Reklama
Reklama
Reklama

Apple może pogrążyć Vartę. Znany producent baterii może zniknąć

Varta to znany niemiecki producent baterii. Firma od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi i zgłosiła wnioski o upadłość. Kondycję Varty mogła uratować dalsza współpraca z Apple, ale nie udało się jej sfinalizować.

varta-baterie-3
Varta baterie (fot. Arkadiusz Dziermański / zero.pl)
  • Niemiecki producent baterii Varta zgłosił wnioski o ogłoszenie upadłości.
  • Varta od lat ma problemy finansowe. Firma postawiła na współpracę z Apple, który zaczął szukać innych dostawców baterii.
  • Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada podział Varty. Zainteresowanie wyrażają wierzyciele i jeden z właścicieli firmy. 

Problemy Varty wynikają przede wszystkim ze złej strategii biznesowej. Niski popyt i ryzykowne uzależnienie od jednego, dużego klienta doprowadziły firmę do sytuacji, w której zmuszona została do złożenia wniosku o upadłość. 

Złe decyzje strategiczne Varty

Ostatnie lata były dla firmy bardzo trudne. Varta postawiła na produkcję baterii litowo-jonowych do małych urządzeń oraz systemy magazynowania energii. Rosnące ceny energii i kosztów pracy spowodowały, że firma nie była w stanie sprostać konkurencji z Azji. 

Potężnym ciosem dla kondycji firmy był atak hakerski z lutego 2024 r. Doprowadził do wyłączenia systemów IT oraz wstrzymania pracy administracji i pięciu zakładów produkcyjnych w Niemczech, Indonezji i Rumunii. Powstrzymanie ataku wymagało całkowitego odcięcia firmy od internetu i czasowego zatrzymania produkcji. 

Reklama
Reklama

Przychody Varty spadają z roku na rok. Z 922,5 mln euro w 2021 r. do 793,2 mln euro w 2024 r. Jednocześnie rośnie strata netto, z 200,4 mln euro w 2021 r. do 414,3 mln euro w 2024 r. 

Współpraca z Apple miała być szansą dla firmy. Varta zgłosiła wniosek o upadłość

Varta kilka lat temu rozpoczęła współpracę z Apple, dostarczając małe baterie CoinPower do słuchawek AirPods. Media informowały, że firma rozbudowała produkcję pod tę współpracę, ale Apple zaczął szukać innych dostawców. W efekcie niemiecka firma została z przesadnie rozbudowaną infrastrukturą, która nie ma co produkować.

W ubiegłym tygodniu do Sądu Rejonowego w Stuttgarcie wpłynęły cztery wnioski o ogłoszenie upadłości Varty, motywowane problemami finansowymi. 

Varta, licząca 139 lat, może jednak nie zniknąć z rynku, a najbardziej realnym scenariuszem jest podział. Deutsche Bank i fundusze holdingowe, główni wierzyciele firmy, chcą kontynuować działalność w zakresie produkcji baterii do urządzeń gospodarstwa domowego. Z kolei Michael Tojner, jeden z właścicieli Varty, chce dalej prowadzić produkcję miniaturowych baterii m.in. do aparatów słuchowych. Nie wiadomo, czy dalsza działalność miałaby wykorzystywać tę samą nazwę. 

Źródła: Zero.pl, Reuters
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama