Reklama
Reklama
Reklama

Szef BBN reaguje na słowa Tuska. „Wykorzystywanie tragedii jest niedopuszczalne”

Szef BBN reaguje na słowa Tuska. „Wykorzystywanie tragedii jest niedopuszczalne”
Szef BBN reaguje na słowa Tuska. „Wykorzystywanie tragedii jest niedopuszczalne” (fot. Albert Zawada / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Po serii ataków w polskich szkołach doszło do politycznej wymiany zdań dotyczącej bezpieczeństwa i przepisów o treściach w internecie. Szef BBN Bartosz Grodecki zarzucił premierowi Donaldowi Tuskowi wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków.

  • W ciągu dwóch dni doszło do dwóch ataków w szkołach, trzeci został udaremniony.
  • Donald Tusk wskazał na potrzebę szybkiego blokowania w internecie treści określanych jako mowa nienawiści.
  • Szef BBN Bartosz Grodecki odpowiedział, że wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne. 

W ciągu dwóch dni w Polsce doszło do dwóch poważnych ataków w szkołach, a kolejny został udaremniony przez policję. W czwartek w Leszczydole-Nowinach 15-letni były uczeń zaatakował pracowników szkoły. Ranne zostały trzy osoby, a 37-letnia pracownica placówki zmarła.

Dzień wcześniej w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował ostrym narzędziem. Rannych zostało dziewięć osób. Tego samego dnia w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał planować atak w szkole.

Reklama
Reklama

Spór o ustawę cyfrową

Na naradzie z ministrami i komendantem głównym policji Premier Donald Tusk przypomniał, że wcześniejsze rozwiązania blokujące mowę nienawiści i w internecie zostały zawetowane przez prezydenta. Według Tuska Karol Nawrocki zawetował w styczniu tzw. ustawę cyfrową, kierując się – jak ocenił premier – „źle pojętą wolnością słowa” w internecie.

Do tych słów odniósł się po południu szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. W opublikowanym na platformie X wpisie ocenił, że „wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę Państwa”.

Czytaj także: 15-letni nożownik w podstawówce w Leszczydole-Nowinach. Są ofiary

Grodecki podkreślił również, że ofiary tragicznych ataków oraz ich bliscy potrzebują wsparcia. „Ustawa o usługach cyfrowych została przecież przez Prezydenta podpisana. Za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić” – napisał.

Szef BBN zaznaczył, że najważniejsze jest obecnie wyjaśnienie okoliczności ataków oraz zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, nauczycielom i pracownikom szkół.

Co zakładały przepisy?

Karol Nawrocki w styczniu 2026 r. poinformował o zawetowaniu tzw. ustawy cyfrowej, czyli nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która miała wdrożyć w Polsce unijny Akt o Usługach Cyfrowych (DSA).

Reklama
Reklama

Zawetowane przepisy miały m.in. umożliwić prezesom Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wydawanie platformom internetowym nakazów usunięcia nielegalnych treści dotyczących ponad 20 czynów zabronionych. Prezydent argumentował, że ustawa wprowadzałaby „administracyjną cenzurę”.

Po wecie rząd przygotował dwa projekty ustaw dotyczące świadczenia usług drogą elektroniczną. Pierwszy, wyznaczający prezesa UKE na koordynatora ds. usług cyfrowych i przewidujący powołanie przy nim Krajowej Rady ds. Usług Cyfrowych, został podpisany przez prezydenta 25 września.

Czytaj także: Tragedia w Nowym Sączu. 21-latek zabił pieszego na pasach

Drugi projekt przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji. Zakłada on procedurę umożliwiającą szybkie wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie, przy jednoczesnym uwzględnieniu praw użytkowników. Projekt przewiduje m.in. możliwość wnioskowania o blokowanie treści przez Policję, prokuraturę i Krajową Administrację Skarbową. Obecnie jest on procedowany w Sejmie.

Polska nadal wdraża unijne przepisy

Co istotne, zarówno zawetowana w styczniu przez Nawrockiego ustawa, jak i podpisana we wrześniu nowelizacja oraz obecnie procedowany projekt mają ten sam tytuł: „o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw”.

Reklama
Reklama

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski poinformował w czwartek na platformie X, że jego resort zwrócił się do marszałka Sejmu z wnioskiem o przeprowadzenie jeszcze podczas trwającego posiedzenia głosowania nad procedowanym projektem. Jest on obecnie po drugim czytaniu.

Unijny Akt o Usługach Cyfrowych obowiązuje w państwach UE od 17 lutego 2024 r. Za brak pełnego wdrożenia regulacji Polsce grożą kary finansowe. W maju 2025 r. Komisja Europejska skierowała przeciwko Polsce sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

W maju ubiegłego roku prezes UKE został wyznaczony na tymczasowego koordynatora ds. usług cyfrowych. Do tej pory nie mógł jednak w pełni wykonywać wszystkich swoich zadań ze względu na brak pełnego wdrożenia DSA w Polsce.

Akt o Usługach Cyfrowych jest pierwszą regulacją tego rodzaju, która nakłada na firmy działające w UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. Przepisy mają zwiększać bezpieczeństwo i przejrzystość środowiska internetowego, przy jednoczesnej ochronie wolności słowa.

DSA wprowadza m.in. większą przejrzystość zasad moderowania treści, obowiązek uzasadniania decyzji o ich usunięciu oraz reguły dotyczące funkcjonowania algorytmów i reklam.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama