Szkoły w trzech stanach USA zostaną wyposażone w drony uzbrojone w gaz pieprzowy. Urządzenia mają wspierać ochronę placówek przed sprawcami strzelanin, poruszając się z prędkością blisko 100 km/h i docierając do zagrożenia w kilkanaście sekund.

- W trzech stanach USA szkoły otrzymają drony uzbrojone w gaz pieprzowy. Maszyny mogą poruszać się z prędkością 96 km/h i docierają do celu w 15 sekund.
- Nauczyciele będą sterować urządzeniami przez aplikację lub przycisk paniki. Technologia ma pomóc neutralizować napastników na korytarzach.
- Projekt powstał w reakcji na tragedię w Uvalde, gdzie zginęły 21 osób. Ocaleni z innych zamachów apelują jednak o ograniczenie dostępu do broni.
Jak podaje „Washington Post”, nowa technologia trafi do wybranych placówek na Florydzie, w Georgii oraz w Kolorado jeszcze w tym roku. Bezzałogowce opracowane przez firmę Mithril Defense mają pomóc w neutralizacji uzbrojonych napastników na terenie obiektów oświatowych.
Sterowanie maszynami powierzono nauczycielom, którzy będą mogli aktywować je z poziomu specjalnej aplikacji lub za pomocą przycisku paniki. Drony poruszają się z prędkością około 96 km/h, co pozwala im dotrzeć do celu w zaledwie 15 sekund. Maszyny są zdolne do rozbijania szyb w oknach, przekazywania obrazu na żywo z korytarzy oraz obezwładniania napastnika poprzez rozpylenie gazu pieprzowego. Dodatkowo wyposażono je w głośne syreny i migające światła pełniące funkcję odstraszającą.
Twórcy dronów podkreślają skuteczność rozwiązania
Współzałożyciel Mithril Defense, były żołnierz sił specjalnych Navy SEAL Bill King, podkreśla skuteczność nowej konstrukcji. – Gdy dron zostaje ustawiony na cel, nie sposób przed nim uciec – zaznacza na łamach dziennika.
Z kolei szef i założyciel firmy Justin Marston przyznaje, że bezpośrednim impulsem do poszukiwania nowych rozwiązań obronnych była tragiczna masakra w Uvalde w Teksasie. W 2022 r. uzbrojony sprawca zabił 19 uczniów i dwóch nauczycieli, podczas gdy służby porządkowe czekały ponad godzinę z podjęciem szturmu, a napastnik został zastrzelony dopiero po 77 minutach.
Stany Zjednoczone a problem z bronią palną
Inicjatywa wpisuje się w rozwój wielomiliardowego rynku systemów bezpieczeństwa obronnego, będącego odpowiedzią na narastający lęk przed przemocą w szkołach. Według wyliczeń gazety od czasu tragedii w Columbine High School w Kolorado w 1999 r., gdzie zginęło 13 uczniów i nauczyciel, doszło do 435 strzelanin w placówkach oświatowych. Z traumą ataku z bronią w ręku zetknęło się bezpośrednio niemal 400 tys. uczniów.
Projekt budzi jednak wątpliwości części społeczności. Jaclyn Corin, która przeżyła zamach w Marjory Stoneman Douglas High School na Florydzie, wskazuje, że działania władz powinny skupiać się na profilaktyce i ograniczaniu dostępu do broni palnej, a nie jedynie na reakcji po wybuchu przemocy.
Sprawa dostępu do broni pozostaje w USA tematem spornym. Choć po wydarzeniach w Uvalde Kongres przyjął w 2022 r. pakiet reform zaostrzający weryfikację kartotek nabywców poniżej 21 lat oraz sprawców przemocy domowej, podstawowe zasady sprzedaży nie uległy głębszym zmianom. Regulacje zakazujące sprzedaży broni szturmowej, takiej jak karabinki AR-15, wygasły w 2004 r. i ze względu na opór polityczny prawicy nie ma obecnie perspektyw na ich ponowne wprowadzenie.