
Po atakach w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach policja częściej pojawia się przed szkołami, a za zgodą dyrektorów będzie też do nich wchodzić. Wiceszef MSWiA apeluje o zgłaszanie niepokojących sygnałów. Policja nie potwierdza doniesień o rzekomym challenge’u.
- Od piątku policjanci kontrolują tereny wokół szkół i za zgodą dyrektorów będą wchodzić do placówek, bez zapowiedzi.
- Wiceszef MSWiA apeluje do uczniów, rodziców i nauczycieli o zgłaszanie każdego niepokojącego sygnału. Rodzice mają też sprawdzać plecaki dzieci.
- Policja dotąd nie potwierdziła informacji o challenge’u wśród uczniów i ostrzega, że za celowe wywoływanie paniki grozi odpowiedzialność karna.
Kobiety oskarżają Michała Kołodziejczaka. „Wyzywał, wpadał w szał, groził”
Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański zaapelował w piątek do uczniów, rodziców i nauczycieli o zgłaszanie służbom wszelkich niepokojących sygnałów w związku z atakami w szkołach. Zapowiedział, że od piątku policjanci będą częściej pojawiać się przed placówkami i kontrolować tereny wokół nich.
Jak mówił w Polskim Radiu 24, jeśli ktoś usłyszy, że uczeń lub inna osoba zapowiada działanie niezgodne z prawem, powinien natychmiast powiadomić policję.
– Na każdy taki alert dzisiaj reagujemy – zapewnił.
Jako przykład skutecznej reakcji podał zatrzymanie 17-latka w Sierpcu. Chłopak miał mówić kolegom, że planuje „zrobić coś złego w szkole”. Na jego telefonach i komputerze policjanci znaleźli treści namawiające do określonych działań i promujące je. Znaleziono też dwa przygotowane ostre narzędzia, których mógł użyć.
Policja w szkołach, ale bez zapowiedzi
Za zgodą dyrektorów policjanci mają także wchodzić do szkół. Komendy powiatowe muszą ustalić z dyrektorami, czy taka zgoda zostanie udzielona. Dopiero wtedy zostaną wyznaczone terminy. Szczepański podkreślił, że wizyty nie powinny być zapowiadane, aby nikt nie wiedział, o której godzinie funkcjonariusze pojawią się w placówce.
Dyrektorzy są też proszeni o umieszczenie w szkołach widocznych numerów telefonów, pod które można zgłaszać incydenty.
Wiceszef MSWiA odniósł się również do bramek bezpieczeństwa i kontroli plecaków. Zaznaczył, że to decyzje dyrektorów, a w przypadku bramek także samorządów, które ponosiłyby koszty ich montażu. Jego rekomendacja jest taka, by bramki ewentualnie zamontować, ale – jak zastrzegł – utrudnią one funkcjonowanie młodzieży. Zaapelował też do rodziców o sprawdzanie plecaków dzieci przed wyjściem do szkoły i rozmowy o tym, by o groźbach kolegów od razu informować nauczycieli, wychowawców lub dyrektora. Przyznał, że codziennie zdarzają się przypadki przynoszenia do szkół ostrych narzędzi.
Challenge? Policja nie potwierdza
Po atakach i informacji, że jeden z napastników miał kask z kamerką do transmisji nagrania, pojawiły się doniesienia o rzekomym challenge’u wśród uczniów. Policja je weryfikuje. Jak przekazała w piątek Komenda Główna Policji na platformie X, dotychczas nic nie wskazuje, by takie wydarzenie rzeczywiście miało miejsce. Funkcjonariusze, głównie z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, wciąż analizują sieć i reagują na zgłoszenia.
Policja prosi o spokój, niepowielanie niesprawdzonych informacji i korzystanie z wiarygodnych źródeł. Ostrzega też, że osobom, które celowo próbują wywołać panikę, grozi odpowiedzialność karna.
W piątek po godz. 6 rano policjanci ze Szczytna zatrzymali 16-latka, który miał zamieścić w internecie nagrania z groźbami wobec uczniów i nauczycieli jednej ze szkół w tym mieście. Chłopak został przewieziony na komendę, gdzie wykonywano z nim czynności. Rzeczniczka szczycieńskiej policji Agata Stefaniak zapowiedziała w rozmowie z PAP, że po ich zakończeniu przekaże więcej informacji.
Obejrzyj także: