
Elif Eralp, liderka berlińskiej Lewicy i faworytka do fotela burmistrza, złożyła zawiadomienie wobec szefa MSW Alexandra Dobrindta. Poszło o słowo „antysemitka”, które padło w telewizji. Spór wpisuje się w szerszą awanturę po wyborczym sukcesie partii.
- Eralp i berlińska Lewica zawiadomiły organy ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa przez Dobrindta. Według ich prawnika mogło dojść do zniesławienia.
- Lewica wygrała berlińskie wybory z wynikiem 25,7 proc. Część polityków CDU/CSU, FDP i AfD zarzuca jej tolerowanie antysemickich tendencji, a Eralp od lat potępia wszelkie formy antysemityzmu.
- Aby Eralp została pierwszą burmistrzynią o korzeniach migranckich, Lewica musi zbudować koalicję, najpewniej z Zielonymi i SPD.
Dlaczego dzieci Witalija Kliczki nie walczą na froncie? Odpowiedział w ten sposób
Elif Eralp, liderka berlińskiej Lewicy, złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra spraw wewnętrznych Niemiec Alexandra Dobrindta z CSU. Poinformował o tym agencję dpa jej prawnik Jasper Prigge.
Zawiadomienie złożyły wspólnie kandydatka na burmistrzynię i berlińskie struktury partii. Zdaniem prawnika, uznając Eralp za „antysemitkę”, Dobrindt mógł dopuścić się zniesławienia.
Spór wybuchł w czwartek w talk-show stacji ZDF. Prowadząca zauważyła, że Eralp zaprzecza, jakoby była antysemitką. Dobrindt odpowiedział krótko: „Ależ jest”.
Wybory, które wstrząsnęły Berlinem
Lewica wygrała 20 września wybory do Izby Deputowanych w Berlinie, zdobywając 25,7 proc. głosów. Za nią uplasowały się CDU (18,8 proc.), AfD (16,3 proc.), Zieloni (14,3 proc.) i SPD (12,1 proc.).
Sukces ugrupowania, popularnego wśród młodych wyborców, oburzył część polityków CDU/CSU, liberalnej FDP oraz AfD. Zarzucają oni partii tolerowanie antysemickich tendencji.
Eralp wielokrotnie potępiała wszelkie formy antysemityzmu. Wielu prawicowych i skrajnie prawicowych polityków w Niemczech utożsamia jednak krytykę izraelskiego rządu czy sił zbrojnych z antysemityzmem.
Incydent w bazie RAF na Wyspach. Trump zabrał głos
Walka o Czerwony Ratusz
Eralp, córka tureckich uchodźców, byłaby pierwszą osobą o korzeniach migranckich na czele Czerwonego Ratusza, czyli siedziby burmistrza Berlina.
Aby objąć władzę w stolicy, Lewica musi jednak znaleźć partnerów koalicyjnych. Głównym rozważanym wariantem jest koalicja z Zielonymi i SPD.
Zawiadomienie wobec Dobrindta dodatkowo podgrzewa atmosferę wokół powyborczych rozmów.
Obejrzyj także: