Przedstawiciele Apple'a muszą mieć ciepło i wcale nie wynika to z letniej aury. Na niewiele ponad miesiąc przed premierą iPhone'ów 18 firma ma problemy z niedoborem pamięci RAM, a potencjalne źródło podzespołów, chiński CXMT, odrzucił ofertę współpracy. Chińczycy są w uprzywilejowanej pozycji i mogą dyktować warunki. To wszystko może się ostatecznie odbić na naszej kieszeni.

- Ogromne zapotrzebowanie na moduły pamięci dla centrów AI spowodowały niedobory i rosnące ceny pamięci RAM na rynku elektroniki.
- Apple jest jednym z największych producentów smartfonów na świecie, więc ma ogromne zapotrzebowanie na moduły pamięci. W poszukiwaniu dostaw firma postanowiła kupić je w Chinach.
- Apple musiał przejść wiele szczebli amerykańskiej administracji, aby uzyskać zgodę na możliwość dopięcia transakcji z chińskim CXMT.
- Chińczycy mogą dyktować warunki finansowe i odrzucili ofertę Apple.
Chyba nikt nie chciałby być obecnie w skórze przedstawicieli Apple'a. Z przymrużeniem oka możemy zażartować, że rozmowa o zakupie chińskich modułów pamięci mogła wyglądać mniej więcej tak:
– Panie prezesie, mamy dobrą i złą wiadomość.
– Jaka jest dobra?
– Mamy wszystkie zgody na handel z Chińczykami.
– A zła?
– Chińczycy odrzucili ofertę.
Dreame ma coś dla psów i kotów. Tym razem to nie są odkurzacze
Apple chciał kupić pamięć RAM w Chinach. CXMT odrzucił ofertę
Za ok. 6 tygodni Apple ma najważniejszą premierę roku. Zobaczymy nowe urządzenia z serii iPhone 18, a obecnie firma ma problemy z niedoborami modułów pamięci niezbędnych do produkcji smartfonów.
Apple kupuje pamięć RAM w wielu miejscach. Głównym dostawcą jest Micron, ale korzysta też z usług Samsunga i SK Hynix. To jednak wciąż za mało i już od dłuższego czasu było wiadomo, że Apple chce kupić moduły pamięci od chińskich dostawców. Najnowsze informacje mówią, że w związku z planowanym dużym zamówieniem firma chciała wynegocjować niższą cenę u chińskiego CXMT. To miało wywrzeć presję na pozostałych dostawcach i skłonić ich do obniżenia cen.
Chińczycy odrzucili ofertę i z czysto biznesowego punktu widzenia trudno im się dziwić. Mają najbardziej pożądany towar na rynku i mogą dowolnie dyktować cenę. Możemy sobie żartować z niepowodzenia Apple'a, ale ostatecznie odbije się ono na nas w postaci potencjalnie wyższych cen smartfonów.
Decyzja Chińczyków ma też drugie dno. CXMT nie ma dostępu do nowoczesnych narzędzi, przez co dla uzyskania tej samej wydajności co Samsung i SK Hynix potrzebuje więcej cykli pracy fabryk. Co oznacza wyższe koszty produkcji. Ten dodatkowy koszt powoduje, że CXMT zrównuje się cenowo z ofertami pozostałych dostawców.
Trzecie dno też się znajdzie. CXMT wcale nie potrzebuje współpracy z Apple. Swoje dostawy zabezpieczyły tam już Huawei i Xiaomi, więc firma będzie miała co robić, a przy okazji wesprze rodzimych producentów smartfonów.
Apple potrzebował specjalnych zgód, żeby móc handlować z Chińczykami?
CXMT znajduje się na liście 1260H Departamentu Obrony, która obejmuje firmy, które USA podejrzewa o powiązania z Amią Ludowo-Wyzwoleńczą. Oficjalnie nie jest to żadna przeszkoda w tym, aby nawiązać z nią relacje handlowe, ale mając za prezydenta Donalda Trumpa Apple woli dmuchać na zimne.
Dlatego też zwrócił się do rządu federalnego o zgodę na zakup chińskiej pamięci RAM. Możemy się domyślać, że to powinna być tylko formalność. Apple to zbyt ważna firma dla amerykańskiego rynku i wpędzanie jej w kryzys decyzjami rodzimej administracji nie byłoby mądrym posunięciem.
Poza tym amerykańska administracja wielokrotnie pokazywała, że nie przywiązuje zbyt dużej roli do czarnych list związanych z chińskimi firmami. Tam, gdzie na relacjach handlowych mogły zyskać amerykańskie firmy, stosowne zgody nie były do tej pory problemem. Intel, Microsoft i Qualcomm mogły dostarczać podzespoły i rozwiązania dla laptopów Huawei, a Amazon, Google i ponownie Microsoft świadczyć usługi chmurowe dla chińskich gigantów cyfrowych.
CXMT nie jest jedyną firmą, od której Apple chciał kupić moduły pamięci. Drugą jest YMTC i to już jest podmiot, który znajduje się na liście podmiotów objętych zakazem handlu. Apple już wcześniej chciał korzystać z usług YMTC w 2022 r., ale rozmowy zostały wstrzymane po sprzeciwie Kongresu.

