
Nerwowy piątek w Sejmie. – Proszę pana, mam taką prośbę, niech pan zwraca uwagę swojemu szefowi, jak ma się odzywać i jak ma się odnosić do innych ludzi – tak marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zareagował na słowa dziennikarza, który próbował go pouczać, by używał pełnych nazw stanowisk wypowiadając się o prezydencie czy prezesie Trybunału Konstytucyjnego. Dalsza wymiana zdań była tylko ostrzejsza.
- – Apeluję, aby do osób, które zajmują konstytucyjne stanowiska, zwracać się adekwatnie – zwrócił się dziennikarz wPolsce24 Krzysztof Nowina-Konopka do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
- Wypowiedź wyraźnie nie spodobała się Czarzastemu. – Niech pan zwraca uwagę swojemu szefowi, jak ma się odzywać – odparł, nie precyzując, kogo ma na myśli.
- Dziennikarz postanowił nie ustępować i dowiedzieć się, kto według marszałka jest jego „szefem”.
Podczas piątkowej konferencji prasowej marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pytania zadawał Krzysztof Nowina-Konopka, dziennikarz serwisu wPolsce24. – Pozwolę sobie na krótką uwagę – zaczął Nowina-Konopka. – Jak pan wyraża swój stosunek do Karola Nawrockiego, mówi pan: „Karol Nawrocki”. Mówi pan również: „Bogdan Święczkowski z Trybunału Konstytucyjnego” – kontynuował.
Czytaj również: Kulisy wycieku danych z ALAB. Trop prowadzi do MyDr i technologii z 2008 roku
– Chciałem zwrócić uwagę, że nikt z nas, niezależnie od jakiejkolwiek sympatii, nigdy do pana się nie zwraca inaczej jak „panie marszałku”, a nie na przykład „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”. Apeluję, aby do osób, które zajmują konstytucyjne stanowiska, zwracać się adekwatnie – powiedział dziennikarz.
W sali zrobiła się gęsta atmosfera. Czarzastemu apel wyraźnie się nie spodobał.
„Proszę pana, mam taką prośbę”
Po tym wstępie Nowina-Konopka zadał pytanie o ustawę paliwową podpisaną w czwartek przez prezydenta. Zapytał, kiedy zostaną obniżone ceny paliw i dlaczego rząd „tak długo zwlekał z decyzją”
–Koniec? – zapytał Włodzimierz Czarzasty. Dziennikarz powiedział, że chętnie zada dodatkowe pytanie o dług publiczny. – Czy macie jakąś strategię, bo zakładam, że chcecie rządzić po przyszłorocznych wyborach, jak wyjść z tego zadłużenia? Czy jest to po prostu strategia „po nas choćby potop”? – pytał Konopka.
– Dobra, dziękuję panu za pytania – powiedział Czarzasty. – Proszę pana, mam taką prośbę, niech pan zwraca uwagę swojemu szefowi, jak ma się odzywać i jak ma się odnosić do innych ludzi – zwrócił się do Nowiny-Konopki.
– Przepraszam, o kim pan mówi? – przerwał dziennikarz.
– Ale teraz ja mówię – uciął Czarzasty.
Czytaj również: Orędzie prezydenta. Jest decyzja ws. ustawy paliwowej
Dziennikarz: Czy mamy mówić o „Włodzimierzu Czarzastym z Sejmu”
– W sprawie pana Święczkowskiego, nie uznaję pana Święczkowskiego, byłego szefa ABW, za szefa Trybunału Konstytucyjnego. Tyle w tej sprawie. W sprawie pana prezydenta i tak jestem łaskawy wobec tego, co robi – kontynuował.
– W sprawie pana pytań, proszę pana, wojny nie wygrywa się brakiem długu. Wojny wygrywa się wojskiem, wyszkolonym i uzbrojonym wojskiem, dobrze uzbrojonym wojskiem – odpowiedział marszałek Sejmu. Jak przekonywał, działania premiera i ministra obrony są w tym obszarze „rozsądne”. – A w sprawach cen paliw, wszystko powiedziałem. Dobrze, że prezydent zrozumiał, że ludzie, opinia publiczna, politycy w tej sprawie mają rację – podsumował.
Krzysztof Nowina-Konopka chciał rozmawiać dalej. – Panie Marszałku, czy mamy mówić o „Włodzimierzu Czarzastym z Sejmu”? – pytał.
– Następna osoba – powiedział marszałek.
– Pan odniósł się osobiście do mnie, mam prawo się do tego odnieść – nie ustępował Nowina-Konopka. – Kto jest moim szefem? Bo pan mówi, żebym zwrócił uwagę swojemu szefowi. Proszę o sprecyzowanie – powiedział.
Czarzasty już nie odpowiedział. – Panie marszałku, pan się zwrócił do mnie osobiście. Kultura również wymaga tego, żeby pan odpowiedział na te pytania – stwierdził Nowina-Konopka. – Bardzo proszę, następne pytanie – zakończył Czarzasty.
Może zainteresuje Cię również: