Reklama
Reklama
Reklama

Świątek w finale po raz pierwszy w sezonie. Ograła Switolinę w Toronto

Iga Świątek awansowała do finału turnieju WTA 1000 w Toronto. Rozstawiona z numerem siódmym Polka pokonała Elinę Switolinę 6:3, 1:6, 6:3 i po raz pierwszy w tym sezonie zagra o tytuł.

Świątek w finale po raz pierwszy w sezonie. Polka ograła Switolinę w Toronto
Świątek w finale po raz pierwszy w sezonie. Polka ograła Switolinę w Toronto (fot. Xinhua/ABACA / PAP / EPA)
  • Iga Świątek pokonała Elinę Switolinę 6:3, 1:6, 6:3 w półfinale WTA 1000 w Toronto. To jej pierwszy finał w tym sezonie.
  • Mecz był opóźniony o ponad godzinę przez deszcz. W pierwszym secie Ukrainka popełniła 22 błędy, w drugim tylko siedem.
  • Świątek jest ósma w rankingu. Dzięki zwycięstwu w półfinale awansuje na siódme miejsce.

Iga Świątek awansowała do finału turnieju WTA 1000 w Toronto. Rozstawiona z numerem siódmym Polka pokonała Ukrainkę Elinę Switolinę (nr 9.) 6:3, 1:6, 6:3 i po raz pierwszy w tym sezonie zagra o tytuł.

Mecz półfinałowy był opóźniony o ponad godzinę z powodu opadów deszczu.

Lekarze widmo i publiczne pieniądze. NFZ ruszył z masowymi kontrolami

Reklama
Reklama

W trzecim secie Świątek wcisnęła gaz

Pierwszy set upłynął pod dyktando Świątek, która grała spokojnie i wyważenie. Switolina popełniła 22 niewymuszone błędy i nie stwarzała większego zagrożenia. W drugiej partii role się odwróciły. Ukrainka ograniczyła liczbę błędów do siedmiu, a Polka wygrała jedynie gema przy stanie 0:5.

Trzeci set rozpoczął się od efektownej wymiany ciosów na wysokim poziomie. Przy serwisie Świątek Switolina objęła prowadzenie 3:2. Był to jednak ostatni gem, który Ukrainka zdołała wygrać. Polka zaczęła grać solidniej, wywierała presję i dokończyła mecz zwycięstwem.

Największy sukces w roku

To pierwsza w tym sezonie walka o tytuł dla triumfatorki sześciu turniejów wielkoszlemowych i byłej liderki rankingu. Wcześniej Świątek grała w półfinale tylko raz – w Rzymie, gdzie uległa właśnie Switolinie. Przegrała z nią także w ćwierćfinale w Indian Wells. Po środowym sukcesie bilans ich bezpośrednich spotkań wynosi 5-3 dla Polki.

– Trudny mecz, Elina jest niesamowicie ambitną zawodniczką. Mam wrażenie, że w ostatnich latach gra jeszcze lepiej niż wcześniej. Potrafi podnieść poziom w trakcie meczu, więc trzeba być na to zawsze gotowym. Cieszę się, że i ja zaczęłam grać lepiej w trzecim secie, bo w drugim się trochę pogubiłam. Musiałam sobie z tym poradzić i jestem z siebie dumna, że mi się udało – powiedziała zwyciężczyni w wywiadzie na korcie.

Reklama
Reklama

Polka awansuje w rankingu WTA

W kolejnym notowaniu rankingu WTA ósma obecnie Świątek awansuje o jedną lokatę. Jeśli zdobędzie pierwszy w tym roku tytuł, będzie nawet piąta.

– To nie jest łatwy sezon. Prawdopodobnie mój najtrudniejszy w życiu na korcie. Ten tydzień był dla mnie czymś pozytywnym, inspiracją. To mi pokazuje, że trzeba walczyć dalej, niezależnie od wszystkiego. Mój zespół wspiera mnie w trudnych momentach, bez niego na pewno by mnie tu nie było, więc jemu też należą się gratulacje – dodała Świątek.

100 dni narodowego rządu Romana Giertycha. Publiczna chłosta i upokarzające prace dla chuliganów

W drugim półfinale w Toronto zagrają Kazaszka Jelena Rybakina (nr 2.) i Amerykanka Coco Gauff (nr 4.). Z polskich tenisistek Maja Chwalińska (nr 18.), Magdalena Fręch i Magda Linette zakończyły udział w turnieju w drugiej rundzie.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama