
Przez lata mięso na szkolnym talerzu było traktowane jak oczywistość, a dzieci, które go nie jadły, często były pozbawione realnego wyboru. Dziś jeden roślinny obiad w tygodniu wywołuje krzyk o ideologii i naruszaniu praw rodziców. Tyle że badania pokazują coś zupełnie innego. 69 proc. rodziców dzieci w szkołach i przedszkolach popiera tę zmianę. Może więc warto zapytać nie o to, kto narzuca dzieciom roślinne jedzenie, ale dlaczego przez tyle lat za neutralne uznawano narzucanie im mięsa.









