki

Polska szkoła nadal może pochwalić się wynikami, których zazdrości nam wiele państw Europy. Problem w tym, że za wysoką średnią kryje się rosnąca grupa uczniów z brakami w podstawowych kompetencjach, słabnąca wytrwałość w nauce i straty, których nie udało się odrobić od czasu pandemii.

Tragiczne plany lekcji? Uczniów mi żal, rodziców nie zawsze

We wrześniu rodzice pytają, kto ułożył tak absurdalny plan lekcji. Odpowiedź brzmi: często nikt. Coraz częściej jego kształt dyktują braki kadrowe, nauczyciele kursujący między szkołami i system, który od lat udaje, że problem nie istnieje.

Książulo poszedł do zoo. I pokazał, gdzie kończy się troska o zdrowe żywienie dzieci

Nowe przepisy nakazują szkołom serwować dzieciom zdrowsze posiłki. To słuszny kierunek. Tyle że kilka minut później ten sam uczeń może kupić w miejskim zoo czy na basenie wszystko to, czego szkolnym stołówkom właśnie zakazano. I nikt nie czuje się za to odpowiedzialny.

Zakaz telefonów w szkołach to za mało. Problemem są media społecznościowe

Meta zgodziła się w Stanach Zjednoczonych na limity czasu, nocne blokady i dodatkowe zabezpieczenia dla nastolatków. To nie tylko amerykańska historia, ale również ważna lekcja dla Polski. Dyskusja o cyfrowym bezpieczeństwie dzieci nie powinna kończyć się na zakazie telefonów w szkołach, lecz obejmować także odpowiedzialność platform, które projektują cyfrowe środowisko młodych ludzi.

Dziecko nie jest reklamą. Czy szkoła może publikować zdjęcia uczniów w internecie?

Szkolny Facebook pełen jest uśmiechniętych twarzy uczniów. Dla jednych to niewinna dokumentacja życia szkoły, dla innych forma marketingu, która naraża dzieci na utratę prywatności i pozostawia po nich cyfrowy ślad na całe życie. Spór o publikowanie zdjęć uczniów właśnie wchodzi w nową fazę.

113 dni bez tygodnia przerwy. Tak polska szkoła męczy uczniów

1 września polscy uczniowie rozpoczynają najdłuższy jesienny maraton w Europie. Do zimowej przerwy bożonarodzeniowej czeka ich aż 113 dni bez ani jednego pełnego tygodnia wolnego od lekcji. Choć wiele mówi się dziś o zdrowiu psychicznym dzieci, kalendarz szkolny wciąż układa się pod kątem turystyki i urlopów dorosłych, a nie potrzeb uczniów. Czas na reformę, która pozwoli młodzieży złapać oddech.

MEN jak niesforny uczeń: wszystko zostawia na ostatnią chwilę

W szkole uczymy dzieci, że pracy domowej nie robi się pięć minut przed lekcją. Projektu nie zaczyna się wieczorem przed terminem, a do sprawdzianu warto przygotować się wcześniej. Ministerstwo Edukacji Narodowej najwyraźniej zna te zasady głównie z teorii.

Barbara Nowacka i ten sam błąd co Czarnek. Szkoła nie potrzebuje politycznych wojowników

Szkoła nie jest własnością żadnej partii, a minister edukacji nie powinien traktować swojego urzędu jak frontu wojny światopoglądowej. Problem w tym, że kolejne ekipy rządzące, choć różnią się hasłami i wartościami, zaskakująco często myślą o edukacji dokładnie w ten sam sposób.

Uczelnia obiecała kwalifikacje, państwo je podważa. Nauczyciele dowiadują się, że mogą stracić etat

Tysiące nauczycieli w Polsce żyje w niepewności: ukończone studia podyplomowe, które miały gwarantować uprawnienia do nauczania kolejnych przedmiotów, podczas komisji awansowych okazują się bezwartościowe. Mętne przepisy, zmiana standardów kształcenia z 2019 roku oraz brak rzetelnej weryfikacji po stronie uczelni sprawiają, że ocena kwalifikacji stała się ruletką, w której stawką jest utrata etatu.

Minister od mundurków i amnestii. Jak Roman Giertych wstrząsnął polską szkołą

Amnestia dla maturzystów, wojna o mundurki i szkoła wychowująca w konserwatywnych wartościach. Dla jednych Roman Giertych był symbolem politycznej ingerencji w edukację, dla innych ministrem, który próbował przywrócić szkole dyscyplinę i autorytet. Po dwudziestu latach od jego nominacji łatwiej oddzielić polityczne emocje od rzeczywistych skutków jego decyzji.

Dwie dekady spadku. Co stało się z wynagrodzeniami nauczycieli

„Apetyt rośnie w miarę jedzenia" – tak komentował nauczycielskie podwyżki szef senackiej Komisji Edukacji. Problem w tym, że szkoły od dawna nie zmagają się z nadmiarem oczekiwań, lecz z brakiem nauczycieli. Gdy politycy dyskutują o sposobie komunikowania sukcesów, system edukacji coraz wyraźniej płaci cenę za wieloletnie zaniżanie wartości nauczycielskiej pracy.

Stos zapakowanych arkuszy egzaminacyjnych z języka polskiego na maturze, w tle zdający piszący egzamin w sali
Punkt odzyskany, rok stracony. OKE każą maturzystom czekać do jesieni. Co ze studiami?

Wyobraźmy sobie maturzystę, który nie zdał egzaminu przez jeden punkt. W sierpniu musi przystąpić do poprawki, choć jest przekonany, że egzaminator popełnił błąd. Swoją pracę obejrzy jednak dopiero we wrześniu albo październiku. To nie hipotetyczny absurd, lecz rzeczywistość części tegorocznych absolwentów, których rekordowa liczba zderzyła się z opieszałym systemem odwołań.

Rekordowa matura, rekordowy tłok. Uczelnie nie były gotowe na ten rocznik

Wyjątkowo liczny rocznik maturzystów zderzył się z limitami przyjęć na studia niemal takimi samymi jak przed rokiem. Choć wzrost liczby kandydatów był łatwy do przewidzenia, uczelnie w większości nie przygotowały się na nadchodzącą falę. Teraz tysiące młodych ludzi zapłaci za to mniejszymi szansami na wymarzone studia.

Nigdy nie było tak źle. Dlaczego oficjalne dane o oszustwach maturalnych kłamią?

Zdjęcia arkuszy w sieci, mikrosłuchawki, grupy z odpowiedziami i setki unieważnionych egzaminów to tylko objawy głębszego problemu. Prawdziwe źródło kryzysu leży gdzie indziej: w kulturze społecznej, która od lat traktuje ściąganie raczej jako przejaw przedsiębiorczości niż oszustwo. Dlatego dyskusja o maturach powinna dotyczyć nie tylko procedur, ale również norm i wartości.

Mapa edukacyjnych nierówności. Co pokazała matura 2026?

W 2026 r. do matury przystąpił największy od lat rocznik. Na pierwszy rzut oka system wytrzymał: zdawalność się nie załamała. Ale pod powierzchnią widać coś znacznie bardziej niepokojącego. W Polsce są powiaty z setkami maturzystów, w których prawie nikt nie zdaje fizyki, informatyki, a czasem nawet chemii. To nie jest już tylko kwestia indywidualnych wyborów uczniów. To mapa edukacyjnych nierówności.