
– Wciska pan teraz ludziom ciemnotę, a apelowałem na samym początku, na dzień dobry, żeby pan tego nie robił – mówił podczas środowej Godziny Zero Robert Mazurek. Dziennikarz starł się z szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim w temacie publikacji orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
- Gościem środowej Godziny Zero był szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
- Rozmowa dotyczyła m.in. sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
- Prowadzący program Robert Mazurek przytoczył zmianę podejść do TK u obecnej opozycji, jak i rządzących na przestrzeni lat. Chodzi o publikowanie orzeczeń trybunału.
– Przypomnę panu, że rząd pani premier Szydło nie publikował orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego? Bo nie. To był argument – powiedział, zwracając się do Boguckiego, wojewody zachodniopomorskiego za czasów rządów PiS.
Pilna decyzja prezydenta. Odwołał wyjazd do Słowenii
Jak dodał, „kiedy Donald Tusk teraz, a raczej Maciej Berek nie publikował orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, mówiąc, że to nie jest prawdziwy trybunał, tylko atrapa, to wyście krzyczeli”.
– Jeżeli mamy być bardzo tacy skrupulatni, to chyba chodziło tylko o jedno. Zresztą to orzeczenie później zostało opublikowane – odpowiedział szef Kancelarii Prezydenta.
– Kiedy one już były nieaktualne. W ramach archiwaliów postanowiliście to opublikować – ripostował mu dziennikarz Kanał Zero.
Polityk stwierdził, że porównując działanie obecnej władzy i ich poprzedników względem TK należy użyć „metody ilościowej”. – Jeżeli jest ktoś, kto popełnia wykroczenie i ktoś, kto popełnia zbrodnię albo przestępstwa, w sposób zdecydowany i z premedytacją przez trzy lata, to oni zasługują na taką samą ocenę? Chyba nie – dodał Bogucki.
„Wciska pan teraz ludziom ciemnotę”
Szybko odpowiedział mu Robert Mazurek. – Jeżeli ja zabiłem jedną osobę, a pan dwie, to obaj jesteśmy zabójcami – stwierdził.
– Czy to, że Beata Szydło, a właściwie jej rząd nie publikował orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, to było coś złego? To był delikt? – dopytywał Boguckiego Mazurek.
– Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego powinny być publikowane i to orzeczenie zostało opublikowane – odpowiedział gość Godziny Zero.
– Zmieniliście ustawę i wtedy, kiedy tamten wyrok nie miał już mocy prawnej, wtedy go opublikowaliście. Tak było. I pan o tym dobrze wie – dopowiedział dziennikarz.
– Wciska pan teraz ludziom ciemnotę, a apelowałem na samym początku, na dzień dobry, żeby pan tego nie robił – dodał.
Następnie to polityk zadał pytanie.
– Jeżeli ten wyrok nie został opublikowany, a następnie został opublikowany, to jest to porównywalne do tego, że od trzech lat nie publikuje się żadnych wyroków Trybunału Konstytucyjnego – bez względu na to, w jakim składzie one zapadają, bez względu czego dotyczą, nawet jeżeli dotyczą ważnych spraw dotyczących emerytur, rent, zwykłych spraw Polaków? Czy można te dwie rzeczy, czy można te dwa stany ze sobą zestawić, porównać? – pytał Bogucki.
Nawrocki w trybunale. Bogucki tłumaczy, po co
Ten wątek rozmowy zakończył Robert Mazurek. – Nawet jeżeli lubicie Zbigniewa Boguckiego – bo ja na przykład nawet momentami lubię tego dżentelmena – to musicie przyznać, że jest to przykład, kiedy polityk w taki typowy dla polityków sposób owija wszystko w bawełnę. Wije się jak piskorz, by nie powiedzieć, że białe jest białe, a czarne jest czarne – stwierdził.
Rząd premier Beaty Szydło wstrzymał publikację łącznie przynajmniej trzech wyroków Trybunału Konstytucyjnego.
Rozmowa do obejrzenia poniżej:
Spór wokół TK
W środę rano w Sejmie wybrany we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”.
Podkreślił, że to prawny obowiązek sędziego i warunek objęcia urzędu. W ceremonii oprócz marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego uczestniczyła m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Prezydenta zabrakło.
Wojna o TK i ślubowanie Berka. Tłum walczył z policją
Następnie Maciej Berek złożył rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta RP.
Odwiedził także – wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm – siedzibę Trybunału Konstytucyjnego, gdzie odbył rozmowę z jego prezesem Bogdanem Świeczkowskim.
Prezes TK poinformował później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania.
Sceny przed trybunałem. Starcie z policją, karetka na pomoc [WIDEO]
Przed siedzibą TK protestują zgromadzeni tam manifestanci, m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej”. Na miejscu pojawili się m.in. poseł Mariusz Gosek i szef Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz, Robert Bąkiewicz, Adam Borowski. Porządku pilnują funkcjonariusze policji. Doszło do przepychanek policji z protestującymi.
Po godz. 16 w budynku TK zjawił się także prezydent Karol Nawrocki.
Berek wybrany przez Sejm
Sejm wybrał Berka na sędziego TK 4 września głosami 226 posłów. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiadał, że bez dokumentu potwierdzającego karierę radcowską Berek nie zostanie zaproszony do Pałacu. Berek opublikował zaświadczenie dziekana rady okręgowej izby radców prawnych. Wynika z niego, że zgłosił wykonywanie zawodu od 1 stycznia 2006 r. Zwrócił się też do prezydenta o wskazanie miejsca i czasu ślubowania.
Filmy i zdjęcia sprzed siedziby TK:
Obejrzyj także:








