Jeśli ktoś planował modernizację komputera, to znajduje się w fatalnej pozycji. Jeśli kupować kartę graficzną, to albo teraz, albo zakup należy odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość. Nvidia już po raz trzeci podniosła ceny i wygląda na to, że tego szaleństwa już nikt nie kontroluje.

- Nvidia zapowiedziała kolejną podwyżkę cen kart graficznych. To już trzecia w tym roku.
- Na wzrost cen kart graficznych wpływają rosnące ceny modułów pamięci. Sytuacja zaczyna wyglądać absurdalnie.
- Podwyżki widać już w przypadku niektórych modeli na polskim rynku. Na zakupy najlepiej jest wybrać się możliwie jak najszybciej.
Podczas gdy z jednej strony przyglądamy się cenom smartfonów i zastanawiamy się, kiedy zaczną rosnąć, karty graficzne w tym czasie nie oglądają się za siebie. Nvidia ogłosiła już trzecią podwyżkę cen w tym roku i raczej nikt nie będzie specjalnie zaskoczony, jeśli to nie będzie ostatnia zmiana w 2026 r.
Rosnące ceny kart pamięci mają związek z coraz droższymi modułami pamięci
Moduły pamięci to bardzo ważny element kart graficznych. Tu sytuacja jest dodatkowo skomplikowana, bo korzystają one z wydajnych, a co za tym idzie najdroższych wariantów pamięci vRAM.
W związku z tym, że pamięć podrożała, rosną ceny kart graficznych. Samsung poinformował swoich klientów o 20 proc. wzroście cen pamięci, więc Nvidia przekazała informację o podwyżce cen kart graficznych o 30 proc.
To już trzecia podwyżka cen Nvidii w tym roku. Pierwsza miała miejsce w styczniu i wzrost sięgnął 10-15 proc. Druga w maju objęła tylko najdroższe modele kart, więc nie była aż tak odczuwalna przez ogół użytkowników.
Wzrost cen widać w polskich sklepach. Różnica cenowa poszczególnych wariantów pamięci jest absurdalna
Różnice cenowe poszczególnych wariantów pamięci przekraczają wszelkie granice absurdu. Za moduł 2 GB pamięci GDDR7 producenci muszą zapłacić ok 20 dol. Za 3 GB pamięci DDR7 trzeba zapłacić już 70 dol. Nic więc dziwnego, że przekłada się to na droższe karty graficzne.

Nvidia RTX 5090 (fot. Nvidia)
Sprawdziłem, jak wyglądają obecnie ceny popularnych wariantów kart graficznych, wybierając najtańsze modele. Warto zwrócić uwagę, że prawdopodobnie nie uwzględniają one jeszcze podwyżek zapowiedzianych przez Nvidie.
RTX-a 5060 8 GB można dzisiaj kupić od 1 349 zł (Asus), a w połowie czerwca cena wynosiła 1237 zł. RTX 5070 to dzisiaj 2 789 zł (Palit), w połowie maja cena wynosiła 2374 zł. RTX 5080 startuje od 5 399 zł (MSI) i tu wzrost jest nieduży, bo z 5 299 zł czerwcu. Na ceny RTX-ów 5090 strach patrzeć, bo najtańszy model kosztuje dzisiaj 18 994 zł i jego cena nie rośnie, ona galopuje. Od 14 999 zł w marcu.
Jeśli planujesz zakup karty graficznej, zrób to mądrze i najlepiej szybko
Nie wszystkie karty graficzne dostępne w Polsce zdążyły podrożeć. Wzrosty są widoczne wśród nowszych modeli z wyższej półki. Dla przykładu cena najtańszego RTX-a 4070 w wersji 12 GB aktualnie spadła z 2 799 zł do 2 699 zł i to nie wygląda odstraszająco. A jest to model karty, który zapewnia bardzo dobrą wydajność w grach i pracy z edycją zdjęć oraz filmów.
Dlatego też zakupu najlepiej dokonać teraz, bo czekanie raczej nie przyniesie niczego dobrego, a na pewno nie będą to niższe ceny. A jeśli Twój komputer jeszcze dobrze radzi sobie z nowymi grami to warto poczekać z jego modernizacją na lepsze czasy, o ile takie nadejdą. Na całe szczęście producenci gier nie od dawna nie robią większych rewolucji graficznych, dzięki czemu ich wymagania sprzętowe nie rosną tak szybko, jak ceny podzespołów.

