Stany Zjednoczone wycofają z Bliskiego Wschodu lotniskowiec USS Abraham Lincoln. Decyzję ogłosił prezydent Donald Trump po tym, jak w Kongresie wybuchła burza dotycząca drastycznego pogorszenia warunków bytowych załogi oraz stanu psychicznego żołnierzy po 200 dniach bez zawijania do portu.

- USS Abraham Lincoln zostanie zastąpiony w rejonie Bliskiego Wschodu przez lotniskowiec USS George Washington.
- Politycy Partii Demokratycznej alarmują o awariach sanitarnych, braku żywności oraz kryzysie psychicznym wśród żołnierzy po ponad 200 dniach nieprzerwanej służby na morzu.
- Szef Pentagonu Pete Hegseth odpiera zarzuty i zapewnia, że załoga ma wszystko, co niezbędne, a rotacja wynika z wcześniej przyjętych planów.
Kolejny szturm na Ceutę? Ekspert o „cichym szantażu za kulisami”
– Ten okręt właśnie płynie, albo (będzie płynąć) wkrótce i zostanie zastąpiony przez inny bardzo podobny okręt – powiedział Trump dziennikarzom. Nie podał więcej szczegółów.
W czwartek „Wall Street Journal” napisał, że Stany Zjednoczone przygotowują się do wysłania na Bliski Wschód lotniskowca USS George Washington, który ma zastąpić jednostkę USS Abraham Lincoln w ramach wcześniej zaplanowanej rotacji. Według źródła w amerykańskich władzach rotacja została zaplanowana, jeszcze zanim pojawiły się obawy dotyczące warunków na pokładzie.
USS George Washington, który bazuje w Japonii, w ostatnich tygodniach prowadzi działania na Pacyfiku. Według informacji dostępnych w otwartych źródłach w tym tygodniu przepłynął przez cieśninę Malakka w asyście niszczycieli rakietowych.
Dramatyczna sytuacja na pokładzie lotniskowca
W środę Demokraci w Kongresie zażądali wyjaśnień w sprawie warunków panujących na pokładzie USS Abraham Lincoln. Z lotniskowca docierają niepokojące wieści dotyczące wyżywienia oraz zdrowia psychicznego żołnierzy.
W liście skierowanym do ministra Pete'a Hegsetha senator Richard Blumenthal podkreślił, że jednostka nie zawijała do portu „od ponad 200 dni, co stanowi rekord pod względem liczby dni spędzonych nieprzerwanie na morzu”. Zaznaczył, że „liczne doniesienia mówią o braku produktów pierwszej potrzeby, skażeniu wody, problemach z kanalizacją, pogorszeniu się stanu zdrowia psychicznego (załogi), problemach z bezpieczeństwem” na lotniskowcu.
Hegseth odpiera zarzuty
Hegseth zapewnił w czwartek, że doniesienia na temat warunków na pokładzie lotniskowca nie odpowiadają rzeczywistości.
– Dbamy o to, aby każdy okręt, każda załoga i każdy kapitan mieli w każdej chwili wszystko, co możemy im zapewnić. Niektóre misje trwają dłużej niż inne i mam ogromny szacunek do tych marynarzy. Jestem im wdzięczny. To, co robią na otwartym morzu, w trudnych warunkach i przy mniejszej liczbie zawinięć do portów, jest naprawdę niezwykłe — powiedział Hegseth dziennikarzom podczas wizyty w Panamie.
Lincoln rozpoczął misję w listopadzie, a w styczniu został skierowany na Bliski Wschód w związku z przygotowaniami do amerykańskiej wojny przeciwko Iranowi. Lotniskowiec oraz stacjonujące na nim samoloty odegrały kluczową rolę w bombardowaniach Iranu. Okręt uczestniczy też w prowadzonej przez USA blokadzie irańskich portów.