Reklama
Reklama
Reklama

Duże zmiany w Apple. Będzie więcej premier sprzętowych

apple-iphone-17-pro-47
Apple iPhone 17 Pro (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Nowy prezes Apple miał wytyczyć nowe ścieżki działalności firmy i wszystko wskazuje na to, że z dużym zapałem zabrał się do pracy. Apple zmienia się wewnętrznie i na zewnątrz. Dla konsumentów najważniejszą informacją jest nowe podejście do premier sprzętowych.

  • Zgodnie z przewidywaniami nowy prezes Apple John Ternus zabrał się za wprowadzanie zmian wewnątrz firmy.
  • Apple ma mniej przywiązywać się do głównych wiosennych i jesiennych premier sprzętowych, za to wprowadzać na rynek więcej nowych urządzeń i robić to częściej oraz bardziej eksperymentować z nowymi funkcjami.
  • Jednocześnie firma wprowadza wiele zmian wewnątrz struktury, która ma być prostsza, co ma przełożyć się na szybsze podejmowanie decyzji. 

John Ternus miał być nowym, energicznym i bardzo sprawczym prezesem Apple. Było to widać już podczas ostatniej premiery iPhone'ów 18 Pro, która była mniej epicko-filmowa, a bardziej konkretna, skupiona wokół sprzętu i jego możliwości. Jak informują media, to tylko początek zmian, jakie czekają firmę. 

Kolejna premiera Apple już za rogiem. Nowych produktów ma być więcej i zobaczymy je częściej

Apple iPhone 18 Pro Max (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

W ostatnich latach Apple miał bardzo jasno określoną politykę premier. Z góry wiedzieliśmy, kiedy i co się pojawi, a opracowywanie faktycznych, dużych nowości zajmowało firmie sporo czasu. To ma się zmienić i przede wszystkim znaczenie jesiennych i wiosennych premier ma zostać zmniejszone. 

Reklama
Reklama

Nowe urządzenia mają trafiać na rynek częściej i szybciej, bez czekania na z góry ustaloną część roku. Nowości mają być bardziej odważne. Nowy prezes jest gotowy na więcej eksperymentów, które mają być bronią w rywalizacji z wszechobecnymi funkcjami AI. 

Na pierwsze efekty nie będziemy musieli długo czekać. Już 13 października, czyli ledwo miesiąc od premiery nowych iPhone'ów, Apple ma zaprezentować nową linię urządzeń smart home, a obok nich mają pojawić się nowe iPady i komputery iMac z procesorami Apple M6.

Duże zmiany wewnątrz organizacji. Mniej korporacji, więcej oszczędności

Apple nie jest pierwszą firmą, w której ktoś zauważył, że korporacja rozrosła się tak bardzo, że szkodzi to jej działaniu. John Ternus chce spłaszczenia struktury organizacyjnej. Ma to skrócić drogę między inżynierami a ścisłym kierownictwem firmy, co ma się przełożyć na szybsze podejmowanie decyzji. Do podobnego wniosku doszedł ostatnio Microsoft i można tylko pochwalić planowane zmiany w tym kierunku.

Reklama
Reklama

Są już pierwsze „ofiary” tych zmian. Część dyrektorów z działu projektowania sprzętu dostała kilka tygodni na znalezienie sobie nowego stanowiska wewnątrz firmy. 

USB-C miało uprościć życie. Jedna wtyczka, wiele zastosowań

Apple czekają oszczędności. Firma ma zmniejszyć wydatki marketingowe, planowane jest ograniczenie wzrostów budżetu, ale przy jednoczesnym wzroście stabilności zatrudnienia. W lepszym działaniu firmy ma pomóc AI. Ma być wykorzystywane nie tylko jako narzędzie dla klientów, ale jako pomoc w lepszej organizacji pracy i automatyzacji części procesów.

Choć Apple jest nowoczesną firmą technologiczną, jej struktury i sposób działania są dosyć „betonowe”. Zmiana wewnętrznej polityki, w tym przede wszystkim przyśpieszenie projektowania i wprowadzania na rynek nowości sprzętowych, może okazać się bardzo trudne.

Niektórzy pewnie powiedzą, że firma może w ten sposób stracić swoją elitarność, ale Apple to nie jest Ferrari i musi sprzedawać dużo urządzeń. Żeby utrzymać wysoką sprzedaż i np. trwale wyprzedzić Samsunga na rynku smartfonów, przyśpieszenie wprowadzania nowości sprzętowych jest niezbędne. 

Może zainteresuje Cię:

Reklama
Reklama