Samsung oficjalnie zaprezentował smartfony Galaxy Z Fold8, Galaxy Z Fold8 Ultra oraz Galaxy Z Flip8. Ceny europejskie, jakie pojawiły się w przeciekach, faktycznie okazały się prawdziwe i przełożyły się na to, że składane smartfony są rekordowo drogie. Najdroższy wariant Folda8 Ultra kosztuje ponad 12 tys. zł.

- Poznaliśmy oficjalne polskie ceny nowych składanych smartfonów Samsunga – Galaxy Z Fold8, Galaxy Z Fold8 Ultra oraz Galaxy Z Flip8.
- Są one rekordowo wysokie, a najdroższy, terabajtowy wariant Galaxy Z Fold8 Ultra, został wyceniony na 12 199 zł.
- Na start sprzedaży Samsung przygotował promocje, które pozwalają obniżyć cenę smartfonu o prawie 5 tys. zł.
„To ceny w rupiach?” – padło podczas przedpremierowego pokazu nowych, składanych smartfonów Samsunga. Faktycznie ciąg cyfr mógłby wskazywać, że patrzymy na ceny azjatyckie. Jednak nie, faktycznie jest drogo. I choć Samsung przygotował różne promocje na start sprzedaży, to chyba czas w końcu przestać się śmiać z Apple, że ma drogi sprzęt.
Widziałem nowe składane smartfony Samsunga. Galaxy Z Fold8 może być hitem
Lepiej usiądź, bo tak wyglądają ceny Samsungów Galaxy Z Fold8, Galaxy Z Fold8 Ultra oraz Galaxy Z Flip8

Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Samsung to pierwszy producent smartfonów, który w tym roku wyraźnie podniósł ceny swoich produktów. Smartfony serii Galaxy S26 były, w zależności od wariantu, nawet 1 tys. zł droższe od poprzedników i spodziewaliśmy się, że składane modele mogą pobić wszelkie rekordy. Tak też się stało, bo ceny wyglądają następująco:
- Samsung Galaxy Z Flip8 12/256 GB – 5 699 zł,
- Samsung Galaxy Z Flip8 12/512 GB – 6 549 zł,
- Samsung Galaxy Z Fold8 12/256 GB - 8 749 zł,
- Samsung Galaxy Z Fold8 12/512 GB – 9 599 zł,
- Samsung Galaxy Z Fold8 16/1024 GB – 11 299 zł,
- Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 12/256 GB – 9 599 zł,
- Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 12/512 GB – 10 499 zł,
- Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 16/1024 – 12 199 zł.
Pomijając warianty ekskluzywne, pozłacane czy inne modele specjalne, jeszcze żaden smartfon dostępny na polskim rynku nie kosztował tyle, co terabajtowy Galaxy Z Fold8 Ultra. Warto tu (w ramach ciekawostki) przypomnieć, że pierwsza generacja Folda w 2019 r. debiutowała w cenie 9 999 zł.
Da się taniej, bo Samsung przygotował szereg promocji na start sprzedaży. Czy faktycznie warto?
Samsung przyzwyczaił nas już do tego, że wraz z premierą nowych smartfonów dostajemy szereg różnych promocji obniżających ich ceny. Tak też jest tym razem i ponownie główną ofertą jest program Odkup. W rozliczeniu możemy zostawić stary smartfon, co obniża cenę nowego o maksymalnie 4 250 zł.

Samsung Galaxy Z Flip8 (fot. Arkadius Dziermański / Zero.pl)
To duży rabat, ale jeśli ktoś miałby tyle dostać np. za ubiegłorocznego Folda7 to bardziej opłaca się sprzedać go drożej na wolnym rynku i za to kupić nowego.
Dodatkowo, kupując wraz ze smartfonem zegarek z nowej serii Galaxy Watch Ultra2 lub Galaxy Watch9, dostajemy kolejne 500 zł rabatu oraz sześć miesięcy darmowego dostępu do usługi Google AI Pro, co jest wyceniane na 587 zł. Wszystkie promocje łączą się.
Pierwszy raz od kilku lat Samsung odchodzi od swojej głównej promocji, czyli sprzedaży droższego wariantu pamięci w cenie tańszego, czyli np. modelu 512 GB w cenie 256 GB. Taka promocja obowiązywała jeszcze przy premierze serii Galaxy S26 w styczniu.
