Reklama
Reklama
Reklama

Atak nożownika w Ostrołęce. Prokuratura: W plecaku miał ładunek wybuchowy

Miejsce napaści w Ostrołęce
Miejsce napaści w Ostrołęce (fot. Artur Reszko / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Sprawca miał w plecaku ładunek wybuchowy domowej konstrukcji – przekazał prokurator krajowy, odnosząc się do ataku w Ostrołęce. W pewnym 19-latek momencie miał wejść z nim do jednej z klas szkoły. Jak dodał śledczy, trzeźwa reakcja nauczycielki i uczniów mogła zapobiec detonacji.

  • 19-latek zaatakował w środę dziewięć osób z użyciem noża w szkole w Ostrołęce. 
  • Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował wieczorem, że sprawca miał w plecaku ładunek wybuchowy domowej konstrukcji.
  • Wskazał, że w związku z tym kwalifikacja czynu jako usiłowanie zabójstwa, „na pewno zostanie rozszerzona”.

W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował w środę nożem dziewięć osób – pięciu uczniów, dwóch nauczycieli i dwie osoby postronne. Ranni trafili do szpitali, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Nowe informacje ws. ataku w Ostrołęce. Policja: 19-latek miał wcześniej konflikt z prawem

Sprawcę, który jest uczniem tej szkoły, zatrzymała policja. Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie usiłowania zabójstwa.

Atak w Ostrołęce. Prokurator o szczegółach 

Wieczorem na antenie TVN24 o sprawę pytany był prokurator krajowy Dariusz Korneluk. – Mamy już pewność, że sprawca tego zdarzenia wszedł z niebezpiecznym narzędziem w postaci noża na teren szkoły i powiem więcej, w plecaku, który także wniósł na teren szkoły, znajdował się ładunek wybuchowy domowej konstrukcji, który prawie został zdetonowany – poinformował.

Reklama
Reklama

Atak 19-latka w Ostrołęce. Eksperci wskazują na niepokojące zjawisko

Dodał, że z informacji, którą otrzymał od prokuratora okręgowego w Ostrołęce, wynika, że z wniesionego przez ucznia plecaka w pewnym momencie zaczął wydobywać się dym. – Plecak był już w sali komputerowej, (...) i tylko i wyłącznie przez właściwe zachowanie pani nauczycielki i uczniów został wyrzucony przez okno i być może to (...) uniemożliwiło jego detonację – powiedział prok. Korneluk.

Prokurator krajowy poinformował, że saperzy zabezpieczają w tej chwili ładunki i „na pewno będą wykonywane czynności procesowe także pod tym kątem”. W związku z tym – jak mówił – kwalifikacja czynu, o której jest mowa w tej sprawie, czyli usiłowanie zabójstwa, „na pewno zostanie rozszerzona”.

Co wiadomo o 19-latku?

Podczas konferencji policja ujawniła również, że mężczyzna miał wcześniej konflikt z prawem dotyczący posiadania narkotyków. Chodziło o niewielką ilość substancji. Zgodnie z relacją funkcjonariusza postępowanie zostało umorzone.

Na pytania o to, czy 19-latek mówił coś podczas zatrzymania lub po nim, funkcjonariusze odmówili odpowiedzi. Mężczyzna pozostaje obecnie w szpitalu pod nadzorem policji. Jego stan określono jako niezagrażający życiu. Po zakończeniu czynności medycznych śledczy będą mogli rozpocząć z nim dalsze czynności procesowe.

Reklama
Reklama

Może Cię zainteresować:

Reklama
Reklama