Lubimy Amerykę, ale coraz częściej stawiamy granice. Najnowszy sondaż pokazuje, że Polacy cenią sojusz z USA, lecz nie chcą, by był on jednostronny. Zwłaszcza gdy w grę wchodzą emocje wokół Donalda Trumpa i dyplomatyczne naciski.

- 53,5 proc. badanych uważa, że zerwanie kontaktów ambasadora USA z marszałkiem Sejmu osłabia wiarygodność Ameryki jako sojusznika – wynika z nowego sondażu IBRiS.
- 61,5 proc. Polaków chce bardziej stanowczej postawy wobec USA. Tylko 21,4 proc. nie widzi potrzeby zmiany tonu w relacjach z Waszyngtonem.
- 50,3 proc. respondentów uznało, że Włodzimierz Czarzasty nie obraził Donalda Trumpa.
Polacy o relacjach z USA. Sympatia, ale z rosnącym dystansem
Sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" pokazuje, że stosunek Polaków do Stanów Zjednoczonych staje się coraz bardziej zniuansowany. Choć USA pozostają kluczowym sojusznikiem, rośnie liczba osób, które oczekują od polskich władz większej asertywności i obrony suwerenności w relacjach z Waszyngtonem.
Tłem badania stał się dyplomatyczny spór wywołany po wypowiedziach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który odmówił poparcia wniosku o Pokojową Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa. Jak wyjaśnił, jego zdaniem były prezydent USA "na nią nie zasługuje".
Kilka dni po tej deklaracji ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose poinformował, że nie będzie utrzymywał kontaktów z marszałkiem Sejmu. Jako powód wskazał "oburzające i niesprowokowane obelgi" wobec prezydenta USA, które, jego zdaniem, stały się przeszkodą w relacjach z polskim rządem.
Sondaż: Wiarygodność USA jako sojusznika pod znakiem zapytania
Na pytanie, czy zerwanie kontaktów ambasadora USA z marszałkiem Sejmu wpływa na wiarygodność Ameryki jako sojusznika Polski, 53,5 proc. badanych uznało, że raczej lub zdecydowanie ją osłabia. Przeciwnego zdania było 14,6 proc. respondentów, a niemal jedna trzecia nie miała opinii.
Co istotne, krytyczna ocena tej decyzji pojawia się we wszystkich elektoratach, również wśród wyborców PiS, gdzie 44 proc. uznało działania ambasadora za szkodliwe dla wizerunku USA jako partnera Polski.
Czy Czarzasty obraził Trumpa? Większość Polaków mówi: nie
Respondenci zostali także zapytani, czy wypowiedź Włodzimierza Czarzastego na temat Pokojowej Nagrody Nobla była obrazą dla prezydenta USA. Ponad połowa badanych (50,3 proc.) uznała, że nie, a jedynie 38,1 proc. było przeciwnego zdania.
Aż 71,8 proc. ankietowanych uważa ponadto, że ambasador USA powinien jasno wskazać, które konkretnie słowa marszałka Sejmu uznał za obraźliwe wobec Donalda Trumpa.
Jednym z najmocniejszych wniosków sondażu jest oczekiwanie zmiany tonu w relacjach z Waszyngtonem. 61,5 proc. Polaków uważa, że Polska powinna być bardziej stanowcza wobec Stanów Zjednoczonych, a tylko 21,4 proc. nie widzi takiej potrzeby.
Asertywności oczekują zarówno wyborcy partii rządzących, jak i opozycyjnych, w szczególności sympatycy Konfederacji, Lewicy oraz Koalicji Obywatelskiej. Nawet wśród wyborców PiS więcej osób opowiada się za twardszym kursem wobec USA niż za utrzymaniem obecnego podejścia.
Badanie objęło także ocenę wypowiedzi Toma Rose’a dotyczących Grzegorza Brauna i jego ewentualnej roli w rządzie. 51 proc. respondentów uznało te słowa za ingerencję w wewnętrzną politykę Polski, a tylko 31,6 proc. stwierdziło, że jako sojusznik USA ma prawo do takich opinii.
Badanie zrealizowane zostało w dniach 11-12 lutego metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów – CATI; próba: 1000 osób.