
Kolejne zatrzymania w wielowątkowym śledztwie dotyczącym Collegium Humanum. We wtorek funkcjonariusze CBA i Straży Granicznej zatrzymali 11 osób. Sześć z nich pełni obecnie lub w przeszłości pełniło wysokie funkcje na dwóch prywatnych uczelniach. Prokuratura podkreśla, że sprawa obejmuje nie tylko Collegium Humanum, ale również 26 innych polskich uczelni.
- Sześć osób zatrzymało CBA, a pięć Straż Graniczna. Osoby zatrzymane przez CBA pełniły lub nadal pełnią wysokie funkcje na dwóch prywatnych uczelniach.
- Według rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych śledztwo obejmuje również inne polskie szkoły wyższe.
- Dotychczas zarzuty przedstawiono 83 podejrzanym.
Prokuratura Krajowa poinformowała we wtorek o zatrzymaniu 11 osób w ramach śledztwa dotyczącego Collegium Humanum. Do zatrzymań doszło na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Wiceminister zdrowia ukrywa swój dyplom MBA. Uzyskała go na Collegium Humanum
Sześć osób zatrzymali funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a pięć – Straży Granicznej. Jak przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, osoby zatrzymane przez CBA pełnią obecnie lub pełniły w przeszłości wysokie funkcje na dwóch prywatnych uczelniach.
Zatrzymani z terenu województw mazowieckiego i wielkopolskiego mają zostać przewiezieni do Prokuratury Krajowej w Katowicach. Dopiero po wykonaniu czynności z ich udziałem prokurator zdecyduje, jakie zarzuty i wobec których osób zostaną przedstawione. Prokuratura zapowiedziała przekazanie kolejnych informacji po zakończeniu czynności z zatrzymanymi.
Skandal wokół szkoły dla ochroniarzy. „Działała niczym Collegium Humanum”
Sprawa kolejnych uczelni
Sprawa Collegium Humanum nie ogranicza się do jednej szkoły wyższej. Dobrzyński poinformował, że w śledztwie pojawia się również wątek dotyczący 26 innych polskich uczelni.
Collegium Humanum powstało w Warszawie w 2018 r. Z ustaleń śledztwa wynika, że w uczelni miało dochodzić do wystawiania nierzetelnych dokumentów potwierdzających ukończenie studiów, w tym studiów MBA, a także studiów licencjackich i magisterskich.
Według prokuratury były rektor uczelni Paweł Cz. wraz z innymi osobami miał przyjmować korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę.
Śledczy wskazują, że proceder miał być możliwy dzięki współpracy osób związanych z uczelnią oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych.
„Wiem, że opinia publiczna czeka na nazwiska, ale procedury i dobro śledztwa są na pierwszym miejscu. Prokuratorzy prowadzą intensywne czynności - przesłuchania, zabezpieczenia materiału dowodowego i formułowanie zarzutów” – napisał w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek.
83 podejrzanych i 475 zarzutów
Dotychczas 83 podejrzanym przedstawiono łącznie 475 zarzutów. Wobec 13 osób stosowano tymczasowe aresztowanie. W toku śledztwa zabezpieczono mienie o wartości przekraczającej 176 mln zł oraz 600 tys. euro.
Tydzień przed najnowszymi zatrzymaniami zapadł pierwszy wyrok związany ze śledztwem. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał sześciu byłych rektorów i prorektorów niepublicznych szkół wyższych. Orzeczono wobec nich m.in. kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz wysokie grzywny.
Skazani nie byli bezpośrednio związani z Collegium Humanum. Sprawa dotyczyła jednak wątku Polskiej Komisji Akredytacyjnej oraz działalności Artura G., byłego dyrektora biura i sekretarza zespołu nauk społecznych PKA.
Może Cię również zainteresować:
Według aktu oskarżenia Artur G. miał powoływać się na wpływy w Polskiej Komisji Akredytacyjnej i przyjąć od władz Collegium Humanum korzyści majątkowe o wartości przekraczającej 900 tys. zł. W zamian miał pomagać w uzyskiwaniu przez uczelnię pozytywnych decyzji, w tym zgód dotyczących nowych kierunków oraz filii.
Najnowsze zatrzymania pokazują, że śledztwo w sprawie Collegium Humanum nadal się rozwija. Prokuratura nie ujawniła jeszcze, jakie dokładnie role miały odgrywać zatrzymane we wtorek osoby ani jakie zarzuty mogą im zostać przedstawione.