Łącznie sześć osób zginęło w strzelaninie, do której doszło w poniedziałek w miejscowości Stade w północnych Niemczech. Lokalne służby zatrzymały trzy osoby, w tym głównego podejrzanego. Podłożem tragedii ma być konflikt rodzinny.

- Sześć osób straciło życie w placówce dla matek z dziećmi w niemieckim Stade. Wszystkie ofiary to dorośli pracownicy.
- Powodem ataku miał być konflikt rodzinny.
- Policja zatrzymała trzy osoby po pościgu, w tym głównego podejrzanego.
Do tragicznego zdarzenia doszło w placówce opieki nad młodzieżą przy ulicy Dankerstrasse wokół godziny 12:10. Napastnik otworzył ogień do pracowników ośrodka. Cztery kobiety oraz jeden mężczyzna zginęli na miejscu wewnątrz budynku. Szósta ofiara zmarła z powodu ciężkich obrażeń po przewiezieniu do szpitala. Wszystkie zabite osoby były dorosłymi członkami personelu placówki. Kilka innych osób odniosło obrażenia.
Śledczy wykluczyli inne tło ataku niż osobiste. – Nie jest to przypadek kobietobójstwa, nie ma też podłoża politycznego ani niczego w tym rodzaju. Jest to raczej rozszerzona tragedia rodzinna – informował rzecznik prasowy tamtejszej policji cytowany przez AFP.
Trzy osoby zatrzymane
W momencie strzelaniny w placówce przebywały matka wraz z małą córeczką, których dotyczył spór mający być podłożem zdarzenia. Obie nie odniosły fizycznych obrażeń. Urzędnicy podali, że dzieci z pobliskiej szkoły podstawowej oraz żłobka bezpiecznie przeczekały akcję wewnątrz budynków, skąd odebrali je rodzice.
Świadkowie relacjonowali dramatyczny przebieg zatrzymania uciekających sprawców. Policjanci otworzyli ogień w stronę samochodu, którym próbowali odjechać podejrzani mężczyzna i kobieta. Jeden z naocznych świadków przekazał, że funkcjonariusze krzyczeli do uciekających, po czym oddali w stronę pojazdu między dziesięć a 15 strzałów.
Miejscowość Stade liczy około 50 tys. mieszkańców i leży na zachód od Hamburga.