
Jedni pragną „pokoju na prawicy”, inni chętnie „postawiliby tamę i Tuskowi, i Braunowi”, kolejni wolą póki co o tym nie myśleć. Coraz więcej badań wskazuje, że bez Konfederacji Korony Polskiej nie powstanie w przyszłości ewentualny rząd prawicy. Przedstawiciel partii Brauna mówi nam z kolei, że jego środowisko jest otwarte na powstanie „rządu ratowania Polski”.
- Prezes PiS Jarosław Kaczyński wezwał do jedności na prawicy. Prezydent Karol Nawrocki stwierdził z kolei, że ugrupowanie Grzegorza Brauna należy traktować „jako obecne” w polskiej polityce.
- Konfederacja Korony Polskiej w sondażu IBRiS dla Polsat News zanotowała 11,4 proc. poparcia. Według badania, tak jak i wielu poprzednich, rządy partii prawicowych bez Brauna nie będą możliwe.
- Co na to politycy PiS, Konfederacji i Rozwoju Plus, a także partii Grzegorza Brauna?
– Jak słyszę, co on czasem wygaduje... – mówi o Grzegorzu Braunie w rozmowie z Zero.pl Marek Suski z PiS.
Dopytywany o ew. koalicję rządową po nadchodzących wyborach parlamentarnych, odpowiedział, że „o koalicji powyborczej myśli się po wyborach” oraz że owe wybory „trzeba tak wygrać, by posłowie Brauna nie byli potrzebni”.
Co jeśli jednak będą? – To proszę mnie o to zapytać po wyborach – odparł.
W PiS są jednak także głosy bardziej entuzjastycznie nastawione do współpracy z partią Brauna. – Powtórzę za panem prof. Czarnkiem: „pokój na prawicy!” – mówi nam poseł Marcin Warchoł.
KO wciąż prowadzi, dwucyfrowe poparcie dla Brauna. Jest nowy sondaż parlamentarny
– W amerykańskiej Partii Republikańskiej są katolicy, protestanci, ruch MAGA, więc wszyscy pod szerokim namiotem się zmieszczą. Najważniejsze to odsunąć od władzy Donalda Tuska, to jest główny cel – dodaje.
Jak jednak zaznacza, „nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu, bo ten niedźwiedź nadal biega i szkodzi Polsce”. Co zatem z prawicowym paktem senackim? – To propozycja pana prezydenta Karola Nawrockiego. Wierzę w jego mądrość – odpowiada poseł PiS.
„Chcemy postawić tamę i Tuskowi, i Braunowi”
Co na ten temat sądzą ci, który jeszcze do niedawna byli w PiS, a więc przedstawiciele stowarzyszenia Rozwój Plus?
– Wykluczam całkowicie – odparł poseł Łukasz Schreiber, pytany o ew. powyborczą koalicję z partią Brauna.
Sejm zajmie się tematem aborcji. „Znowu wywołują awanturę i nic się nie zmieni”
Co w przypadku, gdy do większości w Sejmie zabraknie właśnie posłów tego ugrupowania? – Trzeba zrobić absolutnie wszystko, by nie były potrzebne – odpowiada.
Co jeśli będą? – Mnie w takim rządzie państwo nie zobaczycie – deklaruje polityk.
Łukasz Schreiber jest także przeciwko paktowi senackiemu z udziałem Brauna. – Chcemy postawić tamę i Tuskowi, i Braunowi – zaznacza.
Także lider stowarzyszenia Mateusz Morawiecki stwierdził w sobotę, że Rozwój Plus chce być „zaporą przed braunizacją polskiej polityki”. – Nie możemy się zgodzić na politykę de facto prorosyjską – dodał.
Konfederacja wskazuje jeden cel
– Różnimy się z pewnością w ocenie spraw międzynarodowych – ocenia Bartłomiej Pejo z Konfederacji. Jak jednak zaznacza – co jest wspólnym mianownikiem w wielu wypowiedziach polityków prawicy – „głównym celem jest odsunięcie Tuska od władzy”.
Fogiel uderza w Konfederację. „Mają problem z prezydentem”
Poseł dodaje, że przez lata Braun był częścią Konfederacji i mają oni także dziś wiele punktów wspólnych.
Polityk jest także zwolennikiem paktu senackiego sił prawicowych. Uważa, że to „pierwszy krok” do zmiany rządu.
Co na to partia Brauna?
Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej mówi nam, że prawicowy pakt senacki to pomysł jego ugrupowania, jeszcze z grudnia ubiegłego roku. Dopiero później miał zostać „podchwycony” przez inne środowiska.
Jak jednak dodaje, od tamtego czasu „dużo się na ten temat mówi, natomiast konkretów absolutnie nie ma żadnych”.
Co z ewentualną koalicją wyborczą z innymi partiami prawicy?
– Jeżeli się okaże, że w nowym rozdaniu parlamentarnym będzie możliwe stworzenie rządu, który niósłby nadzieję odkręcenia tego całego nieszczęścia, którego teraz jesteśmy świadkami i Polska przyjęłaby kurs na niepodległość, wartości patriotyczne, odwrócenie tego katastrofalnego trendu w demografii, w finansach publicznych, w kwestiach bezpieczeństwa, to jesteśmy w stanie jak najbardziej wesprzeć taki rząd – odparł polityk Konfederacji Korony Polskiej.
Zaznacza jednak, że „mówimy w tej chwili o dzieleniu skóry na całkiem żywym i jeszcze groźnym niedźwiedziu”.
Zatem koalicja z partią Mateusza Morawieckiego? – My nie patrzymy na mroczne strony nazwisk, które nas otaczają, bo większość ludzi, którzy zasiadają np. w parlamencie ma swoje za uszami – odpowiada.
Polityk zastrzega, że problem leży po stronie tych, którzy zastrzegają, że z Braunem w koalicję nie wejdą. – Jarosław Kaczyński chyba już dobre dwa lata taką koalicję z nami wyklucza, zresztą nie pytając nas, czy tego sobie życzymy, żeby z nim wchodzić z kolei w koalicję – kontynuuje.
– Natomiast być może trzeba będzie powołać taki rząd, który nazwałbym rządem ratowania Polski, gdzie na stole położony zostanie algorytm tego, w jaki sposób do tego uratowania Polski może dojść – dopowiada.
Nawrocki o Braunie
Prezydent Karol Nawrocki w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” zapowiedział, że liczy na zjednoczenie prawicy w Senacie i nie wykluczył udziału Konfederacji Korony Polskiej Brauna w takim porozumieniu.
Ocenił, że ugrupowanie ma reprezentację w parlamencie i poparcie części Polaków, dlatego należy je traktować jako obecne w polskiej polityce.
O to, czy warto „normalizować” Brauna i brać go pod skrzydła ewentualnego sojuszu w Senacie, mając na uwadze jego kontrowersyjne wypowiedzi, Nawrocki pytany był w wywiadzie w Polsat News.
Sikorski uderza w Nawrockiego ws. Rosji. „Lekceważenie niebezpieczeństwa”
– Jeśli jestem prezydentem wszystkich Polaków, a takim się czuję, to jestem też prezydentem tych Polaków, którzy oddali swój głos czy są gotowi oddać swój głos na Grzegorza Brauna – odpowiedział.
Jak dodał, według sondaży chodzi o około 10 proc. obywateli. – Nie możemy udawać, że nie ma w Polsce Grzegorza Brauna i wyborców Grzegorza Brauna – zaznaczył.
Nawrocki podkreślił, że między nim a liderem KKP jest „ogromna ilość różnic”, które – jak mówił – były widoczne w kampanii wyborczej i wcześniej, gdy kierował Instytutem Pamięci Narodowej. Dodał też, że inaczej patrzą na wiele kwestii historycznych.
– Są rzeczy, z którymi się radykalnie nie zgadzam, ale zauważam oczywiście te 10 proc. obywateli, którzy skłaniają się do oddawania głosu na tego typu partie – powiedział.
Kaczyński wzywa do jedności na prawicy
Prezes PiS Jarosław Kaczyński z kolei podczas konwencji tego ugrupowania wezwał do przezwyciężenia podziałów wewnątrz środowisk prawicowych i utworzenia „jednej wielkiej patriotycznej listy”.
Wyraził przekonanie, że zakończy się ona zwycięstwem na podobieństwo – jak mówił – zwycięstwa w Krakowie.
Kaczyński wzywa do jedności na prawicy. „Nikt z nas nie jest idealny”
– Wszystko, co przeszkadza jedności, trzeba odrzucić. Wszystko, co wynika z naszych, mówię tu w tym wypadku o politykach, ludzkich słabości, bo przecież nikt z nas nie jest idealny, też trzeba próbować odrzucić – zaapelował.
Bielan: nie będą nam dyktować, jak będzie wyglądała kolejna koalicja
Europoseł PiS Adam Bielan, mający dobre kontakty w Białym Domu, był pytany w Radiu Zet o to, czy Amerykanie sprzeciwiają się udziałowi Brauna w przyszłych rządach w Polsce.
– Żadna ambasada nie powinna wybierać w Polsce rządu. Te czasy już minęły. Nigdy żaden Amerykanin mi nic nie powiedział na temat pana Brauna i nie będą nam dyktować, jak będzie wyglądała kolejna koalicja rządowa – odpowiedział.
Adam Bielan podkreślił przy tym, że PiS ma „swój bardzo krytyczny stosunek do Grzegorza Brauna i nie ma nic wspólnego z postawą Amerykanów, tylko z jego prorosyjską postawą”.
Zobacz także:

