
Leon XIV opuścił szpital Gemelli w Rzymie zaledwie cztery dni po operacji prawego płuca. Lekarze uznali, że jego stan pozwala na dalszą rekonwalescencję w Watykanie. W niedzielę papież ma po raz pierwszy od zabiegu pojawić się publicznie i odmówić modlitwę Anioł Pański.
- Leon XIV przeszedł operację prawego płuca, podczas której usunięto jego dolny płat.
- Watykan potwierdził diagnozę gruczolakoraka płuca; szczegóły dotyczące zaawansowania choroby nie zostały ujawnione.
- W listopadzie papież ma odbyć podróż do Urugwaju, Argentyny i Peru, ale jej przebieg zależy od rekonwalescencji.
Watykan poinformował, że Leon XIV może opuścić szpital. Decyzję podjęto po przeprowadzeniu badań krwi, wykonaniu zdjęcia rentgenowskiego klatki piersiowej oraz ocenie ogólnego stanu klinicznego 71-letniego papieża.
Lekarze Luigi Carbone i Stefano Margaritora uznali, że nie ma już medycznych przeciwwskazań do wypisania go z placówki.
Sensacja w meczu Świątek z Chwalińską! Łzy i problemy zdrowotne faworytki
Operacja z powodu nowotworu
Leon XIV trafił do szpitala na początku tygodnia. We wtorek przeszedł operację prawego płuca, podczas której usunięto jego dolny płat. Watykan potwierdził, że u papieża zdiagnozowano gruczolakoraka płuca – jeden z najczęściej występujących nowotworów tego narządu.
Zabieg zakończył się pomyślnie i nie odnotowano powikłań. Czwartkowe badanie radiologiczne wykazało, że operowane płuco dobrze się regeneruje. Sobotnia decyzja o wypisaniu papieża oznacza, że jego powrót do zdrowia przebiega na tyle dobrze, iż może kontynuować rekonwalescencję poza szpitalem.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie kwestie związane z chorobą zostały już wyjaśnione. Watykan nie podał dotąd szczegółowych informacji dotyczących wielkości guza ani tego, czy nowotwór rozprzestrzenił się na okoliczne węzły chłonne. Dane te mają znaczenie dla oceny dalszego przebiegu leczenia.
Prokuratura zrobiła cyrk z zoo w Łącznej
Papież wraca do obowiązków
W niedzielę Leon XIV ma odmówić modlitwę Anioł Pański z okna apartamentu papieskiego. Będzie to jego pierwsze publiczne wystąpienie od czasu operacji. Nie zaplanowano jednak na razie powrotu do pełnego rytmu audiencji i spotkań.
Watykan sygnalizuje zarazem, że choroba nie oznacza automatycznego odwołania najbliższych podróży papieskich. W planach pozostaje listopadowa wizyta w Urugwaju, Argentynie i Peru, zaplanowana na 6-17 listopada. Jej ostateczny przebieg będzie jednak zależał od stanu zdrowia i tempa rekonwalescencji.
Kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, przyznał, że w przyszłości papież może być zmuszony dostosować intensywność swoich obowiązków do kondycji zdrowotnej. To istotne zastrzeżenie wobec dotychczasowych sygnałów o zamiarze utrzymania napiętego kalendarza.
Leon XIV został wybrany na papieża w maju 2025 r. Ma 71 lat. Jego choroba pojawiła się niespełna półtora roku po wyborze, w czasie gdy pontyfikat dopiero nabierał kształtu.
Szybki powrót ze szpitala jest dobrym sygnałem, ale nie przesądza jeszcze o dalszym przebiegu leczenia ani o tym, czy papież będzie mógł bez ograniczeń realizować wszystkie zaplanowane obowiązki.